Jak poprawić dźwięk w wideorozmowach

Jak poprawić dźwięk w wideorozmowach

Zdalna praca, zdalne nauczanie – obecnie niemal wszyscy korzystamy z komunikatorów wideo. I wszyscy narzekamy na niską jakość połączeń, zwłaszcza niewyraźny dźwięk. Tymczasem są sposoby, aby ją poprawić.

dźwięk w wideorozmowach

 

Konieczność ciągłego komunikowania się z innymi członkami zespołu, czy będzie nim klasa czy współpracownicy jasno pokazała, że smartfon nie sprawdza się jako podstawowe narzędzie do wymiany informacji z wieloma osobami na raz. Znacznie lepiej użyć do tego komputera, przy którym i tak musimy spędzać dużo czasu. Ale znów, niezależnie czy korzystamy z Microsoft Teams, Zooma, ClickMeeting, Google Meet, Discord czy innego komunikatora to wszyscy napotykamy ten sam problem – jakość połączenia.

Test vivo Wireless Sport Earphone – słuchawki z pałąkiem dla aktywnych

Zazwyczaj główną przyczyną niskiej jakości jest rwące się połączenie, kiepska kamera czy mikrofon. Kamerę można pominąć, ale w mikrofon i łącze warto inwestować i tego nie przeskoczymy. Z drugiej jednak strony wyłączenia obrazu zazwyczaj odciąża łącze, a zdecydowana większość mikrofonów wbudowanych w słuchawki zapewnia wystarczającą do sprawnego porozumiewania się jakość dźwięku.

Uciążliwym problemem jest jednak to, że ktoś nam biega za plecami, sąsiad właśnie rozpoczął remont, lub mąż/żona/rodzeństwo też jest w trakcie telekonferencji? Okazuje się jednak, że to też można poprawić.

Nowa jakość wideospotkań

Do poprawy obrazu i dźwięku warto wykorzystać darmowy program NVIDIA Broadcast. Oficjalnie jest to oprogramowanie dla streamerów, czyli graczy pokazujących na żywo w internecie jak grają i strumieniujących obraz rozgrywki zazwyczaj z własnym komentarzem. Z technicznego punktu widzenia nie musi to być jednak gra. Na dobrą sprawę streamerem jest przecież każdy, kto pracuje zdalnie i korzysta z wideokomunikatorów. Każdy przesyła obraz, dźwięk i nierzadko zawartość swojego pulpitu.

Wszyscy użytkownicy kart z rodziny NVIDIA RTX , czyli tych z rdzeniami Tensor dedykowanymi do obsługi sztucznej inteligencji (seria 2000 i 3000) mogą zainstalować bezpłatny dodatek NVIDIA Broadcast, który robi trzy proste rzeczy – modyfikuje obraz z kamery, dźwięk z głośników i sygnał z mikrofonu.

Test Sennheiser MOMENTUM Wireless – dobrej jakości dźwięki

Najbardziej spektakularnym efektem jest oczywiście obsługa kamery, czyli tzw. wirtualny green screen. Aplikacja sprawnie wycina tło i wstawia w to miejsce dowolną grafikę. To błogosławieństwo dla meldujących się na wirtualnych spotkaniach z własnych mieszkań, gdzie zazwyczaj nie ma możliwości zorganizowania czystego i eleganckiego tła.

Taką manipulację obrazem oferują już zarówno MS Teams jak i Zoom. NVIDIA robi to lepiej, ale różnica nie jest spektakularna. Jednak wcale nie wirtualny green screen jest największą zaletą pakietu Broadcast, lecz manipulacja dźwiękiem. Przy kulejącym połączeniu internetowym w pierwszej kolejności rezygnuje się właśnie z obrazu i nikt z tego powodu nie drze szat. Jednak gdy jakość dźwięku jest słaba, to efektywność spotkania jest po prostu fatalna.

Lepszy dźwięk

Aplikacja NVIDIA Broadcast oferuje coś, czego do tej pory nie zrobił nikt inny. Mamy opcję  filtrowania dźwięku wychodzącego. Jeżeli w tle słychać głośną klawiaturę, szum ulicy lub wentylatora, czy jakiś inne dźwięki to system do pięknie odfiltrowuje w minimalnym tylko stopniu zniekształcając nasz głos. To świetna funkcja dla pracujących z domu, w którym często znajduje się home office dla dwóch osób i szkoła on-line dla dzieci. Działa to naprawdę rewelacyjnie. Lepiej niż można by podejrzewać czytając ten opis.

Druga opcja to odszumianie dźwięku przychodzącego. Identyczny algorytm modyfikuje to co słyszymy i podobnie wycina odgłosy tła. W końcu zaczynamy wyraźnie słyszeć rozmówcę, bez psa, dziecka, hałasu w tle. Skuteczność algorytmów bierze się z ich zdolności do uczenia spowodowanej tym, że oparte są na sztucznej inteligencji. Uczą się i stale doskonalą swoje działanie.

Jakie są koszty

Oczywiście nic nie ma za darmo. Aby program uruchomił się trzeba mieć kartę NVIDII z serii 2000 lub 3000. W komputerze lub laptopie. Dodatkowo uruchomienie wszystkich trzech funkcji NVIDIA Broadcast sprawia, że obciążenie karty wydajnej Palit 3060Ti wzrasta do 20% a miernik energii pokazuje 50 W więcej. Po skończonej rozmowie trzeba też wyłączać modyfikacje dźwięku, bo mocno przeszkadzają np. w oglądaniu filmów. Są to jednak niewielkie dolegliwości w porównaniu z korzyściami jakie oferuje nowe rozwiązanie.

Test Jabra Elite 45h – słuchawki nauszne do 40 h na jednym ładowaniu

Jeżeli dużo korzystasz z wideokomunikatorów to docenisz zalety pakietu Broadcast. Zakup nowoczesnej karty graficznej nawet, gdy nie korzystasz z gier zacznie wydawać się całkiem uzasadnionym wydatkiem.  Bo w ostatnim czasie z wideokomunikatorów w przeciwieństwie do zaawansowanych gier korzystamy nieporównywalnie częściej.

źródło: Palit

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: