Honor Magic 7 Pro to flagowiec, który podnosi poprzeczkę w świecie smartfonów. Wyposażony w rewolucyjny system kamer HONOR AI Falcon, potężny procesor Snapdragon 8 Elite oraz ekran LTPO OLED o jasności aż 5000 nitów, oferuje topową wydajność i niesamowite możliwości fotograficzne.
Dzięki certyfikatowi IP69, błyskawicznemu ładowaniu 100W i zaawansowanej biometrii, staje się jednym z najbardziej kompletnych telefonów 2025 roku. Czy wart jest swojej ceny? Sprawdźmy!
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

W drugiej połowie stycznia 2025 r. Honor zaprezentował swojego najnowszego flagowca, a mianowicie Honor Magic 7 pro, który oferuje zaawansowane funkcje sztucznej inteligencji oraz nowoczesny system aparatów HONOR AI Falcon.
Model ten otrzymał:
- Wymiary: 162.7 x 77.1 x 8.8 mm, wagę: 223 g
- Szkło na ekranie (NanoCrystal Shield), szkło na pleckach, metalowe ramki
- Certyfikat IP68/IP69 – ochrona przed pyłem i wodą (strumienie wody pod wysokim ciśnieniem; możliwość zanurzenia na głębokość 1,5 m przez 30 min, ochrona przed wysoką temperaturą)
- Ekran LTPO OLED 6,8’’, 1280 x 2800 pixels (~453 ppi density), odświeżanie 120Hz, Dolby Vision, HDR Vivid, jasność 1600 nits (HBM), 5000 nits (peak)
- Procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite (3 nm) I GPU Adreno 830
- Pamięć w konfiguracji: 12GB + 512GB UFS 4.0
- Android 15 z nakładką MagicOS 9
- Baterię 5270 mAh, Ładowanie przewodowe 100W, bezprzewodowe 80 W
- Łączność:
- Sieć 5G (Nano-SIM + Nano-SIM, Nano-SIM + e SIM)
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6/7, dual-band, Wi-Fi Direct
- Bluetooth 5.4, A2DP, LE, aptX HD
- USB Type-C 3.2, DisplayPort 1.2, OTG
- GPS (L1+L5), GLONASS, BDS (B1I+B1c+B2a), GALILEO (E1+E5a)
- NFC
- Aparaty:
- Główny: 50 MP, f/1.4-2.0, 24mm , 1/1.3″, 1.2µm, multi-directional PDAF, OIS
- Peryskop: 200 MP, f/2.6, 72mm , 1/1.4″, 0.56µm, multi-directional PDAF, OIS, 3x zoom optyczny
- Szeroki kąt: 50 MP, f/2.0, 12mm, 122˚, 1/2.88″, 0.61µm, PDAF
- Obiektyw do selfie: 50 MP, f/2.0, 21mm (wide), 1/2.93″, 0.6µm, PDAF
- Biometria: Obsługiwane odblokowywanie twarzą TOF 3D, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych w ekranie
Smartfon jest dostępny w sprzedaży w cenie 5 799 zł. Jak sprawdził się u mnie? Zapraszam do lektury.

Niewielkie pudełko pomieściło w sobie smartfon, kluczyk do otwarcia tacki SIM, kabel do ładowania oraz standardową papierologię. Nie znajdziemy w nim ładowarki ani dodatkowego etui. O ile kwestia ładowarki już nikogo nie zdziwi o tyle mocno szanuję producentów, którzy dbają o to, aby w opakowaniu znalazły się chociaż podstawowe plecki na start.
Owszem smartfony są już coraz bardziej wytrzymale, ale nadal często (jak tutaj) jest to szkło, które jest po prostu śliskie. Do tego dochodzą wystające obiektywy, a w tym przypadku wyspa z aparatami jest dosyć spora.
Jeśli chodzi o sam smartfon, to nie ma się tutaj nad czym za bardzo rozwodzić. Osobiście taka stylistyka z okrągłą wyspą na środku bardzo mi się podoba. Wiadomo to kwestia gustu, więc nie będziemy tego jakoś mocno roztrząsać. Producent zadbał tutaj również o mocne materiały i ochronę.
Honor Magic 7 pro otrzymał szklane plecki, szklany ekran pokryty szkłem glinokrzemowym (szkło King Kong Rhinoceros, które znamy z Honor Magic V3), metalowe ramki oraz certyfikat IP68/IP69 – ochrona przed pyłem i wodą (strumienie wody pod wysokim ciśnieniem; możliwość zanurzenia na głębokość 1,5 m przez 30 min, ochrona przed wysoką temperaturą).
Na obudowie umieszczono klasycznie przyciski głośności, przycisk ON/OFF, świetne głośniki stereo (głośno, czysto, a nawet jest wyczuwalna przestrzeń i delikatne basy), mikrofon do rozmów oraz do redukcji szumów, podczerwień (funkcja np. pilota), gniazdo USB C 3.2 GEN 1 (DisplayPort 1.2, OTG) oraz szufladkę na 2 karty nano SIM.
Nie znajdziemy tutaj gniazda mini Jack 3,5 mm oraz miejsca na dodatkową kartę pamięci. Chociaż przy 512 GB pamięci na pliki raczej taka dodatkowa karta nie będzie nikomu potrzebna. Warto też od razu podkreślić, że SIM 2 możemy wymienić na eSIM, co też może mieć spore znaczenie dla części użytkowników.
Jeśli chodzi o biometrię, to mamy tutaj bardzo dobrze działający ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych w ekranie (działa szybko i poprawnie) oraz odblokowywanie twarzą 3D (Face ID), co znacząco podnosi bezpieczeństwo naszych danych.
Na przodzie umieszczono minimalnie zagięty na krawędziach ekran LTPO OLED 6,8’’ o rozdzielczości 1280 x 2800 pikseli (~453 ppi density), odświeżaniu 120Hz z Dolby Vision, HDR Vivid i jasności 1600 nitów (HBM) oraz maksymalnej 5000 nitów (HDR). Sam ekran prezentuje się i działa świetnie. Dokładnie tak jak się spodziewamy tego w tej półce cenowej. Standardowo też możemy zmienić kilka parametrów w ustawieniach np. włączyć tryb ciemny, ustawić rozmiar czcionki, tryb kolorów i temperaturę barwową, ustawić jasność, włączyć tryb książki czy zmienić częstotliwość odświeżania. Jest też opcja ulepszenia filmu, w której znajdziemy 2 opcje: Superdynamiczny wyświetlacz oraz wyświetlacz o intensywnych kolorach.

W kwestii wydajności również ciężko się tutaj do czegoś doczepić. Honor Magic 7 pro otrzymał naprawdę mocne flagowe wnętrze, w którym znajdziemy:
- Procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite (3 nm) I GPU Adreno 830
- Pamięć w konfiguracji: 12GB + 512GB UFS 4.0
- Android 15 z nakładką MagicOS 9
- Baterię 5270 mAh, Ładowanie przewodowe 100W, bezprzewodowe 80 W
- Łączność:
- Sieć 5G (Nano-SIM + Nano-SIM, Nano-SIM + e SIM)
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6/7, dual-band, Wi-Fi Direct
- Bluetooth 5.4, A2DP, LE, aptX HD
- USB Type-C 3.2, DisplayPort 1.2, OTG
- GPS (L1+L5), GLONASS, BDS (B1I+B1c+B2a), GALILEO (E1+E5a)
- NFC
W teście AnTuTu otrzymałam wynik ponad 1,90 mln punktów. W codziennym użytkowaniu smartfon też śmiga aż miło. Raczej w tej klasie smartfona ciężko spodziewać się innego rezultatu. Momentami tył był trochę ciepły, ale nigdy mi się nic nie przegrzało czy samo wyłączyło.
Trochę może rozczarować kwestia baterii ze względu na to, że ogniwo jest mniejsze w Europie niż to w Chinach. Wynika to z ostatnich przepisów w Europie. Zatem można powiedzieć, że sami sobie robimy kuku… Jeśli chodzi o czas pracy na jednym ładowaniu, to tutaj nie ma żadnej niespodzianki.
Kilka godzin bardzo intensywnej pracy i 1-1,5 dnia standardowej (trochę mediów społecznościowych, pojedyncze rozmowy, kilka zdjęć itp.) pracy możemy uzyskać. Nie odbiega to jakoś od aktualnych smartfonów. Baterię naładujemy przewodowo o mowy 100 W i indukcyjnie z mocą maksymalną 80 W.
Producent chwali się tutaj również nowym oprogramowaniem – Android 15 z nakładką MagicOS 9, w którym znajdziemy sporo ciekawych funkcji AI. Jest tylko jedno ale … nie obsługują one języka polskiego, co sprawia, że dla potencjalnego Kowalskiego obecność części z nich nie będzie miała żadnego znaczenia. Trochę szkoda, bo konkurencja już sobie z tym poradziła (Samsung, Xiaomi), to dlaczego Honor tego nie ogarnął? Nie mniej przejdźmy tak po krótce po tych funkcjach, bo jednak osoby znające np. j. angielski mogą z nich spokojnie skorzystać.
Są to:
- Rozszerzono możliwości Magicznego Portalu, który pozwala zaznaczać obiekty, takie jak tekst czy zdjęcia, i natychmiast je wyszukiwać. Funkcja ta obsługuje szeroką gamę aplikacji, w tym media społecznościowe, rozrywkę, podróże, produktywność oraz platformy zakupowe. Tutaj brak języka polskiego nie będzie ograniczeniem. Spokojnie każdy skorzysta z tej funkcji.
- Tłumaczenie AI, które umożliwia szybkie i wygodne tłumaczenia w czasie rzeczywistym – aktualnie obsługuje 13 języków, ale nie ma wspomnianego języka polskiego
- Notatnik AI został wyposażony w funkcję podsumowywania, która automatycznie analizuje zawartość notatek i generuje ich streszczenie. Również nie obsługuje języka polskiego.
- Minutki AI pomagają w wyodrębnianiu kluczowych informacji z długich transkryptów spotkań lub materiałów szkoleniowych, co znacznie przyspiesza pracę z obszernymi dokumentami, ale nie tych w języku polskim ☹.
- Google AI – Gemini czy zakreśl i wyszukaj chyba nie musza nikomu przedstawiać. Również znajdziemy te opcje na testowanym smartfonie.
- Funkcje AI znajdziemy również w aparacie, ale do tego jeszcze wrócimy za chwilę.
HONOR Magic7 Pro to także pierwsze komercyjne urządzenie w branży, które ma wprowadzić technologię wykrywania deepfake’ów na poziomie urządzenia, zwiększając bezpieczeństwo online i chroniąc użytkowników przed potencjalnymi oszustwami. Funkcja ta będzie wykorzystywać zaawansowane algorytmy do identyfikowania zmanipulowanych treści, analizując niedoskonałości na poziomie pikseli, artefakty, łączenie krawędzi, ciągłość międzyklatkową i inne szczegóły. Technologia AI Deepfake Detection będzie dostępna w HONOR Magic7 Pro już w II kwartale tego roku.


