Slow cooking – z czym to się je

slow cooking, czyli wolne gotowanie jest techniką, która posiada szereg zalet. Pozwala wydobyć głębię smaków i aromatów, przy zachowaniu większej ilości składników odżywczych niż w przypadku tradycyjnych metod. Prekursorem tej dziedziny jest marka Crock-Pot, która pierwszy wolnowar – urządzenie do wolnego gotowania – zaprezentowała blisko 50 lat temu.

W dzisiejszym, pędzącym świecie coraz bardziej doceniamy momenty, gdy możemy zwolnić. Tęsknimy do czasów, kiedy czas płynął leniwiej, a pierwiastka „slow” poszukujemy w każdej sferze życia, również w gotowaniu. Okazuje się, że dając składnikom potrawy więcej czasu i rezygnując z wysokich temperatur, jesteśmy w stanie wydobyć głębię smaków oraz zachować więcej wartości odżywczych. Ta technika nosi nazwę wolnego gotowania czy slow cookingu i nie jest to wymysł ostatnich lat. Jej początków należy szukać w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, gdy powstał pierwszy wolnowar marki Crock-Pot. Urządzenia tego typu poddają składniki potrawy długotrwałej obróbce termicznej w temperaturach nieprzekraczających 100 stopni Celsjusza.

Zwolnij

W pewnym stopniu istnienie wolnowarów zawdzięczamy fasoli. W 1970 roku firma znana obecnie pod nazwą Crock-Pot zaprezentowała urządzanie przeznaczone do gotowania tej rośliny. Było ono proste w budowie – posiadało kamionkową misę, szklaną pokrywę oraz uchwyty ułatwiające przenoszenie. Już rok później marka Crock-Pot zaprezentowała pierwszy wolnowar, który posiadał korpus grzewczy. Dzisiaj, po blisko 50 latach od jego powstania, tego typu urządzenia opierają swoje działanie na tych samych zasadach, niemniej są znacznie wygodniejsze, ergonomiczne oraz dostosowane do dzisiejszych czasów pod względem designu i jakości użytych materiałów. Każde z nich posiada możliwość wyboru dwóch trybów – LOW lub HIGH – pierwszy z nich wolniej osiąga maksymalną temperaturę, drugi zaś szybciej. W wersjach cyfrowych wolnowary posiadają wyświetlacz, ułatwiający obsługę oraz dostarczający informacji na temat procesu gotowania.

Uwolnij smak i zachowaj drogocenne składniki

 Korzystanie z wolnowarów ma wiele zalet. Są one wygodne, oszczędne, ale przede wszystkim pozwalają wydobyć walory smakowe oraz odżywcze. Temperatura przygotowania potraw nie przekracza w nich 100 stopni Celsjusza, więc potrawy nie przypalają się. Doskonałe łączenie się smaków poszczególnych składników sprawia, że możemy ograniczyć użycie soli czy przypraw. Nieprzekraczanie temperatury 100 stopni Celsjusza ma niebagatelny wpływ na zachowanie większej ilości składników odżywczych. Przykładowo – podczas tradycyjnego smażenia warzyw eliminuje się z nich glukozynolaty, które korzystnie wpływają na układ krążenia oraz charakteryzują się działaniem antynowotworowym. Z kolei w przypadku tradycyjnego gotowania ziemniaków, podczas odcedzania pozbywamy się wraz z wodą połowy zawartego w nich potasu oraz ok. 40% cynku i magnezu. Warto również zwrócić uwagę na to, że witamina E zawarta w składnikach potrawy jest z niej stopniowo usuwana podczas procesu długotrwałego poddania jej działaniu wysokiej temperatury. W wolnowarze jej utrata będzie sięgać zaledwie kilku procent. Dodatkowo wolne gotowanie pozwala zachować nawet 20% więcej ryboflawiny, 30% więcej niacyny, 15% beta-karotenu czy luteiny.

Zaletą korzystania z wolnowarów jest również to, że pozwalają one gotować oszczędnie. Wbrew pozorom charakteryzują się dużo mniejszym niż w przypadku tradycyjnych metod gotowania zapotrzebowaniem na energię elektryczną[1].

Wolnowary składają się z trzech głównych elementów – podstawy grzewczej, misy – w której przygotowywana jest potrawa – oraz pokrywy. Nasza rola sprowadza się zasadniczo do przyszykowania składników, umieszczenia ich w naczyniu wolnowaru oraz nastawienia trybu i czasu. Kilkugodzinny proces gotowania sprawia, że możemy uruchomić wolnowar przed wyjściem do pracy, aby po powrocie zjeść zdrowy i smaczny posiłek. Część z wolnowarów posiada automatyczną funkcję keep warm, która po zakończeniu gotowania przełącza urządzenie w tryb podtrzymywania temperatury.

Wolnowary są wszechstronnymi urządzeniami, które pozwalają na przygotowanie szerokiego wachlarza potraw – od zup i dań głównych, aż po desery. W obecnej ofercie marki Crock-Pot znajdują się wolnowary w trzech kategoriach – manualne, cyfrowe oraz cyfrowe z powłoką DuraCeramic. Posiadają pojemności od 2,4 do 6 litrów, więc każdy może wybrać urządzenie odpowiadające indywidualnym potrzebom – od przygotowanego na romantyczna kolację we dwoje dania, aż po świąteczne potrawy dla całej rodziny..

źródło: DLF

***

[1] Porównanie wolnowaru Crock-Pot 220W włączonego prze 8 godzin do tradycyjnego piekarnika 220W ustawionego na 140 stopni Celsjusza przez 2 h 15 min. gotowania wołowiny w naczyniu żaroodpornym

One thought on “Slow cooking – z czym to się je

  • 7 października 2020 o 12:08
    Permalink

    od dawna używamy w domu wolnowaru z crock pot, wg mnie to fajna opcja, nie trzeba stać w kuchni i pilnować.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: