Lex Pilot – urzędnicy zaprogramują piloty telewizyjne

Urzędnicy zaprogramują piloty telewizyjne

APEL IZB GOSPODARCZYCH

ZRZESZAJĄCYCH NADAWCÓW I OPERATORÓW BRANŻY MEDIÓW I TELEKOMUNIKACJI
W SPRAWIE ZMIAN DO USTAWY O RADIOFONII I TELEWIZJI, TZW. LEX PILOT

Jako reprezentanci przedsiębiorców: nadawców prywatnych i operatorów, którzy zbudowali jeden z najbardziej konkurencyjnych oraz różnorodnych rynków telewizyjnych w Europie i którzy od ponad trzech dekad inwestują w jakość i wybór dla polskiego widza, stanowczo sprzeciwiamy się dalszemu procedowaniu zmian do ustawy o radiofonii i telewizji, włączonych bez konsultacji publicznych do projektu ustawy wprowadzającej Prawo Komunikacji Elektronicznej[1] (wPKE) tzw. Lex Pilot (druk sejmowy nr 2862).

Projektowane zmiany głęboko ingerują w swobodę działalności gospodarczej i modele biznesowe, które stoją za dotychczasowym sukcesem polskiego rynku medialnego, wyznaczając nierynkowe i arbitralnie zdefiniowane zasady współpracy między przedsiębiorcami, budowania ofert oraz dystrybucji treści do klientów, które albo nie wynikają z Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej albo są z nimi sprzeczne. Proponowane przepisy to rewolucja w zasadach funkcjonowania rynku rozprowadzania programów oraz cios w różnorodność, wybór i dostęp do bogatych treści w języku polskim, na którym stracą nie tylko nadawcy, operatorzy i twórcy, ale przede wszystkim polscy widzowie.

Recenzja Ferguson Ariva T800i HbbTV – STB z treściami multimedialnymi w telewizorze

Apelujemy o wstrzymanie prac nad tymi szkodliwymi regulacjami, które w istocie ograniczą konkurencję i osłabią polski rynek telewizyjny.

Tego typu propozycje wymagają przeprowadzenia poważnej debaty publicznej z wszystkimi zainteresowanymi stronami, rzetelnego procesu konsultacji oraz głębokiej analizy skutków wejścia ich w życie, a nie legislacyjnej wrzutki na ostatnim etapie prac rządowych. Nie znajdujemy żadnego uzasadnienia ani nadzwyczajnych okoliczności dla konieczności prowadzenia tych prac w tak nietransparentnym trybie.

W naszej ocenie, obecna propozycja narusza podstawowe zasady procesu legislacyjnego, w tym przede wszystkim:

  • Brak konsultacji społecznych. Projektowane przepisy art. 43 oraz 44c-44d uRTV nie były przedmiotem konsultacji z żadną z grup uczestników rynku rozprowadzania programów. Rozwiązań nie konsultowano z przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi, nadawcami programów czy też organizacjami ochrony konsumentów. Stanowi to naruszenie przede wszystkim § 48 ust. 2 pkt 2) Regulaminu Prac Rady Ministrów[2] oraz §1 ust. 1 pkt 5) Zasad techniki prawodawczej[3].
  • Brak określenia skutków regulacji (OSR). Pomimo iż projektowane zmiany zmienią niemal całkowicie zasady działania na rynku rozprowadzania programów, nie wykonano OSR projektowanych rozwiązań. Twórcy projektu nie uwzględnili kosztów wdrożenia obowiązków przez przedsiębiorców, ani skutków całkowitej zmiany ofert detalicznych, potrzeby renegocjacji umów, ryzyka utraty przez abonentów dostępu do programów, skutków zawężenia zakresu must-carry/must-offer dla rynku uzyskiwania licencji na te programy czy wpływu zmian na obecne umowy abonenckie i modele biznesowe nadawców i operatorów. Brak OSR stanowi naruszenie § 28 ust. 2 Regulaminu Prac Rady Ministrów oraz §1 ust. 1 pkt 4) Zasad techniki prawodawczej.
  • Brak vacatio legis odpowiedniego do zakresu zmian. Opisane wyżej skutki projektowanej regulacji dla zasad funkcjonowania rynku rozprowadzania programów wymagają znacznie dłuższego vacatio legis, niż planowane 6 miesięcy od ogłoszenia ustawy. Zmiany wymuszają m.in. wdrożenie nowych modeli biznesowych, renegocjację kontraktów, wdrożenie nowych technologii czy konieczność zredefiniowania ofert i umów z klientami, przy jednoczesnym braku równych zasad gry dla wszystkich uczestników rynku.
  • Naruszenie zasady zaufania do państwa i prawa, brak pewności prawa i zasad regulacji. Brak zapisów stabilizujących umowy abonenckie zawarte przed wejściem w życie zmian. W tym zakresie utrata dostępności niektórych programów lub zmienione warunki licencyjne ich rozprowadzania będą skutkiem zmiany prawa, których operatorzy nie mogli przewidzieć i skutkami których nie powinni być obciążani. Okoliczności opisane w pkt 3) i 4) naruszają zasadę państwa prawnego wyrażoną w art. 2 Konstytucji[4].
  • Zamieszczenie w ustawie wprowadzającej PKE zmian całkowicie niezwiązanych z jej zakresem przedmiotowym, tj. zmian niezwiązanych z wdrożeniem regulacji PKE. Temat niektórych projektowanych zmian nie służy ani wprowadzeniu przepisów PKE, ani implementacji Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej (EKŁE). Własna inicjatywa ustawodawcza Państwa Polskiego powinna być rozpatrywana wyłącznie w ramach ustawy zmieniającej uRTV. Powyższa okoliczność sprawia, że doszło do naruszenia §3 ust. 2 i 3 Zasad techniki prawodawczej.
  • Wymóg notyfikacji technicznej. Projektowane zmiany wprowadzają regulacje dotyczące świadczenia usług, w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych. Nie tylko usług uzupełniających programy (które mają być objęte obowiązkiem rozprowadzania), ale także usług w postaci różnych form rozprowadzania (które mają objąć określone programy). Z uwagi na fakt, że przepisy te znacząco wykraczają poza zakres regulacji unijnych w rozumieniu § 5 ust. 2 pkt 1 wskazanego rozporządzenia, konieczna będzie ich notyfikacja i dalsze wydłużenie procesu legislacyjnego w sytuacji toczącego się przeciwko Polsce postępowania naruszeniowego z uwagi na nieterminowe wdrożenie PKE.

Izby podkreślają, że projektowane zmiany mogą także prowadzić do niekorzystnych skutków społecznych i gospodarczych, wśród których wymienić należy m.in.:

  • Ograniczenie różnorodności mediów i dostępu do treści przez abonentów. Nałożone na przedsiębiorców w projektowanym art. 44d uRTV obowiązki są niezgodne z obecnymi umowami licencyjnymi. Symetryczne obowiązki nadawców z art. 44c uRTV nie znajdą natomiast zastosowania do nadawców zagranicznych, co może skutkować brakiem dalszej dostępności niektórych programów. Projektowane zmiany różnicują warunki konkurencyjne dla polskich przedsiębiorców i uprzywilejowują podmioty zagraniczne, w tym nadawców i dostawców usług, którzy nie będą podlegać polskiej ustawie o radiofonii i telewizji. Ustawodawca ingeruje w komercyjne modele biznesowe, co doprowadzi do ograniczenia krajowej oferty programowej i osłabi konkurencję.
  • Ograniczenie przychodów alternatywnych nadawców. Polscy nadawcy działający poza strukturami dużych korporacji finansują swoje działania głównie w modelu reklamowym. Przejście na model a la carte drastycznie ograniczy to źródło przychodów, w związku ze znacznym spadkiem zasięgu tych programów. W przypadku programów o charakterze niszowym nie ma możliwości, by przychody te zostały skutecznie zastąpione przychodami z opłat a la carte.
  • Ograniczenie możliwości świadczenia usługi TV. Zamiana zasad must carry/must offer, konieczność oferowania dostępu do treści w określonym modelu oraz zapewnienia nierynkowych warunków dostępu do treści może eliminować mniejsze podmioty. Taka regulacja doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji na rynku oraz ograniczenia dostępu do treści.
  • Całkowity brak uwzględnienia rzeczywistości technicznej sieci. Część programów w sieciach stacjonarnych wciąż jest rozprowadzanych w technologii analogowej. Nie ma w tym przypadku możliwości zapewnienia realizacji usług w technologii a la carte, czy dodatkowych świadczeń opisanych w projekcie. Nawet jednak w sieciach cyfrowych ich realizacja będzie bardzo skomplikowana i kosztowna.
  • Ograniczenie realizacji celów inwestycyjnych. Proponowane zmiany z dużym prawdopodobieństwem przyczynią się do wzrostu cen dla użytkowników końcowych, obniżenia rentowności działalności biznesowej, a także ograniczenie inwestycji w rozwój usług cyfrowych.

Stoimy na stanowisku, że wprowadzanie rewolucyjnych zmian do uRTV na obecnym etapie prac nad pakietem ustaw telekomunikacyjnych (PKE i wPKE) stoi w sprzeczności z potrzebą pilnej implementacji EKŁE, który minął 21.12.2020 r. Wskazujemy przy tym na ryzyko spadku konkurencyjności nadawców działających na polskich koncesjach oraz obniżenia rentowności operatorów. Pakietyzacja pozwala na współistnienie wielu nadawców, w tym nadawców kanałów niszowych, dzięki szerokim zasięgom i wpływom z reklam. Regulacja w zaproponowanym kształcie doprowadzi do zubożenia oferty telewizyjnej, ograniczenia dostępności programów, a także wzrostu cen usług TV, ze szkodą dla naszych klientów.

Jednocześnie zastrzegamy, że bardziej szczegółowe stanowiska do proponowanych w projekcie zmian zostaną przekazane przez poszczególne izby i fundacje w najbliższym czasie.

W imieniu organizacji samorządowych branży mediów i telekomunikacji:

  1. Jerzy Straszewski – Prezes Zarządu, Polska Izba Komunikacji Elektronicznej
  2. Andrzej Dulka – Prezes Zarządu, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji
  3. Stefan Kamiński – Prezes Zarządu, Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji
  4. Teresa Wierzbowska – Prezes Zarządu, Związek Pracodawców Prywatnych Mediów Lewiatan
  5. Karol Skupień – Prezes Zarządu, Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej
  6. Paweł Wołoch – Prezes Zarządu, Związek Telewizji Kablowych w Polsce Izba Gospodarcza
  7. Włodzimierz Zieliński – Prezes Zarządu, Polska Fundacja Wspierania Rozwoju Komunikacji Elektronicznej PIKSEL
  8. Tadeusz Marczewski – Prezes Zarządu, Fundacja Wspierania Nowych Technologii Telekomunikacyjnych „Protelko”

[1] Mowa tutaj o art. 10 pkt 8) i 9) projektu z dnia 17 listopada 2022 r. ustawy Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo komunikacji elektronicznej.

[2] Uchwała nr 190 Rady Ministrów Regulamin Prac Rady Ministrów.

[3] Załącznik do Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie „Zasad techniki prawodawczej” (Dz.U.2016.283 t.j. z dnia 2016.03.07).

[4] „(…) uprawnione jest wyróżnienie dwóch zasad pochodnych od ogólnej zasady państwa [prawnego]: zasady zaufania (lojalności) – związana jest z nią zasada pewności prawa. Wyprowadza się z nich zasady drugiego stopnia: ochrony praw słusznie nabytych; interesów w toku oraz zapewnienia bezpieczeństwa prawnego, a także zakazu retroakcji i nakazu odpowiedniej vacatio legis” (M. Zubik, W. Sokolewicz [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom I, wyd. II, red. L. Garlicki, Warszawa 2016, art. 2.)

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: