Sony Xperia 10 IV, podobnie jak poprzednicy, otrzymała panoramiczny, płaski wyświetlacz o proporcjach 21:9 Full HD+ (449 ppi, ∼82.0% screen-to-body ratio) i przekątnej 6 cala. Widać, że producent mocno trzyma się swojego stylu – zarówno w proporcjach ekranu jak i klasycznym wyglądzie. Do tego wąskie ramki po bokach i klasycznie czarny pasek na górze z aparatem oraz szerszym podbródkiem.
Ciężko pomylić go z innym producentem. Czy to się podoba? To już kwestia gustu. Widać, że Sony nie biegnie za trendem dziurek w ekranie czy notchy. Co więcej testowany model otrzymał również diodę powiadomień. Szczególnie ona ucieszy niejednego użytkownika.
Sam ekran 6 cala o rozdzielczości FHD+ (2520 x 1080) oczywiście prezentuje się bardzo dobrze, a dodatkowo uroku dodają mu delikatnie zaokrąglone narożniki. Kolory są jasne, żywe i wysokiej jakości, a obraz jest dobrze widoczny niemalże pod każdym kątem. Krótko mówiąc prezentuje się bardzo dobrze.
Podświetlenie jest równomierne na całej powierzchni ekranu. Zarówno wideo jak i zdjęcia na takim wyświetlaczu wyglądają ostro i naturalnie. Bardzo dobrze korzysta się z telefonu również w słońcu. Szkoda tylko, że odświeżanie ekranu nadal jest tylko 60 Hz. W wielu konkurencyjnych modelach jest to 90 Hz czy 120 Hz.
O współpracy aplikacji z ekranem w proporcjach 21:9 pisałam już wielokrotnie. Aplikacje coraz lepiej radzą sobie również z takimi proporcjami. Szczególnie te filmowe Netfixie czy Youtube. Pamiętajmy jednak, że w przypadku innych rozdzielczości filmów możemy również rozszerzyć go na pełny ekran, ale wtedy możemy utracić część wyświetlanego obrazu.
Na pewno można polubić i taką przestrzeń roboczą. Mamy do dyspozycji również tryb dzielonego ekranu, w którym nie zauważyłam, aby coś wychodziło poza ekran czy gdzieś zostały ucięte teksty. Oczywiście mówię tutaj o aplikacjach, które ja używam jak. FB, Instagram, Chrome itp. Nie wykluczam, że mogą powiać się aplikacje, które nie do końca będą współgrać z takim ekranem, ale mnie osobiście nie udało się na takie trafić.
Jak jesteśmy przy ekranie, to warto tutaj wspomnieć również o bocznym menu, które umożliwi nam szybszy dostęp od ulubionych aplikacji, a co więcej ułatwi obsługę telefonu jedną ręką.
Test Sony Xperia Pro-I – przemyślany w każdym calu
Ekran oczywiście możemy odblokować na kilka sposobów: przesunięcie palcem, wzór, kod pin, hasło oraz czytnik linii papilarnych umieszczony bocznym przycisku ON/OFF. Nie znajdziemy tutaj odblokowania za pomocą twarzy. Jeżeli chodzi o sam czytnik linii papilarnych działa bardzo dobrze i wystarczająco szybko. Nie napotkałam tutaj większych problemów.


