Test Xiaomi Redmi Note 12 pro + 5G – fotograficznie można zaszaleć…

Testowany model otrzymał procesor MediaTek Dimensity 1080, 8 GB pamięci RAM LPDDR4X oraz 256 GB pamięci UFS 2.2 na pliki. AnTuTu pokazało wynik na poziomie ponad 435 tys. punktów. Zatem jest on typowym średniopółkowcem, który powinien poradzić sobie z praktycznie każdym zadaniem jaki przed nim postawimy. No może poza bardzo wymagającymi grami. Nie mniej w codziennym użytkowaniu działa płynnie i bardzo wydajnie. Nie grzeje się i nie przycina. Nie zauważyłam też jakiś większych opóźnień poza tymi wynikającymi z oprogramowania czy starszej wersji pamięci UFS 2.2.

Zaskoczeniem jest, że testowany model nadal ma Androida 12, a nie 13. Owszem nakładka, to MIUI 14, ale jednak spodziewałabym się już nowszego Androida. Mam nadzieję, że aktualizacja nastąpi w miarę szybko.

Dla porządku dodam, że Redmi Note 11 wyposażono w takie rozwiązania jak:

  • Łączność:
    • Wi-Fi 6
    • 11 a/b/g/n/ac
    • NFC
    • Bluetooth 5.2
    • Sieć 5G
  • Nawigacja: Galileo, GLONASS, GPS, BDS

oraz czujniki: Odblokowywanie twarzą SI, Akcelerometr, Czujnik podczerwieni, Czujnik zbliżeniowy, Żyroskop, Czytnik linii papilarnych z boku urządzenia

Jeżeli chodzi o Wi-Fi, Bluetooth jak i GPS, to w codziennym wszystko działa poprawnie.

Redmi Note 12 pro + 5G, podobnie jak poprzednik, wyposażono w szybkie ładowanie 120 W. Zwiększono mu jednak baterię z 4500 mAh na 5000 mAh. Warto też zwrócić uwagę na to, że ładowarka jest dołączona do zestawu i została trochę zmniejszona względem poprzednika (Waga spadła z 200 g do 167 g). Czas ładowania od 0 do 100% to niewiele ponad 20 minut. Trzeba jednak pamiętać, aby włączyć odpowiednią opcję w ustawieniach (Przyśpiesz prędkość ładowania) i nie bawić się telefonem podczas ładowania. Jeśli chodzi o ładowanie bezprzewodowe czy zwrotne, to nadal go nie znajdziemy w tym modelu. Może w kolejnej odsłonie?

Test Xiaomi Redmi Note 11 Pro – fajny smartfon w przystępnej cenie

A jak z czasem pracy? Tutaj również jest nie najgorzej. 2 dni są dla niego osiągalne, a przy bardziej intensywnym użytkowaniu ładowarki będziemy szukać pod koniec dnia. Czyli aktualnie standard. Szczerze to czekam dnia, kiedy jakiś producent powie, że jego smartfon wytrzyma tydzień przy standardowym użytkowaniu, a z min. 3 dni intensywnej zabawy. Ciekawe, kiedy to nastąpi? 😊

I na koniec aparat.

Xiaomi Redmi Note 12 Pro Plus 5G
Xiaomi Redmi Note 12 Pro Plus 5G

W Redmi Note 12 pro + znajdziemy następujący zestaw obiektywów:

  • Aparat tylny: 200 MP + 8 MP + 2 MP:
    • 200 MP, f/1.7, 24mm (wide), 1/1.4″, 0.56µm, PDAF, OIS
      8 MP, f/2.2, 120˚ (ultrawide), 1/4″, 1.12µm
      2 MP, f/2.4, (macro)
    • Funkcja ProCut znana z Xiaomi 12T Pro
    • Nagrywanie video: 4K@30fps, 1080p@30/60/120fps, 720p@960fps
  • Aparat przedni: 16 MP, f/2.5, (wide), 1/3.06″, 1.0µm, 1080p@30/60fps

Screenshot 2023 04 22 21 53 32 475 Com.android.camera Technosenior

Niby najmocniejszy z serii, a nadal mamy zbędne macro 2 Mpx i niezbyt dobry szeroki kąt – tylko 8 Mpx. Na zdjęciach widać zmienione kolory względem głównego obiektywu, nieostrości na bokach czy praktycznie do niczego nie nadające się zdjęcia wykonane w nocy (mocne nieostrości, rozmazane kadry, szumy). Zatem realnie użyteczne kadry będą z obiektywu głównego oraz z szerokiego kąta, ale tylko przy ładnej pogodzie.

Jeśli chodzi o obiektyw główny – czyli 200 Mpx z OIS, to z jednej strony jest naprawdę przyzwoicie. Szczególnie, gdy robimy zdjęcia przy ładnej pogodzie. Kadry są wtedy bardzo szczegółowe, bardzo miłe dla oka, chociaż mam wrażenie, że niektóre kolory są lekko sprane – np. czerwony czy jasne budynki. Jakby nie do końca procesor radził sobie z przetworzeniem takiego dużego obrazu, albo coś w oprogramowaniu jest przekombinowane.

Trochę zawiodłam się również na zdjęciach nocnych. Zeszłoroczny model (Xiaomi Redmi Note 11 pro +) czy tegoroczny Xiaomi 13 lite, który jest niewiele droższy, lepiej sobie radzą. Tutaj pojawia się sporo nieostrości, pikseloza na niebie, odblaski świateł czy dziwne flary i mazy świetlne. Mam nadzieję, że producent poprawi to jeszcze programowo, chociaż odblaski świetlne, to raczej już nie do poprawy – wynikają raczej z konstrukcji samego osadzenia obiektywów. Któryś element odbija światło, które pojawia się później na zdjęciach.

Zatem z jednej strony mam całkiem przyzwoite zdjęcia w bardziej sprzyjających warunkach, a z drugiej strony są elementy, które nie do końca działają tak jak powinny. I nie jest to kwestia „bo telefon za niewiele ponad 2 tys.”, bo wspomniane przeze mnie modele jednak nie mają takich problemów, chociaż też do ideału im trochę brakuje.

Za to bardzo miło zaskoczyły mnie filmy. Smartfon posiada OIS i widać to na nagraniach. Możemy też nakręcić filmy nawet w 4K@30fps.

Aby nie zanudzać dłużej zapraszam do obejrzenia przykładowych zdjęć i filmów:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej