Budowa
Ładowarka indukcyjna mieści się w jednej dłoni. Jej wymiary to: 124 mm x 70 mm x 10 mm o wadze zaledwie 93 g. Górna część urządzenia została pokryta czarnym chropowatym materiałem z nadrukowanym białym logiem hama. Materiał jest na tyle delikatny, pomimo swojej faktury, że nie musimy się martwić o to, że nasz smartfon zostanie porysowany. Za to plus. Na krawędzi umieszczono podświetlenie, które informuje czy trwa proces ładowania (niebieski kolor) czy już się zakończyło (czerwony kolor). Przyznam, że wygląda to bardzo efektownie. Szczególnie po ciemku. Na spodzie aluminiowego urządzenia natomiast znajdziemy gumowy owal, który sprawia, że nasza ładowarka nie ślizga się po powierzchni. Ostatni element to wejście microUSB służące do podłączenia ładowarki. Wejście to zostało umieszczone na krawędzi.
Użytkowanie
Warto zdawać sobie sprawę, że ładowanie indukcyjne nie jest całkowicie bezprzewodowe – samą matę, aby rozpocząć proces ładowania należy najpierw podłączyć do gniazdka. Można też przez kabel microUSB – USB do zasilania (np. do komputera, czy zasilacza), a następie położyć na nią telefon. Ładowarka jest zgodna jest ze standardem Qi, co oznacza, że działa z wieloma różnymi urządzeniami i można ją zasilać z gniazda USB o napięciu DC 5V / 2A, 9V / 1,67A. Ładowanie rozpoczyna się automatycznie po umieszczeniu smartfona na ładowarce. Aby zakończyć proces ładowania, wystarczy zdjąć smartfon. Co prawda, nie każdy model urządzenia mobilnego zadziała w ten sposób, lecz w sprzedaży można spotkać specjalne adaptery lub obudowy, które to umożliwiają. Wielu producentów do smartfonów przewiduje także specjalne obudowy. Bardzo często jest to dodatkowa osłonka wyposażona w cewkę indukcyjną. Niezaprzeczalnie ładowanie indukcyjne ma jeden wielki plus – jest niesamowicie wygodne. Odkładamy smartfona na dedykowaną ładowarkę i to w zasadzie wszystko, rozwiązanie proste, łatwe i szybkie. Docenią to z pewnością osoby, które cenią praktyczność i wygodę używania. Dodajmy, że w stacja została wyposażona w cały zestaw rozwiązań gwarantujących bezpieczeństwo zarówno samej ładowarki, jak i ładowanych z jego pomocą urządzeń – czyli m.in. zabezpieczenie przed przeładowaniem i przegrzaniem.
Do testów użyłam 4 telefonów, które obsługują ładowanie indukcyjne: Samsung Galaxy S10e, Huawei Mate 20 Pro, Sony Xperia XZ3, Huawei Mate 30 Pro. Wszystkie te telefony naładowały się bez mniejszego problemu. Czas ładowania np. Huawei P30 Pro z 40 do 100% zajął około 3h. To bardzo dobry czas dla tego typu ładowania. Pamiętać jednak należy, aby odpowiednio umieścić telefon na ładowarce. Aby korzystać z możliwości ładowania indukcyjnego smartfon musi leżeć na płytce. Nawet mały wstrząs, czy przesunięcie potrafi przerwać cały proces zasilania w energię.
Podsumowanie
Ładowarka indukcyjna „FC-10 FABRIC” 10W, to bardzo dobra propozycja, dla osób, które polubiły ładowanie bezprzewodowe. A ponadto jest prostym urządzeniem, które ma jedno zadanie – naładować baterię telefonu. Dlatego też nie spełnia żadnych dodatkowych funkcji. Ładowanie, co prawda trwa zazwyczaj dłużej w stosunku do ładowania przez USB, ale jeśli używamy ładowarki Qi w pracy, czy trzymamy ją na nocnym stoliku, to ten fakt nie ma większego znaczenia. Testowane urządzenie jest eleganckie, a dodatkowo otrzymało wytrzymałą obudowę aluminiową. Nie bez znaczenia jest fakt, że zoptymalizowany proces ładowania oszczędza akumulator i wydłuża jego trwałość. Całość sprawia, że nie można przejść obok niej obojętnie. Na pewno warto rozważyć podczas zakupów. Cena to ok. 90 zł.
Diana (TECHNOSenior)


