Ile brudu się kryje we wnętrzu laptopa?

Ile brudu się kryje we wnętrzu laptopa?

Dla osób mniej obeznanych ze sprzętem, wybór nowego modelu laptopa, pralki, odkurzacza – to droga przez mękę. W sklepie jest kilkadziesiąt modeli, a ich parametry nic nie mówią laikowi. Czym się zatem kierować? Może czymś banalnie prostym?

Współczesne laptopy oferują na tyle wysoką wydajność, że do klasycznych prac biurowych wystarczy w zasadzie każdy model. A użytkownicy, którzy potrzebują czegoś specjalnego zazwyczaj dokładnie wiedzą, na co zwrócić uwagę. Jednak nikt nie zwraca uwagi na cechę, która znacząco wpływa na komfort pracy w dłuższej perspektywie – fakt czy sprzęt da się łatwo wyczyścić.

Test Lenovo X1 Fold – efektywność laptopa, mobilnością smartfona

Na zdjęciach widać radiator wyjęty z kilkuletniego laptopa gamingowego. Dodajmy, z laptopa o którego użytkownik naprawdę dbał i starał się go regularnie czyścić z zewnątrz. To jednak nie wystarcza, gdy zajrzymy do środka i obejrzymy radiator widać skorupę przypalonego brudu zatykającą wylot powietrza. Podobnie wszelkie otwory w obudowie są przytkane sztywną warstwą kurzu. O ile te ostatnie da się wyczyścić odkurzaczem, to radiatory wymagały delikatnego (aby nie zniszczyć radiatora) szorowania szczotką i solidnego odkurzania. Tego nie da się tego zrobić bez demontażu całego układu chłodzenia. Ale gdyby odkurzać wnętrze co kilka miesięcy, nigdy nie doszłoby do tego stanu.

W prezentowanym modelu wystarczy odkręcić kilka śrubek i zdjąć część obudowy.  Jeszcze jedna śrubka i można wyjąć wentylator, aby wszystko odkurzyć. Wiele modeli nie ma takich ułatwień i najczęściej trzeba sprawdzić gdzie znajdują się plastikowe zaczepy i delikatnie podważać obudowę, aby ich nie połamać. Nieocenione są tu rożnego rodzaju poradniki na youtube, delikatność i cierpliwość. Czyszczenie jest o tyle istotne, że zatkany radiator nie chłodzi wystarczająco podzespołów. W efekcie komputer zwalnia aby się nie przegrzać, a wentylator wyje zmuszony do tłoczenia większej ilości powietrza.

O ile przypalony brud to sytuacja ekstremalna występująca w mocno nagrzanym komputerze, to na kolejnych zdjęciach pochodzących tym razem z serwisu Hyperbooka widać, że gruby koc z kurzu zatykający radiator lub wentylator wcale do rzadkości nie należy.

Test Lenovo Yoga C940 – laptop z funkcjami sztucznej inteligencji

Oczywiście można komputer oddać do serwisu, aby tam go wyczyścili. Są modele, których praktycznie nie da się otworzyć w domu bez specjalnych narzędzi. Jednak wizyta w serwisie wiąże się z utratą komputera na min. kilka dni. A proste czyszczenie nie jest trudne – wystarczy mały śrubokręt i zdrowy rozsądek. Dlatego oglądając laptopy w sklepie warto rzucić okiem na to jak wyglądają od spodu, czy widać wszystkie śruby, czy jest klapka ułatwiająca dostęp do kluczowych podzespołów. Warto też sprawdzić zapisy gwarancyjne, czy użytkownik może sam rozebrać komputer.

Na przykład w wypadku laptopów marki Hyperbook nie dość, że demontaż obudowy nie jest skomplikowany to producent ani jej nie plombuje ani nie pozbawia użytkownika możliwości samodzielnej rozbudowy czy oczyszczenia wnętrza. Klienci mogą sobie dokładać RAM i dyski, czyścić wnętrze laptopa i wymieniać pasty bez ograniczeń. Nie wpływa to na gwarancję, chyba że uszkodzą jakiś element na skutek swoich działań. Nie każda marka i nie w każdym modelu oferuje podobne udogodnienia. Sprawdź jak wygląda to w wypadku sprzętu który chcesz kupić.

Oczywiście, na pierwszy rzut oka wygląda to na dodatkowy parametr do sprawdzenia przed zakupem. Jednak ten jest wyjątkowo łatwy do zweryfikowania nawet dla osoby nietechnicznej. Poza tym to wyjątkowo nieracjonalne narzekać po roku na pogorszoną pracę komputera, gdy rozwiązaniem problemu okazuje się zwykłe odkurzenie go.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: