Jak przygotować się do wymiany opon?

Jak przygotować się do wymiany opon?

Wielkimi krokami zbliża się wiosna, a wraz z nią czas wymiany opon zimowych na letnie. W zeszłym roku ze względu na tzw. twardy lockdown spowodowany pandemią koronawirusa, w okresie wiosennym czynność tę karano mandatami aż do interwencji związków przemysłu oponiarskiego, motoryzacyjnego oraz dealerów samochodów. Obecnie wymiana opon jest możliwa, a zakłady wulkanizacyjne zostały zobowiązane do przestrzegania określonych procedur bezpieczeństwa, by ograniczyć ryzyko zarażenia. Kiedy i gdzie najlepiej ją przeprowadzić?

wymiany opon
Opony są jedynym punktem styku pojazdu z drogą. Ich stan i jakość mają bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa podróżujących, ponieważ od ich kondycji zależy przyczepność i długość drogi hamowania samochodu czy jednośladu. Mylą się, jednak ci, którzy uważają, że jazda na oponach zimowych latem jest mniej niebezpieczna niż w odwrotnej sytuacji. Takie działanie może sprawić, że narazimy się na ryzyko utraty zdrowia lub życia, bo jak wskazują dane ADAC droga hamowania ze 100 km/h na oponach zimowych latem jest nawet o 16 metrów dłuższa niż na letnich.
– Dobór opon powinien być ściśle związany z warunkami ich eksploatacji, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo kierowcy. Opony letnie przez swoją budowę zapewniają większą przyczepność do jezdni w wiosenno-letnich temperaturach. Wiosna to także czas, w którym rozważamy zakup lub wymianę auta bądź motocykla. Z tego też powodu kierowcom zdarza się nieroztropnie opóźniać okres wymiany opon. Aby przyspieszyć zakup upragnionego pojazdu warto skorzystać z kredytu samochodowego w Santander Consumer Banku, który pozwoli nam rozłożyć wydatki w czasie i szybciej cieszyć się bezpieczną jazdą – radzi Anna Dydak-Oliwa z Santander Consumer Banku.
Gdzie warto się zgłosić na wymianę opon?
Przede wszystkim powinniśmy udać się do profesjonalnego serwisu.  Przy nieumiejętnej wymianie można w łatwy sposób uszkodzić oponę i felgę, o czym nie zawsze będziemy poinformowani, a od czego zależy nasze bezpieczeństwo na drodze. Warto, więc poświęcić chwilę czasu i poszukać serwisu, który posiada Certyfikat Oponiarski PZPO. Certyfikat ten jest przyznawany po uprzednim dokonaniu audytu w danym warsztacie, podczas którego sprawdzane są jego rzeczywiste możliwości techniczne, poziom obsługi i kondycja urządzeń. Dzięki temu odznaczone nim miejsca gwarantują wysoką jakość świadczonych usług. Wizyta w serwisie jest jak najbardziej bezpieczna, ponieważ od ubiegłego roku korzystają one z wytycznych PZPO mających na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa m.in. są wyposażone w żele antybakteryjne, maseczki i rękawiczki jednorazowe. Dba się tam również o zachowanie odległości między pracownikami i klientami serwisu oraz o regularną dezynfekcję pomieszczeń, klamek czy czytników kart.
Kiedy zmieniać opony? Najważniejsza jest temperatura
Czy jednak powinniśmy wybierać się do serwisu, gdy tylko zniknie pierwszy śnieg? Według ekspertów, absolutnie nie. Ogólna zasada mówi wręcz, że powinniśmy wstrzymać się z wymianą opon aż do momentu, gdy średnia temperatura dobowa zacznie wynosić 7 (lub więcej) stopni Celsjusza, żeby uniknąć sytuacji, w której wrócą przymrozki. Lepiej, więc być na bieżąco z prognozą pogody, gdyż chwilowe ocieplenie nie gwarantuje znaczącej zmiany temperatury nawierzchni. Warto pamiętać też o kontrolowaniu daty produkcji opon, ponieważ nie zaleca się użytkowania jednego kompletu dłużej niż przez okres 8 lat.  Po tym czasie mieszanka gumowa starzeje się i traci swoją sprężystość, bez względu na to w jaki sposób ją przechowujemy. Data produkcji znajduje się na oponie i można ją sprawdzić samodzielnie – dwie pierwsze cyfry oznaczają tydzień, natomiast cztery ostatnie rok, w jakim została ona przeznaczona do użytku. Oczywiście jeśli intensywnie eksploatujemy auto opony mogą zużyć się w znacznie krótszym czasie.
Zadbajmy o ciśnienie
Istotną rolę odgrywa również ciśnienie. Zbyt niski poziom m.in. wydłuża drogę hamowania, pogarsza przyczepność auta czy zmniejsza efektywność paliwową. W sytuacji, gdy ciśnienie jest za niskie o 30-40 proc., dochodzi do rozgrzania opon do temperatury, w której następują poważne uszkodzenia wewnętrzne – co może doprowadzić do ich rozerwania w trakcie jazdy i skończyć się tragedią. Z tego powodu warto wyrobić sobie nawyk sprawdzania poziomu ciśnienia w oponach przynajmniej raz w miesiącu. Zaleca się robić to na zimnych oponach lub po krótkiej jeździe (do 2 km).
– Dla kierowców posiadających małe samochody i jeżdżących rzadko, dobrym rozwiązaniem może być ogumienie całoroczne – dodaje Anna Dydak-Oliwa z Santander Consumer Banku. – Takie opony nie będą jednak bardziej opłacalne niż sezonowe w perspektywie kilkuletniej, ponieważ trzeba wymieniać je z większą częstotliwością, co generuje nowe koszty.
źródło: Santander Consumer Bank

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: