NVIDIA Broadcast – w praktyce, nadzieja dla wideorozmów

NVIDIA Broadcast – nowoczesne karty graficzne, urządzenia dysponujące tak potężną mocą, że szkoda by było używać jej wyłącznie do gier. Na szczęście NVIDIA regularnie przygotowuje coś z czego użytek mają także ci co nie grają.

NVIDIA Broadcast

Oczywistym przykładem zastosowania mocy kart graficznych jest kopanie kryptowalut, ale tym razem nie będziemy się zajmować ta tematyką, a czymś znacznie przyjaźniejszym zwykłym użytkownikom pecetów.

Szybsze kodowanie

Reklamy

Pierwszym powszechnie dostępnym rozwiązaniem jest enkoder NVENC istniejący od 2012 roku i systematycznie ulepszany. Enkoder w skrócie to takie ustrojstwo, które przekazuje proces kodowania obrazu, np. filmu z procesora do karty graficznej. Z racji tego, że ta ostatnia jest wyspecjalizowana w przetwarzaniu obrazu jest w stanie wykonać to zadanie znacznie sprawniej niż CPU. Mamy tu upieczone dwie pieczenie na jednym ogniu. Podczas montowania filmu (lub innego podobnego zajęcia) karta graficzna nie leży odłogiem, lecz zaprzęgnięta jest do pracy. A procesor, który zwykle pracuje na 100% swoich możliwości dostaje drugi oddech i ma dość mocy aby skutecznie wykonywać inne zadania.

W efekcie użytkownik dostaje efekty pracy znacznie szybciej, a do tego komputer jest znacznie bardzie responsywny przez cały czas kodowania i można z niego normalnie korzystać. Przyrost wydajności kodowania z wykorzystaniem NVENC w porównaniu do kodowania tylko na CPU jest co najmniej dwukrotny. Szkoda nie skorzystać z takiego przyrostu i oszczędności czasu.

NVIDIA Broadcast

Coś dla streamerów

W tym momencie warto wytłumaczyć kim jest streamer. Bo w powszechnym rozumieniu tego słowa jest to osoba pokazująca na żywo w internecie jak gra i strumieniująca obraz rozgrywki zazwyczaj z własnym komentarzem. Ta definicja zupełnie niechcący rozrosła się jednak w czasach pandemii koronawirusa. Obecnie streamerem w zasadzie jest każdy, kto pracuje zdalnie i korzysta z wideokomunikatorów. Każdy przesyła obraz, dźwięk i nierzadko zawartość swojego pulpitu. Wszyscy na dobrą sprawę jesteśmy więc streamerami i wszyscy potrzebujemy odpowiednich narzędzi ułatwiających taką pracę.

Test vivo X51 5G – kamera z gimbalem, czyli fotografia telefonem zdefiniowana na nowo

Oczywiście wszystkie aplikacje do wideokomunikacji – Microsoft Teams, Zoom, Clickmeeting czy nawet Messenger mocno się rozwinęły i oferują różnorakie udogodnienia. NVIDIA poszła jednak inną drogę i oferuje więcej. To całkowicie za darmo.

Zbawienie dla wideospotkań

Wszyscy użytkownicy kart z rodziny RTX , czyli z rdzeniami Tensor dedykowanymi do obsługi sztucznej inteligencji mogą zainstalować bezpłatny dodatek NVIDIA Broadcast, który robi trzy proste rzeczy – modyfikuje obraz z kamery, dźwięk z głośników i sygnał z mikrofonu.

Najbardziej spektakularnym efektem jest oczywiście obsługa kamery, czyli wirtualny green screen. Aplikacja bardzo sprawnie wycina tło i wstawia w to miejsce dowolną grafikę. Takie rozwiązanie to błogosławieństwo dla meldujących się na wirtualnych spotkaniach z własnych mieszkań, gdzie zazwyczaj nie ma możliwości zorganizowania czystego i eleganckiego tła. Możliwość łatwego zakrycia tego co się dzieje za nami to doskonałe rozwiązanie.

Jednak manipulację obrazem mają już zarówno Teams jak i Zoom. NVIDIA robi to lepiej, ale różnica nie zawsze jest łatwa do zauważenia. Kolosalną zaletą pakietu Broadcast jest jednak manipulacja dźwiękiem. Przy kulejącym połączeniu internetowym w pierwszej kolejności rezygnuje się z obrazu, ale gdy jakość dźwięku jest słaba, to efektywność spotkania jest po prostu żadna.

I tu wjeżdża NVIDIA Broadcast cała na biało z funkcjonalnością i jakością nie oferowaną dotychczas przez nikogo. Fizycznie na to postać dwóch zakładek, gdzie opcje można w zasadzie włączyć lub wyłączyć i sterować jej natężeniem.

Jedna opcja to filtrowanie dźwięku Jeżeli w tle słychać głośną klawiaturę, szum ulicy lub wentylatora, czy jakiś inne dźwięki to system do pięknie odfiltrowuje w minimalnym tylko stopniu zniekształcając nasz głos. To świetna funkcja dla pracujących z domu, w którym znajduje się home office dla dwóch osób i szkoła on-line dla dzieci. Działa to naprawdę świetnie.

Druga opcja ratuje życie tym, którzy rozmawiają z osobami nie mogącymi korzystać z dobrodziejstw Broadcast. Optymalizuje ona w podobny sposób przychodzący dźwięk niemal równie skutecznie eliminując odgłosy tła. Efekty są naprawdę zaskakująco dobre. Zaczynamy słyszeć rozmówcę.

Skuteczność algorytmów bierze się z ich adapcyjności spowodowanej tym, że oparte są na sztucznej inteligencji. Uczą się i stale doskonalą swoje działanie.

Test Oppo A53 – ekran 90 Hz i bateria 5000 mAh

Ile to kosztuje

Oczywiście nic nie ma za darmo. Uruchomienie wszystkich trzech funkcji NVIDIA Broadcast sprawia, że obciążenie karty wydajnej Palit 3060Ti wzrasta do 20% a miernik energii pokazuje 50 W więcej. Po skończonej rozmowie trzeba też wyłączać modyfikacje dźwięku, bo mocno przeszkadza np. w oglądaniu filmów. Są to jednak niewielkie dolegliwości w porównaniu z korzyściami jakie oferuje nowe rozwiązanie. W pełni usprawiedliwia to zakup nowoczesnej karty graficznej nawet, gdy nie korzystasz z gier. Bo w ostatnim czasie z wideokomunikatorów w przeciwieństwie do zaawansowanych gier korzystamy nieporównywalnie częściej

Autor: NVIDIA

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: