Testowany smartfon został wyposażony w dosyć mocne podzespoły, a mianowicie:
- System Android 10 z autorskim interfejsem TCL UI, z najnowszymi poprawkami bezpieczeństwa.
- Procesor: Qualcomm Snapdragon 665 -Qualcomm Kryo 260 Octa-Core (4 x Gold 2.0GHz + 4 x Silver 1.8GHz)
- Układ graficzny: Adreno 620
- Pamięć RAM / Pamięć wbudowana: 6/256 GB UFS 2.1 – testowany ( jest też wariant 6/64 GB eMMC)
- Bateria: 4500 mAh, Funkcja szybkiego ładowania Quick Charger 3.0, brak ładowania bezprzewodowego
W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 188 tys. punktów. Liczby wskazują na to, że system w prezentowanym modelu powinien działać dosyć płynnie w tej klasie cenowej. I w rzeczywistości tak jest. Smartfon działa wystarczająco płynnie. No może poza sporadycznymi przycinkami, gdy miałem odpalone zbyt dużo aplikacji, ale w tej klasie cenowej nie jest to niczym dziwnym. Nic się zawiesza, a ogólne wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Specyfikacja TCL 10 Plus w pełni wystarczy do korzystania z wszystkich podstawowych funkcji smartfona – od Internetu, przez aplikacje, na multimediach kończąc.
Smartfon zarządzany jest przez system Android w wersji 10 z TCL UI, z najnowszymi poprawkami bezpieczeństwa. David Derrida z centrali TCL potwierdził na webinarze, że wszystkie tegoroczne modele dostaną Androida 11. Dodatkowo poprawki bezpieczeństwa mają pojawiać się, co 2 miesiące. Jeżeli chodzi o działanie systemu, to nie zauważyłem tutaj większych problemów.
Aplikacje otwierały się bez zbędnych opóźnień czy problemów. Podobnie przełączenie miedzy otwartymi aplikacjami przebiegało szybko i bardzo płynnie. Warto zwrócić tutaj uwagę na to, że możemy coraz bardziej dopasować system do własnych preferencji. Podsumowując, ten rozdział – TCL UI wypada pozytywnie. Dlaczego? System działa szybko i sprawnie, a producent przetłumaczył 100 % oprogramowania – co w przypadku chińskich nakładek, nie zawsze tak bywa.
Sam system nie jest zbyt mocno przeładowany, a fabrycznie zainstalowane aplikacje ograniczają się do usług Google, kilku narzędzi czy aplikacji autorskich. Dodatkowe funkcje to m.in., opcja Super-zrzut oraz boczny pasek.
Jak przystało na współczesne urządzenie, terminal zapewnia łączność 4G/LTE Cat. 6. Pochwalić mogę go za płynne przechodzenie pomiędzy sieciami od 2G do LTE. Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłem żadnych problemów, a korzystałem z nich niemalże codziennie.
GPS jest bezproblemowy, wyszukuje satelity natychmiast i prowadzi nas z punktu A do punktu B nie zrywając połączenia. Z GPS korzystałem na przykład, gdy chciałam odnaleźć drogę podczas spacerów po Katowicach. Za każdym razem telefon bardzo szybko odnalazł moje położenie i wyznaczył trasę do celu.
Przez Bluetooth przesyłałem spore ilości zdjęć i również tutaj nie miałem żadnych problemów. Warto też wspomnieć, o funkcji Super Bluteooth, czyli możliwości podłączenia jednocześnie 4 głośników/zestawów słuchawkowych, żeby dzielić się muzyką. Obsługa DLNA jest wzorcowa i z poziomu odtwarzacza można bardzo łatwo wysłać lub odebrać bezprzewodowo obraz i dźwięk. Bardzo miłą niespodzianką jest obsługa NFC – za to duży plus. NFC jest potrzebne, by zarówno Google Pay, jak i inne usługi płatności zbliżeniowej, mogły działać na naszym smartfonie.
Większość z nas się zgadza, że cechami pożądanymi w smartfonach są czas pracy na baterii. To proste, potrzebujemy takiego urządzenia, który dotrzyma nam kroku od świtu do zmierzchu – wciąż w gotowości do działania. Wydajny akumulator zapewnia prawdziwy komfort życia. Gwarantuje kontakt z otoczeniem oraz dostęp do najważniejszych informacji i funkcji niezależnie od miejsca i sytuacji. Urządzenie nie rozładuje się, gdy będziemy chcieli zamówić taksówkę po nawet najdłuższym spotkaniu, obejrzeć odcinek ulubionego serialu w drodze do domu, czy zrobić zdjęcie, gdy wokół dzieje się coś wartego uchwycenia.
TCL 10 Plus został wyposażony w baterię o pojemności aż 4500 mAh. Ładowanie baterii do pełna zajmuje ok. 2 h. W liczbach wgląda to nieźle, a jak jest w rzeczywistości? Tutaj również jest całkiem dobrze. Spokojnie możemy popracować na nim cały dzień, a przy mniejszym obciążeniu nawet i do 2 dni. Gdy telefon trafi do mniej „hardcorowego” użytkownika, który do tego będzie korzystał z możliwości programowego wyłączania telefonu np. podczas nocy, zmniejszy podświetlanie i wyłączy 3G, to ten czas zapewne wydłużyłby się do 3 dni.
Przy bardzo intensywnym użytkowaniu możemy liczyć na cały dzień pracy – do wieczora powinien spokojnie wystarczyć. To bardzo dobry wynik i nie odbiega od konkurencji. Na czuwaniu zużycie baterii jest znikome.
Przeprowadzony test realnej pracy, przeprowadzony programem PC Mark pokazał 9 godzin i 43 minuty. Pozostałe 20% jeszcze mogło nam posłużyć do ewentualnych połączeń alarmowych. Reasumując, bateria z szybkim ładowaniem jest też mocnym argumentem do zakupu tego smartfona.


