Wyścig z czasem. Jak wygląda bankowy krajobraz po starcie PSD2?

Odkąd 14 września weszło w życie rozporządzenie dotyczące dyrektywy PSD2, firmy i same banki mają ułatwiony dostęp do rachunków bankowych klientów. Dzięki temu, za zgodą klientów, mogą oferować nowe, wygodne usługi finansowe.

Klient banku umożliwi dostęp tylko tym podmiotom, którym zaufa. I tylko wtedy, gdy uzna, że sam na tym zyska. Szykuje się więc ciekawa rywalizacja, w której przewagę wciąż można zbudować dzięki szybkości i pomysłowości. – Krzysztof Pulkiewicz, CEO banqUP, fintechu oferującego autorskie rozwiązania z zakresu open banking

1. Banki wpuszczają banki

Na polskim rynku pojawiły się tzw. platformy multibankowe. Pierwszą otworzył ING, a kolejne rozwiązanie z początkiem listopada zaprezentował Nest Bank. Same produkty są jeszcze mocno “demonstracyjne” – ING pozwala na dostęp do konta w mBanku i Millenium Banku, a Nest Bank – na analizę danych od kilku banków po załadowaniu na bankową platformę PDFa z wyciągami z rachunków wygenerowanego przez klienta.
Swoje rozwiązania multibankowe zapowiadają kolejne podmioty. Między innymi PKO BP, Santander czy Alior Bank, który ma udostępnić swoją platformę jeszcze w tym kwartale. Za kulisami trwają także rozmowy kolejnych banków z integratorami i twórcami rozwiązań technologicznych. Na pewno też nad swoimi rozwiązaniami niektórzy pracują po cichu.

2. Banki tworzą ekosystemy

To dopiero początek drogi. Korzystanie z dostępnych platform multibankowych obecnie nie daje zbyt wielu korzyści dla przeciętnego klienta. Infrastruktura jest jeszcze w powijakach – mówi Krzysztof Pulkiewicz z banqUP, twórca platformy pozwalającej na dostęp do API wielu banków. Jednocześnie trwa wyścig – ci, którzy pierwsi będą mieć rozbudowane platformy multibankowe, mogą szybko stać się “bankiem pierwszego wyboru” dla klientów posiadających kilka kont, a infrastruktura, którą stworzą, może być użytkowana przy coraz bardziej innowacyjnych projektach.
Bo PSD2 umożliwia bankom tworzenie całych ekosystemów nowych usług skierowanych do swoich klientów. Bank, korzystając z dostępnych sobie danych, może oferować kolejne produkty, także niebankowe. Na przykład osobom korzystającym z kredytu samochodowego może zaoferować kartę z atrakcyjnymi zniżkami na paliwo czy aplikację ze specjalnymi, dopasowanymi do potrzeb klienta, ofertami motoryzacyjnymi. W Polsce taki ekosystem tworzy już np. Toyota Bank.
Rozbudowa ekosystemów nowych usług wokół istniejącej struktury bankowej to szansa dla wyspecjalizowanych banków, które są gotowe rywalizować z firmami technologicznymi. Jednocześnie muszą mieć one zdolność do współpracy z zewnętrznymi partnerami – uważa CEO banqUP, firmy technologicznej oferującej autorskie rozwiązania z zakresu open banking, współpracującej już z 7 bankami w 5 europejskich krajach, w tym z PKO BP w Polsce.

3. Banki wpuszczają fintechy

Banki, z różnych powodów, chętnie współpracują z firmami technologicznymi, aby w pełni wykorzystać szanse, jakie niesie PSD2. Współpraca ta przebiega według różnych modeli.
Część banków, poza obowiązkowym udostępniania swojego API, tworzy rozwiązania wspierające fintechy chcące z nimi współpracować. Na przykład mBank założył spółkę mElements, która jest odpowiedzialna za współpracę z podmiotami trzecimi korzystającymi z API bankowego mBanku. Powstało już pierwsze rozwiązanie – oferta kredytowa dla podmiotów gospodarczych sprzedających na platformie Allegro. W niedalekiej przyszłości zakres usług mElements ma być rozszerzany, m.in. o API umożliwiające dostęp do rachunków klientów innym firmom, np. fintechom świadczące usługi płatnicze.
Z kolei BNP Paribas współpracuje z fintechami, które nie spełniają jeszcze wymagań prawnych, umożliwiających dostęp do bankowego systemu jako strona trzecia (nie uzyskali licencji Third Party Provider – TPP) w ramach Akademii PSD2.
Tego typu współpraca jest bardzo korzystna dla obu stron. Firmom technologicznym nie posiadającym statusu TPP pozwala na włączenie się do gry – rozwijanie swoich rozwiązań i zarabianie na nich. Samemu bankowi pozwala pozyskać technologie, które sam będzie mógł w przyszłości wykorzystywać.

4. Fintechy wpuszczają fintechy

Jednocześnie na rynku pojawiło się rozwiązanie, które zapewnia firmom technologicznym dostęp do części bankowych danych bez konieczności posiadania licencji KNF, przy zachowaniu odrębności i niezależności od samych banków.
Rozwiązanie “TPP as a service” chce oferować polska spółka banqUP. Takie systemy – czy tworzone przez banki czy przez firmy zewnętrzne – mogą pozwolić innowatorom pracować nad rozwiązaniami wykorzystującymi open banking szybko, bez potrzeby wyrabiania licencji i konieczności samodzielnych integracji.

5. Fintechy wchodzą w banki

Obecnie, dzięki PSD2, licencjonowane firmy mogą otrzymać dostęp do danych bankowych klienta – oczywiście za ich zgodą. Banki czują już na plecach oddech wielkich firm technologicznych. Zarówno Google, jak i Apple oferują już swoje płatności. Głośno jest w branży o kontrowersyjnym pomyśle Facebooka na stworzenie własnej kryptowaluty Libra. Dzięki otwartemu dostępowi do danych bankowych można sobie wyobrazić, że wejdą w bankowy rynek jeszcze głębiej.
Otwarta bankowość dopiero się zaczyna – mówi Krzysztof Pulkiewicz z banqUP. – Rynek zdobędą te podmioty, które zaoferują największą wartość dodaną. Może to będą banki, może fintechy. Szybkość i innowacyjność to cechy nie tylko młodych firm. Starzy wyjadacze mogą je zgrabnie wkomponować w swoje biznesy i uzyskać przewagę dzięki posiadanemu kapitałowi i… dużemu zaufaniu, jakim się generalnie cieszą w polskim społeczeństwie.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: