Domowe zacisze i serwis VOD zamiast sali kinowej

Domowe zacisze i serwis VOD zamiast sali kinowej

– Polscy konsumenci coraz chętniej korzystają z serwisów streamingowych, a szczególny wzrost popularności, jeśli chodzi o średnią liczbę subskrypcji do platform wideo, widać wśród oglądających w wieku 25-34 lata. W przeliczeniu na osobę Polacy posiadają abonament do średnio ponad dwóch serwisów umożliwiających streaming treści wideo wynika z kolejnej edycji raportu “Digital Consumer Trends 2022”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte.

Rośnie popularność serwisów streamingowych – z subskrypcji filmów na żądanie korzysta już 72 proc. respondentów, podczas gdy z serwisów muzycznych 41 proc. dorosłych Polaków ankietowanych w badaniu Deloitte. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy zaobserwowano 9-proc. przyrost użytkowników subskrypcji umożliwiających dostęp do produkcji filmowych i 24-proc. wzrost w przypadku utworów muzycznych. Dostęp do serwisów VOD posiada blisko 9 na 10 dorosłych mieszkańców Polski poniżej 24. roku życia, czyli grupa, która teoretycznie dysponuje mniejszym budżetem. To pokazuje, że młode pokolenie zdecydowanie zwraca się w kierunku modelu subskrypcyjnego, zakładającego dostęp do towarów i usług w wersji zdalnej, cyfrowej i domowej.

Test realme 10 4G – jak najbardziej OK

Autorzy raportu Deloitte zwracają jednak uwagę, że przy obecnym poziomie rozwoju rynku płatnych subskrypcji treści wideo trudno spodziewać się znaczących wzrostów w najbliższych latach. Obecnie najwyższy przyrost użytkowników obserwuje się wśród osób w wieku 45-54 lata (17 proc. rok do roku), co ma związek z relatywnie niższą popularnością usług w tej grupie w porównaniu z młodszymi widzami.

Wydaje się, że w 2022 roku polski rynek płatnych treści streamingu wideo osiągnął pewną dojrzałość. Stopień penetracji rósł u nas znacząco rok do roku, osiągając poziom obserwowany na rozwiniętych rynkach, takich jak Wielka Brytania. Co ciekawe, nie tylko zwiększa się liczba subskrypcji ogółem, ale także w przeliczeniu na osobę.

To pokazuje, że użytkownikom serwisów VOD trudno jest wybrać jedną usługę, która zaspokoi ich wymagania. W konsekwencji szukają oni różnych subskrypcji, testując i wykorzystując możliwości, które daje im tak zróżnicowany rynek – mówi Ścibor Łąpieś, partner associate, lider Technology/IT M&A, Deloitte.

Domowe zacisze i serwis VOD zamiast sali kinowej

 W ostatnim roku co czwarty ankietowany wykupił dostęp do nowej usługi streamingu wideo (26 proc.). O zainteresowaniu testowaniem usług dostępnych na polskim rynku świadczy rosnąca liczba posiadanych subskrypcji wideo w przeliczeniu na osobę – z niespełna 2 do 2,3. Rekordzistami okazali się użytkownicy w wieku 25-34 lata, którzy korzystają średnio z 2,68 abonamentów treści wideo na osobę.

Podobnie jak rok temu na rezygnację z posiadanego abonamentu na usługi streamingu zdecydowało się 11 proc. respondentów, przy czym większość z nich deklaruje chęć powrotu do zakupu subskrypcji. W tym roku jednak po raz pierwszy wśród głównych przyczyn rezygnacji konsumenci wskazali czynniki związane z koniecznością oszczędzania i optymalizacji wydatków przeznaczanych na rozrywkę, a nie dotyczące jakości czy dostępności interesujących treści wideo. Obserwowane w ostatnich miesiącach nastroje w zakresie sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych nie skłaniają do prognozowania dalszych, istotnych wzrostów, jeśli chodzi o nasycenie rynku płatnymi usługami VOD.

Test Nokia X30 5G i Portable Wireless Speaker 2 – zestaw z recycylingu

Zwrot konsumentów w stronę serwisów VOD nie pozostaje bez wpływu na sytuację kin. Zaledwie co piąty ankietowany Polak stwierdził, że woli obejrzeć premierę na dużym ekranie, natomiast ponad połowa badanych do oglądania nowości filmowych wybiera domowe zacisze i serwis VOD.

– Obecna sytuacja na rynku rozrywki filmowej przywodzi na myśl kryzys kina z lat 70., spowodowany pojawieniem się nowego formatu – telewizji z serialami. Dzisiaj to serwisy subskrypcyjne zmieniają zachowania konsumentów. Wydaje się, że w krótkim terminie liczba ekranów kinowych spadnie, choć z drugiej strony cyfrowe znużenie może sprawić, że popularniejszy stanie się model curated content, czyli prezentowanie sformatowanych treści istotnych z punktu widzenia odbiorcy. W efekcie branża kinowa może odrodzić się za kilka lat w nieco innym kształcie, bardziej dopasowanym do specyficznej grupy przyszłych odbiorców – mówi Ścibor Łąpieś.

Młodzi grają rzadziej

Gry on-line stają się coraz powszechniejszym sposobem spędzania wolnego czasu przez Polaków. 63 proc. uczestników badania Deloitte przyznało, że korzysta z takiej rozrywki, a 40 proc. robi to codziennie. Najwięcej (blisko 80 proc.) grających wciąż można znaleźć wśród badanych mających od 18. do 24. lat, choć w porównaniu do 2021 r. liczba intensywnie grających najmłodszych mieszkańców Polski spadła o 13 proc. Warto zwrócić uwagę, że jest to grupa wiekowa, która najmocniej identyfikuje się ze stwierdzeniem, że chciałaby spędzać mniej czasu przy urządzeniach elektronicznych.

Obecnie coraz bardziej popularny staje się płatny dostęp do serwisów oraz zakupy i mikropłatności dokonywane w trakcie rozgrywki. Blisko połowa ze wszystkich grających posiada subskrypcję usług gamingowych (45 proc.), a na inwestycję dodatkowych środków decyduje się co trzeci zainteresowany tą formą rozrywki. Czynnikiem różnicującym podejście do płatności jest m.in. wiek. Dla młodszych użytkowników (wśród których przodują osoby w wieku 18-24 lata) mikropłatności stanowią nieodłączny element e-rozrywki, podczas gdy osoby powyżej 45. roku życia swoją przygodę z gamingiem zaczynały w czasach, gdy funkcjonowała zasada „płać raz i graj zawsze”, a tym samym mogą być mniej skłonne do inwestowania dodatkowych środków.

Test AGM G1S – wytrzymałość, termowizja i wskaźnik laserowy

Mało znany metaverse

Wprawdzie 49 proc. ankietowanych przyznaje, że spotkało się z pojęciem metaverse, to jednak co czwarty nie posiada większej wiedzy w tej dziedzinie. Co drugi badany wskazuje również brak zainteresowania technologią VR. Nie dziwi więc fakt, że jedynie 7 proc. Polaków deklaruje posiadanie zestawów umożliwiających korzystanie z rozszerzonej rzeczywistości. Jako główne przyczyny takiego stanu rzeczy wskazano: brak zainteresowania nową technologią (26 proc.), wysoką cenę urządzeń (23 proc.) oraz preferencje dla interakcji w świecie rzeczywistym (20 proc.).

– Chociaż nasze społeczeństwo dopiero zaczyna poznawać metaverse i potrzebuje wiedzy na temat tej technologii, to nie ulega wątpliwości, że coraz częściej będziemy ją spotykali  w medycynie, edukacji, handlu czy branży szkoleniowej. Spowodowane pandemią COVID-19 przeniesienie szeregu aktywności do przestrzeni cyfrowej stało się dodatkowym impulsem do rozwoju technologii, w tym wirtualnej rzeczywistości, Web 3.0 czy edge computing.

Z perspektywy konsumentów dla dalszego upowszechnienia wielu technologii kluczowa wydaje się przepustowość łączy internetowych, gdyż obecnie to jakość połączenia z siecią stanowi często barierę w korzystaniu z nowych możliwości w świecie cyfrowym – mówi Sławomir Lubak, partner, lider branży telekomunikacji, mediów i technologii (TMT), Deloitte.

Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj.

konkurs – „Czy znasz to miejsce”

 

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: