Reklamy

Test Xblitz Uni Pro 1 – słuchawki bezprzewodowe z powerbankiem za grosze

Budowa i użytkowanie

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukaże się elegancki etui wykonany z plastiku o niewielkim rozmiarze i wadze. Służy on nie tylko do przechowywania słuchawek, ale kryje sobie znacznie więcej, a mianowicie akumulator, który je również naładuje, gdy tylko włożymy je do środka. Sam akumulator oczywiście można naładować, podłączając go przy użyciu dołączonego kabla microUSB  do portu np. naszego laptopa. Przyznam, że takie rozwiązanie jest bardzo praktyczne. Raz, że mamy pewność, że kiedy je odłożymy, to ich nie zgubimy, a dwa, że możemy je doładować, co znacznie przedłuży ich działanie.

Główne funkcje urządzenia:

  • Możliwość bezprzewodowego odtwarzania muzyki z telefonu
  • Możliwość przeprowadzania bezprzewodowych rozmów telefonicznych z użyciem zestawu słuchawkowego
  • Komunikaty głosowe w języku angielskim informujące o stanie baterii, przychodzących połączeniach, rozłączeniu urządzenia itp.

Warto tutaj od razu zwrócić uwagę na kilka elementów, które powinny posiadać dobre słuchawki douszne. Ważną kwestią jest konstrukcja. Wszelka aktywność jest zdecydowanie bardziej efektywna, gdy towarzyszy jej ulubiona muzyka i brak jakichkolwiek ograniczeń. To właśnie z myślą o tym, aby poczuć się wolnym słuchawki bezprzewodowe. Xblitz Uni Pro 1, to dwie małe pchełki, które można błyskawicznie połączyć z dowolnym smartfonem za pośrednictwem technologii Bluetooth, a wbudowana bateria, sprawia, że można je używać przez wiele godzin. Zestaw jest wręcz miniaturowy. Zmieści się do każdej kieszeni czy torebki.  Obie słuchawki utrzymują się stabilnie na miejscu. Zasięg połączenia Bluetooth między słuchawkami a telefonem sięga 10 metrów. Podczas testów mogłem użytkować słuchawki bardzo długo. Czas ich działania na jednym ładowaniu 3-4h.   Takim sposobem akumulator, w którym umieszczone są słuchawki musiałem podłączyć do zasilania po 5 dniach.  To dobry wynik.

Xblitz Uni PRO 1

Słuchawki Xblitz Uni Pro 1 posiadają specjalne wymienne, silikonowe nakładki (w opakowaniu znajdziemy dodatkową parę), które powinny niemalże idealnie dopasować się do wnętrza ucha, eliminując tym samym możliwość wypadnięcia słuchawki. Trzeba je lekko wkręcić i odpowiednio ułożyć w uchu. Po takim dopasowaniu słuchawki sprawują się niemalże idealnie. Mogłem chodzić, biegać, czy ruszać głową bez obawy, że mi wypadną.

A jak steruje się takimi słuchawkami?.. bardzo intuicyjnie. Obie słuchawki posiadają przycisk na obudowie z bogatym zestawem funkcji. Wszystko działa niemalże idealnie: począwszy od momentu sparowania z telefonem po sterowanie odtwarzaniem muzyki, głośnością czy odbiór i zakończenie rozmowy.  Wystarczy, że naciśniemy wielofunkcyjny przycisk na jednej ze słuchawek, by odebrać połączenie. Przycisk może również posłużyć do połączenia się z asystentem smart na telefonie, takim jak Siri czy Bixby.

I na koniec dźwięk. Jak na tak małe słuchawki to przyznam się, że jestem bardzo mile zaskoczony jakością dźwięku, który się z nich wydobywa.  Może nie jest to idealny zestaw dla audiofilów, nie ta półka cenowa. Mi zwłaszcza brakowało głębokiego, mocnego bassu, ale przy codziennym użytkowaniu powinny całkowicie wystarczyć. Również, co do głośności słuchawek nie mam większych uwag, podkreślając kolejny raz, biorąc pod uwagę cenę.  Również podczas rozmowy recenzowane słuchawki sprawują się dobrze. Mój rozmówca słyszał mnie wyraźnie i bez zakłóceń – słuchawki mają wbudowany w sobie mikrofon. Podobnie ja jego.

Reklamy

Pages: 1 2 3


Categories: Artykuły, Bez kategorii, Gadżety, Gadżety i Inne, Rozrywka 50+, Testy

Tags: , ,

4 replies

  1. ale fajna ta naszywka! recka też spoko, akurat jestem przed zakupem takich sluchawek dla siebie i oprócz tych mam na uwadze też hakii moon, ktore wyglądają obłędnie i mają fajna specyfikacje. Masz porównanie???

  2. Zaskakująco dobre, biorąc pod uwagę cenę

  3. W tej cenie mogą być ciekawe. Oby wytrzymały przynajmniej rok..

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: