Samo użytkowanie jest banalnie proste. Parujemy słuchawki np. z telefonem po BT i możemy rozpocząć użytkowanie. Po udanym sparowaniu rozlega się powiadomienie dźwiękowe. A diody LED w obu słuchawkach zgasną. Moje Dots3 ANC połączyłem z telefonem iPhone 15 Pro. Wszystko przebiegło szybko i bezproblemowo.
Słuchawki włączają się automatycznie po wyjęciu ze stacji ładującej. Aby włączyć je ręcznie, wystarczy przytrzymać przycisk wielofunkcyjny przez 5 sekund. Po włączeniu rozlegnie się powiadomienie dźwiękowe.
Równie szybko telefon przełączał się na słuchawki, które wyjąłem z etui w momencie, gdy miałem włączony np. YouTube poprzez głośnik w telefonie. Słuchawki wyłączają się automatycznie po włożeniu do stacji ładującej.

Sterowanie jest również bardzo proste i wszystko odbywa się za pomocą stuknięć w dowolną słuchawkę.
Obsługa
- Włącz – przytrzymaj przycisk wielofunkcyjny przez 5 sekundy
- Wyłącz – przytrzymaj przycisk wielofunkcyjny przez 5 sekundy
- Odtwórz / Przerwa – stuknięcie na przycisk wielofunkcyjny
- Zwiększenie głośności – podwójne stuknięcie na przycisk wielofunkcyjny prawej słuchawki
- Zmniejszenie głośności – podwójne stuknięcie na przycisk wielofunkcyjny lewej słuchawki
- Następny utwór – przytrzymaj przycisk wielofunkcyjny przez 3 sekundy na prawej słuchawce
- Poprzedni utwór – przytrzymaj przycisk wielofunkcyjny przez 3 sekundy na lewej słuchawce
- Odbierz połączenie – stuknięcie na przycisk wielofunkcyjny
- Zakończ połączenie – przytrzymaj przycisk wielofunkcyjny przez 1 sekundę
- Odrzuć połączenie – przytrzymaj przycisk wielofunkcyjny przez 2 sekundy
- ANC on / ANC off / Transparency tryby – trzykrotne stuknięcie na przycisk wielofunkcyjny prawej słuchawki
- Tryb muzyki / gry – trzykrotne stuknięcie na przycisk wielofunkcyjny lewej słuchawki
- Aktywacja asystenta mobilnego – 4× stuknięcie w przycisk wielofunkcyjny
I to w sumie wszystko. Jeśli chodzi o samo sterowanie, to działa poprawnie. Warto nadmienić jeszcze, że możemy bez problemu używać tylko jedną słuchawkę, gdy druga leży w pudełku. Niestety muzyka zatrzyma się po zdjęciu słuchawek. Jednak słuchając muzykę na telefonie, po ich założeniu możemy dalej słuchać ją na słuchawkach – będzie grała dalej.
No dobrze, a jak grają te maleństwa? Powiedziałbym, że adekwatnie do swojej ceny – recenzowane słuchawki sprawdzą się zarówno podczas dojazdów do pracy czy szkoły w miejskim gwarze (dzięki możliwości tłumienia dźwięków otoczenia), jak i w czasie treningu czy grania (wyposażone w tryb gamingowy zapewniają minimalne opóźnienia).
Trzy wyspecjalizowane mikrofony stale monitorują otoczenie i mogą zredukować zewnętrzne hałasy nawet o 40 decybeli. Aktywna redukcja szumów zapewnia brak zniekształceń dźwięku, pozwalając w pełni zanurzyć się w muzyce lub podcastach, jednocześnie chroniąc słuch. ANC jest również idealny do tworzenia spokojnego środowiska pracy, nawet w zatłoczonym biurze.
ANC i Transparency tryb
Kolejność trybów:
- ANC off – wyłączenie aktywnej redukcji hałasu otoczenia. Tryb standardowy.
- ANC on – włączanie aktywnej redukcji hałasu otoczenia.
- Transparency mode – wzmocnienie dźwięków otoczenia dzięki mikrofonom w słuchawkach.
Ale przejdźmy do konkretów. Jest to zestaw za ok 240 zł, a zatem raczej nie należą do drogich urządzeń. Tym bardziej zaskakują swoim dźwiękiem.
Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna o dosyć szczegółowej scenie i trochę ocieplonym brzmieniu z delikatnie podkreślonymi basami. Nawet przy włączeniu ich na pełną głośność nie zauważyłem żadnych trzasków czy spadku jakości. Lepiej brzmi na nich oczywiście muzyka rozrywkowa, ale i ta bardziej klasyczna nie powinna przysporzyć bólu uszów😊.
Oczywiście zagorzali melomani będą pewnie kręcić nosem, ale pamiętajmy, że mówimy o sprzęcie dousznym, a nie nausznych słuchawkach, które mają dużo szersze spektrum możliwości. Jak na takie maleństwa to jest jak najbardziej OK.
Lamax Dots3 ANC dobrze spisały się podczas rozmów przez telefon. Zarówno ja jak i moi rozmówcy słyszeliśmy się bardzo dobrze.
Na koniec jeszcze bateria. Dawno minęły czasy, gdy do każdego wyjścia potrzebny był power bank. Ze specyfikacji producenta wynika, że na jednym ładowaniu same wkładki douszne działają do 10 godzin, a dzięki etui ładującemu będziesz mieć dodatkowe 32 godziny mocy. Razem oferują solidny 42 godziny maraton, który będzie tego wart.
W moim przypadku grały coś ponad tydzień (bez przesady nikt nie słucha muzyki bez przerwy 😊) na średniej głośności. A jeśli bateria się wyczerpie, możesz naładować wkładki douszne od 0 do 100% w mniej niż dwie godziny za pomocą dołączonego kabla USB-C. Tutaj nie stałem ze stoperem w ręce, ale na pewno odbywało się to dosyć szybko. Tym bardziej, że nigdy nie zdarzyło mi się rozładować ich kompletnie do „0”.
Aby naładować słuchawki, wystarczy je włożyć do naładowanej stacji ładującej, dioda na stacji ładującej będzie świecić na czerwono przez 4 sekundy. Podczas ładowania, dioda LED w słuchawkach będzie świecić na czerwono. Po pełnym naładowaniu, diody LED będą świecić na biało przez 30 sekund, następnie wyłączą się.
Podczas ładowania dioda LED będzie migać na biało. Po pełnym naładowaniu będzie świecić na biało. Jeśli ładowarka zostanie rozładowana, dioda LED będzie migać na czerwono przez 4 sekundy.


