Reklamy

Czemu komputer hałasuje?

Mamy już lato i pierwsze upały. A także głośniej pracujące komputery. Czy to nie dziwne, ze każdego lata sprzęt komputerowy pracuje głośniej niż zimą? Czemu tak się dzieje? Czy można tego w jakiś sposób uniknąć?

Businessman in his office making silence gesture

Elektronika lubi chłód. Wraz ze wzrostem temperatury ruchliwość elektronów wzrasta, przez co trudniej nimi precyzyjnie sterować i łatwiej o przypadkowe błędy w układach logicznych. A każdy układ elektroniczny generuje spore ilości ciepła, które nieodprowadzone i rozproszone skutecznie obniży jego wydajność lub nawet zniszczy.

Otaczające nas urządzenia elektroniczne są w zdecydowanej większości chłodzone powietrzem opływającym radiatory. Skuteczność chłodzenia uzależniona jest w dużym stopniu od różnicy temperatury radiatora i czynnika chłodzącego, czyli właśnie powietrza. Zimą ma ono temperaturę około 20-25 stopni. Latem  – ponad 30. Ponieważ efektywność odbierania ciepła spada, systemy kontrolujące przyspieszają prędkość wentylatorów wymuszających przepływ powietrza przez radiator, bo więcej powietrza to szybsze odbieranie ciepła. Jednak im szybciej kręcą się wentylatory tym większy hałas generują. To odpowiedź na pierwsze pytanie.

Czy musimy godzić się na głośniejsza pracę komputera w sezonie letnim. Niestety w pewnym stopniu tak, bo możliwości redukcji hałasu są ograniczone. Niemniej jednak warto wypróbować kilka z nich, bo są proste i darmowe a mogą przynieść dobre rezultaty.

Czystość przede wszystkim

Najprostszym rozwiązaniem jest dokładne wyczyszczenie sprzętu komputerowego. Nie chodzi tu jednak o to, żeby nasz sprzęt lśnił. Należy wyczyścić go wewnątrz. W klasycznym pececie już po pół roku, w laptopie nieco później zaczyna zbierać się potężny kożuch kurzu. Jest on doskonałym izolatorem, który sprawia, że wentylator musi wtłoczyć w mniej efektywny radiator więcej powietrza, co oznacza głośniejszą pracę.

Wnętrze peceta można oczyścić wąską końcówką odkurzacza. Należy skupić się na radiatorach i wentylatorach. Nie wolno czyścić elektroniki szczotkami do zbierania kurzu – elektryzują się one a jeden przeskok iskry może uszkodzić urządzenie.

Wnętrze laptopa, jeżeli nie chcemy go rozbierać ani oddawać do serwisu można przeczyścić powietrzem w spray’u wykorzystując kratkę wylotową w obudowie. Nie jest to idealny sposób, bo wdmuchujemy kurz głębiej w komputer, ale lepszy niż żaden. Nieco lepszym w teorii sposobem jest zassanie kurzu odkurzaczem, ale mało który jest na tyle mocny, aby wyssać wszystko z ciasnych zakamarków.

Laptop musi oddychać

Kolejnym prostym rozwiązaniem jest zapewnienie komputerowi dostępu do powietrza. Komputer stacjonarny w swojej obudowie prawie zawsze ma przyzwoite warunki do zasysania chłodnego i wydmuchiwania gorącego powietrza. Wystarczy nie przysuwać go za blisko ściany i zadbać, aby stał na swoich nóżkach tworzących szczelinę pomiędzy podłogą a obudową.

Laptop z kolei powinien być stawiany na twardej powierzchni tak, aby jego małe nóżki zapewniały odstęp pomiędzy podłożem a spodem urządzenia. To zapewni minimalną przestrzeń potrzebną do zasysania chłodzącego wnętrze powietrza. W wypadku braku dostatecznej ilości powierza wentylator przyspiesza i komputer pracuje coraz głośniej.

Częstym błędem jest stawianie laptopa na kołdrze, kocu itp. miękkich materiałach, które blokują wloty powietrza. Jeżeli lubisz pracować z komputerem na kolanach to skorzystaj z przenośnej półki lub specjalnej poduszki z jedną stroną usztywnioną plastikiem.

Zadbaj o chłodzenie

Kolejne metody uzyskania cichszej pracy wymagają już nakładów finansowych i modernizacji lub przemyślanej budowy komputera. Aby zapewnić wydajne i ciche chłodzenie warto korzystać z wentylatorów wolnoobrotowych o dużej średnicy. Dotyczy to zarówno systemów chłodzenia wewnątrz peceta jak i laptopa. Ogólnie – duża średnica zapewnia wydajność a niskie obroty ciszę. W wypadku laptopa nie możemy oczywiście ingerować w fabryczny system, ale można zaopatrzyć się w podstawkę chłodząca, która zapewni lepsze warunki pracy laptopa.

Wybierz ciche komponenty

Kompletując sprzęt dobrze postawić na ciche komponenty. Do takich należą dyski SSD zamiast klasycznych HDD, duże radiatory z wolnoobrotowymi wiatrakami i ciche karty graficzne. Zwłaszcza te ostatnie potrafią hałasować więc tu szczególnie warto wybrać cichy model. Klasycznych, pasywnych kart graficznych niemal nie ma na rynku – wyjątkiem jest karta Palit 1650 KalmX, praktycznie jedyny nowoczesny model pasywny. Jeżeli wydajność tej karty nie wystarcza warto sięgnąć po karty Palit RTX 2070/2080 SUPER z serii GamingPro. Te modele wyposażone są w trzy wentylatory, które nie uruchamiają się do temperatury 60 stopni (karta jest chłodzona pasywnie), dopiero przy obciążeniu (gra, rendering) uruchamiane jest aktywne chłodzenie, które i tak jest cichsze od modeli z dwoma wentylatorami.

Jak widać wyciszanie komputera może być proste i darmowe jak również dość drogie. Optymalne rezultaty daje połączenie obu metod. Niestety fizyki nie oszukamy i nie zawsze, nie wszystko da się zmienić w bezgłośną maszynę. W ostatecznym wypadku pozostaje przenieść się z laptopem do klimatyzowanego pomieszczenia lub założyć dobre słuchawki.

Autor: Palit

Reklamy


Categories: Rynek, Bez kategorii, Gadżety, Newsy, PC, Laptopy i tablety, Polecane, Porady

Tags: ,

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: