Mariusz Gola – zrównoważony rozwój w „nowej rzeczywistości”

Mariusz Gola (Dyrektor Sprzedaży, HP Inc Polska) komentuje korzystny wpływ obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa na środowisko naturalne oraz opowiada o tym, jak nowe technologie, czy to w rękach osób fizycznych, marek, a nawet rządów, pomagają zmienić świat i to bez wychodzenia z domu.

Mariusz Gola
Mariusz Gola, Dyrektor Sprzedaży w HP Inc. Polska

W kwietniu, u szczytu pandemii COVID-19, wiele osób na całym świecie postanowiło, z obowiązku lub wyboru, zostać w domu. W życie weszły nowe zasady bezpieczeństwa i zachowania dystansu społecznego. W konsekwencji, wszelkie działania pro-ekologiczne, takie jak oczyszczanie lasów czy sadzenie drzew, musiały odejść na dalszy plan. Mimo to, ostatnie miesiące okazały się być dla naszej planety zbawienne. To właśnie dzięki zmniejszonej aktywności człowieka Ziemia zaczęła odzyskiwać siły.

Korzystny wpływ obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa na naturę potwierdza Marek Józefiak z Greenpeace Polska. Zauważa on pozytywne zmiany przede wszystkim w miejscach, gdzie ruch turystyczny jest wysoki, a wpływ człowieka na przyrodę bardzo wyraźny, jak np. w polskich Tatrach. W miastach natomiast opadł smog i odsłonił niebieskie niebo. Po opuszczonych przez ludzi ulicach zaczęły wędrować dzikie zwierzęta, spacerując po swoich dawnych siedliskach.

Ostatnie badania wykazały, że prawie 80 procent osób mieszkających w USA i Wielkiej Brytanii twierdzi, że zrobiliby tyle samo dla klimatu, co dla COVID-19. Ale gdy wielu z nas pozostaje w domach, a przepisy dystansowania społecznego – do pewnego stopnia – pozostają w mocy, zbliżamy się do momentu, w którym będziemy musieli wykazać się kreatywnością w zakresie podtrzymywania idei zrównoważonego rozwoju, promowania aktywizmu i współpracy marek z konsumentami na rzecz ekologii.

W naszej nowej rzeczywistości, to nowe technologie stają się siłą, która pozwala nam mieć pozytywny wpływ na nasze otoczenie, niezależnie od miejsca. Oto kilka sposobów, jak technologia czy to w rękach osób fizycznych, marek, a nawet rządów pomaga zmienić świat i to bez wychodzenia z domu.

Rosnąca świadomość „cyfrowego śladu węglowego”

„Cyfrowy ślad węglowy” to nowa koncepcja zyskująca popularność wśród świadomych ekologicznie konsumentów. Każda streamingowana piosenka, każda wysłana wiadomość e-mail ma wpływ na stale rosnące zapotrzebowanie na przetwarzanie danych, a ostatecznie na energię elektryczną. Wielu, jak np. The Shift Project, nie chce już dłużej ignorować ogromnego wpływu naszych narzędzi cyfrowych na środowisko. Ta działająca na terenie Europy i Stanów Zjednoczonych organizacja non-profit i think tank, odkryła, że ​​udział globalnych emisji CO2 spowodowanych przez narzędzia cyfrowe od 2013 roku wzrósł o 50 procent i obecnie odpowiada za więcej emisji niż cały przemysł lotniczy.

Ponieważ w ostatnim czasie ludzie podróżują mniej i częściej zostają w domu, musimy priorytetowo traktować konieczności wypracowania lepszych nawyków cyfrowych. Oznacza to coś więcej niż tylko wyłączanie komputerów po skończonej pracy (choć niewątpliwie jest to jakiś początek). Należy głęboko rozważyć zakup energooszczędnych systemów, które spełniają normy i standardy obowiązujące w naszym kraju. Warto również zainwestować czas w regularne eliminowanie nieaktualnych lub nieużywanych danych, które niepotrzebnie zużywają energię. Pobieranie treści zamiast przesyłania strumieniowego, dostosowywanie ustawień zasilania komputera i tabletu, czy korzystanie z tzw. zielonych wyszukiwarek, takich jak Ecosia, to wszystko praktyczne i proste sposoby, aby nasze cyfrowe nawyki nie przyczyniały się do deterioracji środowiska naturalnego.

Test Microsoft Surface GO 2 – najmniejszy i najlżejszy laptop 2 w 1 idealny dla podróżników

Aktywizm również online

Kiedy myślimy o aktywizmie, zwykle wyobrażamy sobie ludzi wychodzących na ulice, aby domagać się szerokich, strukturalnych zmian, takich jak np. „Czarny protest” z 2016 r., kiedy ponad dwieście tysięcy kobiet i mężczyzn w całej Polsce wyszło na ulice, by wyrazić swój sprzeciw wobec całkowitego zakazu aborcji.

Jednak technologia otwiera przed nami nowe możliwości wyżarzenia swoich poglądów bez wychodzenia z domu. Widać to najczęściej w sposobie, w jaki konsumenci korzystają ze swoich platform, aby domagać się zmian, które chcą zobaczyć w naszym świecie – tak jak w przypadku niedawnego globalnego strajku klimatycznego online – czy w nawykach konsumenckich.

Coraz głośniej słyszymy wezwania do stworzenia bardziej zrównoważonych produktów i opakowań. Młodzi konsumenci nie tylko wydają pieniądze na marki popierające ich przekonania (54 procent przedstawicieli Generacji Z jest skłonnych wydać więcej jeżeli produkt powstał w oparciu o ideę zrównoważonego rozwoju), ale także proaktywnie wzywają firmy do zmiany, które chcą zobaczyć w świecie. Przykładowo marka LPP już od 2019r. działa według nowej strategii, która nazywa się „For People For Our Planet” i ma cztery filary: projektowanie i produkcja przyjazna środowisku, ograniczenie zużycia tworzyw sztucznych, wprowadzenie ekologicznych produktów i zwiększenie chemicznego bezpieczeństwa produktów. Specjalna metka Eco Aware na ubraniach z Mohito, Reserved czy Cropp ma informować klientów o sposobie tworzenia produktu, a także materiale, z którego został uszyty.

Jak mówić o zrównoważonym rozwoju?

Mimo, że ludzie na całym świecie wymagają od przedsiębiorstw podjęcia działań, nowe badania pokazują, że marki nie komunikują prawidłowo swoich sukcesów w zakresie zrównoważonego rozwoju. Badanie przeprowadzone przez QuadPackaging wykazało, że pomimo iż 53 procent ankietowanych twierdziło, że system oceny zrównoważonego rozwoju miałby wpływ na ich decyzje zakupowe, to aż 92% konsumentów nie zauważyło logo zrównoważonego rozwoju ani informacji na ten temat zawartych na opakowaniu produktu.

Jest to wyraźny sygnał dla marek – zrównoważony rozwój to znacznie więcej niż certyfikat, jest to coś, co powinno być częścią DNA i działań Twojej organizacji. Firmy muszą zrewaluować swoją strategię i wprowadzić niezbędne zmiany.

Dla przykładu 155 firm, w tym HP, niedawno podpisało oświadczenie ‘Recover Better’, które wzywa kraje do dostosowania pomocy gospodarczej i działań naprawczych w zakresie COVID-19 do najnowszych badań nad klimatem. Aktywne komunikowanie tego rodzaju działań jest korzystne dla firm, które chcą dzielić się swoimi sukcesami, ale także dla klientów, którzy szukają podobnych informacji w celu podjęcia świadomych decyzji zakupowych, zgodnych z ich przekonaniami. Dla HP fakt, że w ubiegłym roku wygenerowaliśmy dochód ze sprzedaży, w której kwestia założeń zrównoważonego rozwoju było decydującym czynnikiem, w wysokości 1,6 miliarda USD dodatkowo dowodzi, że rynek chce wspierać poprawę kondycji naszej planety.

Zwłaszcza marki technologiczne powinny być liderami, architektami i innowatorami naszej nowej rzeczywistości, w której firmy, współpracując z klientami i rządami, mają prawdziwie zrównoważony wpływ na naszą planetę.

źródło: HP

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: