Test Microsoft Surface Laptop 4 – nadal wygląda świeżo i modnie

Budowa i użytkowanie:

Microsoft Surface Laptop 4 13,5” otrzymał kultowy już design znany z poprzedników. Minimalistyczna konstrukcja, aluminiowa obudowa, delikatne wykończenia w postaci chociażby lustrzanego logo firmy na obudowie czy równie eleganckie wnętrze sprawia, że jest on idealnym narzędziem w rękach nie jednego Managera. Sama niegdyś posiadałam jego starszą generację i do dnia dzisiejszego uważam, że jest to jeden z ładniejszych laptopów jaki powstał.

Na pewno przyciągał wzrok i nie raz był powodem do nowych znajomości w windzie, gdy wędrowałam między piętrami w naszej firmie 😊. Testowany model, to niewielkich rozmiarów urządzenie. Jego wymiary to: 308 mm x 223 mm x 14,5 mm, a waga: 1265 g. Wersja czarna jest minimalnie cięższa – 1288 g. Wariant 15’’ natomiast  posiada wymiary 339,5 mm x 244 mm x 14,7 mm i wagę: 1542 g.

Dodam jeszcze, że wszystkie elementy w laptopie są idealnie spasowane i nic nie trzeszczy. No może poza środkową częścią klawiatury, która lekko ugina się pod naszymi palcami. Nie stwarza to jednak wrażenia niedoróbki i można do tego przywyknąć.

Test Microsoft Surface Book 3 – odłączany 2 w 1 laptop

Można powiedzieć, że jest wszystko to, co przydaje się podczas codziennej pracy w biurze i poza nim. Niestety taka minimalna konstrukcja bardzo ograniczyła też ilość portów. Znajdziemy tutaj zaledwie:

  • 1x USB-A 3.2 Gen 2
  • 1x UBS-C 3.2 Gen 2 (z DP 1.4 i PD 65 W), nadal nie jest zgodne z Thunderbolt
  • 1x miniJack 3,5 mm

na lewej krawędzi oraz gniazdo do ładowania akumulatora na prawej krawędzi. I to wszystko. Brzmi skromnie? Z jednej strony tak, ale z drugiej strony, gdy np. podłączymy laptop do monitora po USB C, który ma w sobie wbudowane dodatkowe porty (myszka, słuchawki i pozostałe urządzenia zostały podłączone do monitora), to może się okazać, że taka minimalna ilość portów to wręcz zaleta. Ja podłączyłam go właśnie do takiego monitora i poza zajętym jednym USB C nie wykorzystałam żadnego portu więcej. No może jeszcze ten do ładowania.

Gdyby jego zastąpić też ładowaniem przez USB C, to można by mieć podłączony tylko 1 kabel. Przy podróżach czy spotkaniach na mieście jednak może to być niewystarczające. Musimy zadbać o dodatkową przejściówkę, gdyż podłączenie się np. do rzutnika u klienta będzie problematyczne. Zatem piękno i minimalizm idzie w parze z pewnymi wyrzeczeniami i dodatkowym miejscem w plecaku na potrzebne przejściówki.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej