Na koniec jeszcze bateria. Tutaj naładowane etui do pełna, według zapewnień producenta, powinno wystarczyć nam na ok. 17h pracy słuchawek, a wyjęte słuchawki z etui na około 3h ciągłej pracy w zależności oczywiście od ustawionej głośności. Trochę ciężko było mi zmierzyć całość pracy, gdyż nie używałam ich w jednym ciągu przez tyle godzin, ale przy pełnym naładowaniu i sporadycznym słuchaniu muzyki każdego dnia i kilku rozmowach poprzez telefon, etui musiałam ponownie naładować po ok. tygodniu.

Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo micro USB (Szkoda, że nie USB C) i trwa maksymalnie ok. 1,5 godziny. Naładowanie słuchawek w etui natomiast ma trwać do pół godziny. Tutaj nie stałam ze stoperem w ręce, ale na pewno odbywało się to dosyć szybko. Tym bardziej, że nigdy nie zdarzyło mi się rozładować ich kompletnie do 0. W specyfikacji urządzenia widnieje informacja, że etui obsługuje bezprzewodowe ładowanie Qi, ale nie udało mi się tego przetestować z powodu braku odpowiedniej ładowarki.
Podsumowanie
Realme Buds Air, to tanie słuchawki dokanałowe, które nie wyróżniają się niczym szczególnym w tym przedziale cenowym. No może poza podobieństwem do produktów ugryzionego jabłuszka. Nie mniej dobrze spiszą się u osób, które szukają niedrogich bezprzewodowych słuchawek kanałowych do codziennego użytkowania np. podczas dojazdu do pracy czy rozmowy przez telefon. Zagorzali melomani na pewno będą tutaj kręcić nosem, a sportowcy mogą je po prostu zgubić. Aktualna cena na stronie producenta, to 299 zł – https://sklep-realme.pl/produkt/realme-buds-air/.
Diana (Technosenior)


