Niewiele osób w UE ma poczucie, że w pełni kontroluje swoje dane w Internecie

Tylko 14 proc. obywateli Unii Europejskiej jest przekonanych, że ma pełną kontrolę nad swoimi danymi udostępnianymi w sieci. Pozostali nie są już tego tacy pewni albo uważają, że po udostępnieniu informacji o sobie w Internecie nie mają już na nie żadnego wpływu – wynika z opublikowanego w czerwcu 2019 r. raportu „Special Eurobarometer 487a”*.

Wielu internautów ma poczucie, że jedynie częściowo ma wpływ na swoje dane, po tym jak je udostępnią w Internecie. Według badania Eurobarometru 51 proc. osób korzystających w Unii Europejskiej z Internetu uważa, że częściowo może kontrolować swoje dane udostępniane w sieci. Z kolei jedynie 14 proc. unijnych internatów jest przekonanych, że ma pełną nad nimi kontrolę.

Według badania 30 proc. osób uważa, że nie ma żadnej kontroli nad danymi, jakie przekazują online. Zaś 3 proc. internautów jest zdania, że poziom kontroli nad danymi zależy od strony czy aplikacji, za pośrednictwem której przekazują swoje dane. Natomiast 2 proc. badanych w ogóle nie wie, czy ma jakąkolwiek kontrolę nad tym, co o sobie udostępnia w sieci.

Większość internautów, którzy mają poczucie, że nie mają pełnej kontroli nad swoimi danymi w sieci, jest tym faktem zaniepokojona (62 proc.), bądź bardzo zaniepokojona (16 proc.).

Krzysztof Król główny specjalista w Zespole Analiz i Strategii w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych, komentując wyniki badania zwraca uwagę, że kontrola nad naszymi danymi wymaga pewnej refleksji zanim udostępnimy dane na swój temat w mediach społecznościowych, na forach internetowych czy zwykłych stronach WWW, np. przy użyciu formularzy, które wypełniamy, rejestrując się do różnych usług.

– Takie dane nie tylko mogą bardzo wiele o nas mówić osobom, których w ogóle nie znamy, ale mogą zostać przechwycone przez innych użytkowników sieci. Przy udostępnianiu danych osobowych w Internecie może się zdarzyć, że stracimy nad nimi kontrolę. Może dojść do tego, że inni je powielą i wówczas nie zawsze możemy sprostować informacje na nasz temat, gdy są nieprawdziwe lub nieaktualne albo po prostu je usunąć – powiedział Krzysztof Król, główny specjalista w Zespole Analiz i Strategii UODO.

Dodaje, że korzystając z Internetu nie jest możliwe zachowanie pełnej anonimowości. Strony internetowe zbierają pewne dane i gromadzą je m.in.: w celach statystycznych, w plikach cookies. Swoje dane przekazujemy również sklepom internetowym, gdy robimy zakupy czy w przypadku korzystania z innych usług, jak założenia konta poczty elektronicznej czy konta na forum lub w serwisie, który wymaga rejestracji.

– Warto wcześniej zorientować się, jaki wpływ mamy na nasze dane przy korzystaniu z różnych usług online – dodaje Krzysztof Król.

Okazuje się jednak, że nie zawsze otrzymujemy od administratorów odpowiednie informacje na temat zasad zbierania i dalszego przetwarzania naszych danych.

Nie zawsze znamy zasady przetwarzania

Badanie Eurobarometru pokazuje, że 35 proc. internautów czasami jest informowana o zasadach, na jakich zbierane są ich dane i dalej przetwarzane, 21 proc. uważa, że administratorzy rzadko o tym informuję, a 13 proc. twierdzi, że nigdy nie byli o tym informowani przez administratorów.

Tylko 22 proc. ankietowanych potrafiło wskazać, że jest zawsze informowanych o zasadach przetwarzania danych osobowych.

Świadomość na temat wpływu na nasze dane pozostawione w Internecie, zasad, na jakich możemy je zmienić czy usunąć, wynika też stąd, że nie zawsze czytamy informacje, które administratorzy nam przekazują. Nie wiemy więc, po co i w jakim celu ktoś zbiera nasze dane w danym serwisie internetowym. Przez to nie wiemy też, gdzie się zwrócić z odpowiednimi żądaniami, np. do wyznaczonego inspektora ochrony danych. Według Eurobarometru jedynie 13 proc. użytkowników Internetu czyta w całości politykę prywatności w serwisach internetowych, a aż 37 proc. osób w ogóle tego nie robi. Prawie połowa internautów (47 proc.) czyta ją jedynie częściowo.

Zbyt długie i skomplikowane klauzule informacyjne

Badani odpowiedzieli również, dlaczego nie czytają polityk prywatności. Wskazywali różne powody, ale najczęściej, że przekazywane informacje są za długie (66 proc.). Kolejnym powodem jest to, że są one niezrozumiałe (31 proc.) Dla niektórych internautów wystarczające jest to, że zobaczą, że dany serwis ma politykę prywatności (17 proc.), a część osób uważa, że prawo ochroni ich w każdym przypadku (15 proc.).

Wśród wskazywanych powodów, dla których internauci nie czytają polityk prywatności podawano też to, że dla części osób nie są one istotne. Osoby korzystające z Internetu niekiedy są też przekonane, że administratorzy i tak nie przestrzegają zasad zawartych w takich informacjach.

– Spełnienia przez administratora obowiązku informacyjnego jest kluczowe dla realizacji praw osób, których dane są przetwarzane. Informacje m.in. o tym, kto jest administratorem, jak się skontaktować z IOD czy na jakich zasadach i przy pomocy jakich narzędzi można edytować swoje dane lub usunąć konto z danego serwisu, powinny być pokazane w sposób prosty. Przekaz musi być zrozumiały dla odbiorcy – tego wymaga RODO. Bez tego trudno jest więc mówić o prawidłowym spełnieniu obowiązku informacyjnego . W rezultacie osoby, których dane są przetwarzane nie mogą w pełni skorzystać z praw, jakie daje im RODO – powiedziała Monika Młotkiewicz, Dyrektor Zespołu Współpracy z Administratorami Danych w UODO.

Polacy uważają że kontrolują swoje dane w sieci

Szczegółowe zestawienie wyników badania dla Polski pokazuje, że ponad trzy czwarte rodzimych internautów uważa, że ma pełną lub częściową kontrolę nad swoimi danymi. W porównaniu z poprzednimi wynikami Eurobarometru, w Polsce nastąpił wzrost o 4 pkt. proc. w tym obszarze. Nie zmienia to faktu że ponad połowa (54 proc). badanych Polaków jest zaniepokojona brakiem pełnej kontroli nad swoimi danymi w sieci.

Na tle średniej europejskiej nieco gorzej wypadamy z czytaniem klauzul informacyjnych. Tylko 12 proc. Polaków deklaruje, że w pełni czyta oświadczenia o ochronie prywatności, 48 proc. czyta częściowo, a 36 proc. nie czyta w ogóle. Najczęstszym powodem, dla którego Polacy (49 proc.) nie czytają oświadczeń o ochronie danych osobowych jest fakt, tak samo jak w UE, że przekazywane informacje są za długie, natomiast dla 27 proc. są one niejasne i niezrozumiałe.

Komisja Europejska przedstawiła 13 czerwca 2019 r. wyniki specjalnego badania Eurobarometru pod nazwą „Special Eurobarometer487a –  The General Data Protection Regulation”, które dotyczyło ochrony danych. Badanie przeprowadzono w 28 krajach UE na zlecenie Dyrekcji Generalnej ds. Sprawiedliwości i Konsumentów od 15 do 29 marca 2019 r. W Polsce badanie przeprowadził Kantar Polska.

źródło: Urząd Ochrony Danych Osobowych

Reklamy


Categories: Bez kategorii, Bezpieczeństwo, prawo, Rynek

Tags: ,

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: