Jak smartfon zastąpił telewizor, a nawet kino

Jak smartfon zastąpił telewizor, a nawet kino, czyli mały ekran o dużych możliwościach

smartfon

W erze YouTube i platform VOD ekran smartfona coraz częściej zastępuje inne popularne do tej pory urządzenia umożliwiające wyświetlanie filmów. Internet i media społecznościowe zrewolucjonizowały sposób dystrybucji oraz konsumpcji wideo. Czasy, kiedy kolejny odcinek serialu był emitowany o określonej porze, na konkretnym kanale, dawno minęły.

Dziś ulubiony film czy program można obejrzeć kiedy i gdzie tylko chcemy za pomocą urządzenia, które niemal każdy z nas ma w swojej kieszeni. Czy jednak oglądanie wideo na kilkucalowym ekranie dostarcza tyle samo przyjemności? Producenci smartfonów robią wszystko, by tak było. Najnowsze modele swoimi parametrami, np. jakością obrazu, powoli dorównują telewizorom w naszych domach.

Co robią Polacy w sieci? Oglądają wideo. Jak pokazują badania, aż 87 proc. internautów robi to przynajmniej raz w tygodniu, natomiast blisko 50 proc. codziennie lub kilka razy w tygodniu[1]. I nie są to tylko krótkie filmiki w mediach społecznościowych, ale też filmy i programy dostępne na platformach VOD (video on demand), które w ostatnich latach podbijają rankingi najpopularniejszych i najbardziej dochodowych aplikacji na urządzenia mobilne. Internetowa widownia sukcesywnie się powiększa.

Ponad połowa użytkowników deklaruje, że ogląda w sieci więcej filmów i programów telewizyjnych niż na początku 2020 roku[2]. Brak ograniczeń to jedna z głównych zalet mediów strumieniowych. Znamienne jest to, że w związku z pandemią nawet premiery kinowych produkcji zostały przeniesione do internetu. Coraz lepsza jakość video contentu wymaga odpowiedniego sprzętu. Do oglądania filmów, seriali i programów warto zaopatrzyć się w smartfona z dobrym ekranem.

Rozmiar ma znaczenie

Do oglądania wideo przyda się przynajmniej 6 cali. Taki ekran jest optymalnym rozwiązaniem zarówno pod względem gabarytów urządzenia, jak i komfortu podczas oglądania wideo. Choć w tym przypadku oczywiście im więcej, tym lepiej. Dlatego warto rozejrzeć się za urządzeniem o przekątnej ekranu 6,5 cala i większej. Dzięki niestandardowym proporcjom 18:9 czy 20:9 taki smartfon nadal dobrze leży w dłoni.

Na rynku smartfonów wciąż trwa walka o każdy dodatkowy milimetr ekranu. Wielkość wyświetlaczy nie może jednak rosnąć w nieskończoność, ponieważ urządzenia mobilne z założenia powinny mieścić się w kieszeni. Dlatego producenci coraz częściej stawiają na modele bezramkowe uzyskując tym samym większą powierzchnię ekranu na prezentowanie treści, bez istotnej zmiany rozmiaru urządzenia. Wystarczy spojrzeć na tegoroczną wersję Alcatela 3X, który jest wyposażony w 6,52-calowy ekran 20:9 HD+ Vast Display z niewielkim wycięciem wypełniającym front smartfona aż w 89,04 proc.[3], co zapewnia ergonomię urządzenia, ale również świetny wygląd – mówi Daniel Szoszew, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Cyfrowego Centrum Serwisowego S.A.

Moc pikseli

W przypadku ekranu smartfona znaczenie ma nie tylko rozmiar, ale też rozdzielczość. Oczywiście im większa liczba pikseli, tym bardziej szczegółowy jest obraz. Jednak nie ma co przesadzać i inwestować w wyświetlacz najwyższej klasy, jeśli nie dostrzegamy różnicy. Badania potwierdzają, że część osób po prostu tego nie widzi. Dodatkowo trzeba pamiętać, że większa rozdzielczość obciąża procesor i może powodować większe zużycie energii. Obecnie w smartfonach najczęściej można spotkać wyświetlacze klasy HD+, Full HD+ oraz WQHD+. Wybór zależy też w dużej mierze od budżetu. W cenie ok. 600-700 zł można kupić smartfona z wyświetlaczem HD+ (np. 720×1600 pikseli). Mając do wydania powyżej 1000 zł, warto rozważyć modele z wyświetlaczem klasy Full HD+ i wyższej.

Zawsze pod ręką

Niewątpliwą przewagą oglądania wideo na smartfonie jest to, że można robić to dosłownie wszędzie. Wybrane aplikacje VOD umożliwiają nawet zapisywanie plików w pamięci urządzenia, dzięki czemu można je odtwarzać bez dostępu do sieci np. w samolocie. Wybierając smartfona nie można więc zapomnieć o pojemnej pamięci, zwłaszcza jeśli jest się nie tylko odbiorcą, ale też twórcą treści wideo.

Przy możliwościach dzisiejszych smartfonów absolutnym minimum jest 64 GB pamięci. Sam system operacyjny może zajmować od kilku nawet do 10 GB, a jedna minuta filmu w jakości Full HD to ok. 100 MB. Do tego dochodzi szereg aplikacji, muzyka oraz zdjęcia, które ze względu na wysoką jakość ważą coraz więcej. Dlatego warto sprawdzić, czy wybrany model ma slot na kartę pamięci. To najprostszy sposób, aby zyskać dodatkowe miejsce na pliki. Dobrym przykładem ponownie może być Alcatel 3X (2020) z pamięcią wbudowaną o pojemności 64 GB, którą można rozszerzyć kartami Micro SD o kolejne 256 GB – – dodaje ekspert Cyfrowego Centrum Serwisowego S.A.

Wytrzymała bateria to podstawa

Jeśli szukasz smartfona do oglądania wideo, powinieneś też zwrócić uwagę na baterię. Wyświetlacz to jeden z najbardziej energochłonnych elementów urządzeń z dużym, dotykowym ekranem. Chyba nie można wyobrazić sobie nic gorszego niż rozładowana bateria w trakcie seansu tym bardziej, gdy akurat nie ma możliwości skorzystania z ładowarki lub powerbanku. Zamiast np. ograniczać jasność ekranu, aby wydłużyć czas pracy urządzenia lepiej zainwestować w pojemny akumulator, który pozwoli oglądać filmy przez dłuższy czas bez obaw o to, że smartfon się rozładuje. Przeciętna pojemność baterii w smartfonach to obecnie około 4000 mAh. Można jednak znaleźć na rynku też takie, które mają 5000 mAh, a różnica na poziomie 1000 mAh jest odczuwalna podczas codziennego użytkowania i pozwala cieszyć się funkcjami urządzenia o wiele dłużej na jednym ładowaniu[4].


[1] https://mmponline.pl/artykuly/230774,mindshare-polska-jak-ogladamy-wideo-online

[2] https://wearesocial.com/blog/2020/07/digital-use-around-the-world-in-july-2020

[3] Stosunek ekranu do reszty frontu obliczony przy użyciu metody VA/TP.

[4] Na przykładzie porównania Alcatel 3X (2020) z Alcatel 3X (2019) w wewnętrznych testach laboratoryjnych. Faktyczny czas działania na pojedynczym ładowaniu uzależniony jest od sposobu użytkowania oraz innych czynników, jak rodzaj zainstalowanych aplikacji, siła sygnału sieci itp.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: