🟨 realme Buds Air 7 Pro to najnowsze bezprzewodowe słuchawki TWS od realme, które zadebiutowały obok serii smartfonów GT 7. Nowa wersja oferuje nie tylko odświeżony design z aluminiowym etui i czterema kolorami do wyboru, ale też szereg ulepszeń technicznych – Bluetooth 5.4, ANC do 52 dB, kodek LHDC 5.0 z certyfikatem Hi-Res i funkcje AI, w tym tłumacza w czasie rzeczywistym.
Czy za 449 zł dostajemy sprzęt warty swojej ceny? Sprawdź naszą recenzję!
Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Razem z realme GT 7 i realme GT 7T producent przedstawił również najnowsze słuchawki realme Buds Air 7 Pro. Nowy model słuchawek bezprzewodowych, to kontynuacja serii. Względem poprzednika otrzymał on:
- Nowy wygląd etui (z aluminium) i słuchawek oraz nowe kolory: zielony, szary, beżowy, czerwony
- Obsługa kodeka LHDC5, ale za to nie ma LDAC. Oba modele obsługują SBC oraz AAC
- Bluetooth 5.4 (poprzednik ma 5.3)
- Aktywne wyciszenie hałasu (ANC) do 52 dB (poprzednik do 50 dB)
- Większy akumulator: 62 mAh (słuchawka), 530 mAh (etui)
- Dodatkowe funkcje: tłumacz na żywo AI, efekt dźwięku przestrzennego 3D
Słuchawki możemy zakupić w cenie 449 zł.
A jak wypadają one w rzeczywistości? Zapraszam do krótkiej recenzji.
W opakowaniu znajdziemy:
- realme Buds Air 7 Pro
- Etui ładujące
- Dodatkowe pary końcówek (L/M/S) – M założone na słuchawkach
- 1x Kabel typu C
- Standardowa papierologia
Etui nowych realme Buds Air 7 Pro przeszło metamorfozę względem poprzednika. Mamy teraz bardzo eleganckie, aluminiowe (aluminium lotnicze) pudełko w kilku ciekawych kolorach: zielony, szary, beżowy i czerwony. W moje ręce wpadła wersja zielona i prezentuje się naprawdę świetnie. Do tego idealnie pasuje do nowego realme GT 7 Dream Edition. Mi się podoba taka zmiana, a Tobie?
Same słuchawki również są odmienione. Dalej jest to tradycyjna główka z wymiennymi gumkami (S,M,L), ale pałąk nie jest już walcem, a został bardziej spłaszczony. Płytka dotykowa jest też bardziej wyeksponowana, błyszcząca i niestety mocno się palcuje. Nie mniej działa bardzo dobrze i na wszystkie gesty reaguje szybko i bez błędów.
Na etui znajdziemy również napis realme, diodę informującą oraz gniazdo ładowania – USB C. Przycisk, który służy do parowania czy resetowania zestawu znajdziemy już wewnątrz pomiędzy gniazdami na słuchawki. Pudełeczko dobrze się otwiera i przede wszystkim same się nie zamyka. Zatem możemy go bez problemu położyć na stoliku i samo się nie zamknie. Słuchawki dobrze leżą w swoich gniazdach i bez problemu też się je wyjmuje.

Czy są wygodne? Tutaj również zależy od budowy naszego ucha. W moim przypadku mogłam używać je tak z 1,5-2h. Później zaczęłam odczuwać już delikatny dyskomfort, ale ja też nie jestem fanem słuchawek dousznych. Te wypadły całkiem przyzwoicie i nie wypadały mi też z ucha nawet przy bardziej intensywnym ruchu głowy.
Dodam jeszcze, że wszystko tutaj jest solidne i dobrze spasowane, a słuchawki są odporne na pot – certyfikat IPX5. Jakościowo wyglądają OK, a uporczywe są tylko te świecące powierzchnie. Poza tym nic tutaj nie trzeszczy, nie odstaje. Co więcej maleńkie etui zmieści się w każdej kieszeni, plecaku czy torebce. Czy przetrwa wszystkie nasze wędrówki, aluminium powinno być bardziej odporne, ale czy się nie porysuje? Mi jeszcze nie zdążyły, ale też nie trzymam ich w torebce z kluczami, tylko w oddzielnej kieszeni 😊.
Tradycyjnie już słuchawki relame, również realme Buds Air 7 łączymy z aplikacją realme Link (Android, iOS) – https://www.realme.com/cn/app-download/. Cały proces przebiegł bardzo szybko i bez zakłóceń – u mnie na Xiaomi 15 ultra oraz vivo 200 pro.
Podobnie jak w poprzedniku, warto przejść również przez funkcję „Złote brzmienie”, która pozwoli dostosować jakość dźwięku do indywidualnej budowy kanału słuchowego i charakteru słuchu. Test ten trwa z 3 minuty. W moim przypadku było słychać różnicę przed i po teście. Oczywiście wszystko też zależy od naszego ucha i nie u każdego może być to jakaś diametralna różnica. W moim przypadku dźwięk zyskał więcej przestrzeni i bardziej wyraźny wokal.
Kolejną przydatną opcją jest możliwość połączenia z dwoma urządzeniami. Dziki temu podczas przeglądania multimediów np. na Xiaomi 15 ultra mogłam bez problemu przełączyć się na przychodzącą rozmowę z vivo 200 pro.
📲W aplikacji znajdziemy też sporo innych funkcji. Są to np.:
- Wykrywanie obecności w uchu – po wyjęciu z ucha jednej ze słuchawek zatrzymuje się odtwarzanie dźwięku, a po włożeniu jej z powrotem ponownie się wznawia.
- Odbieranie automatyczne – po wyjęciu z etui i włożeniu słuchawki do ucha automatycznie odbiera się przychodzące połączenie.
- Opcja „Tryb gry” – opóźnienie zmniejsza się do 45ms
- Tryb „MindFlow” – funkcja, która pozwala nam włączyć muzykę relaksacyjną taką jak np. Lato nad morzem, nocny biwak, Medytacja czy Szum. Do wyboru jest 11 scen
- Dynamiczny bas
- Funkcja „Znajdź mój telefon”
- Test dopasowania słuchawek
- Konfiguracja gestów – sterowanie słuchawkami (2 stuknięcia, 3 stuknięcia, przytrzymanie palcem). Wszystko działa ok, ale niestety nadal nie ma opcji sterowania głośnością.
- Wybór trybów dźwiękowych (Wokal, Oryginalny dźwięk, Czysty bas, Bass Boost – mocny dynamiczny bas, ale za to spada jakość innych pasm) oraz korektor, w którym możemy ustawić sobie dźwięk tak jak nam to pasuje
- Włączenie dźwięku wysokiej jakości – LHDC 5.0
- Możliwość włączenia dźwięku przestrzennego.
Jeśli chodzi o to ostatnie, to po włączeniu tej opcji dźwięk jeszcze bardziej stał się przestrzenny. Zatem połączenie opcji „złotego brzmienia” i dźwięku przestrzennego dodał muzyce większej głębi, a wokal stał się wyraźniejszy. Wiadomo, że nie są to słuchawki nauszne z wysokiej półki, a niewielkie pchełki, ale i tak różnica jest mocno zauważalna. Co więcej mam też wrażenie, że nawet basy lepiej brzmią w tej wersji. Ta funkcja przyda się również podczas oglądania filmów czy w trakcje gry.
Aplikacja zyskała też nowe funkcje AI. Są to:
- „tłumaczenie w trybie spotkania osobistego” – czyli rozmowa 1-1. My korzystamy ze słuchawek, a nasz rozmówca mówi do naszego telefonu, a tłumacz tłumaczy 😊. Jest też język polski. Tradycyjnie też trzeba mówić prostymi zdaniami, to wtedy tłumaczenie wypada najlepiej.
- „ma żywo” – czyli aplikacja wyła w telefonie wyłapuje co ktoś mówi w języku X i od razu w locie tłumaczy na język Y. Jest też język polski.
🎧A jakie jest brzmienie w testowanym zestawie? W sumie bez zaskoczenia. Mamy tutaj czysty, wyraźny, dźwięk z lekko przyciętą górą i delikatnym basem. Cała reszta leży już w konfiguracji, która jak już wspominałam jest dosyć bogata. Osobiście włączyłam sobie konfigurację po teście przeprowadzonym w opcji „złote brzmienie”, aktywowałam dźwięk przestrzenny oraz w EQ wybrałam „Bass Boost”. Słucham dużo muzyki rozrywkowej i w tej konfiguracji dla mnie brzmiały najlepiej. Oczywiście nie oznacza to, że u Was będzie tak samo. Przez pierwsze dni warto poeksperymentować z różnymi ustawieniami i dobrać swój własny pakiet 😊.
Jest jednak jeszcze jeden ważny parametr, który również wpływa na jakość dźwięku. realme Buds 7 Pro obsługują następujące kodeki: AAC, SBC oraz LHDC 5.0 (zastąpił LDAC, który jest w poprzedniku). I to ten ostatni może Was najbardziej zainteresować. Protokół transmisji LHDC 5.0 został potwierdzony certyfikatem Hi-Res. Osiąga on częstotliwość próbkowania do 196 kHz i prędkość transmisji na poziomie 1000 kb/s. A to sprawia, że jakość dźwięku wchodzi na kolejny poziom. Oczywiście o ile telefon go obsługuje.

realme Buds 7 Pro oferują również oczywiście ANC, które jest wstanie zredukować hałas do 53 dB (jest to niewielka poprawka względem poprzednika, w którym mamy 50 dB). Do tego po 3 mikrofony na każdej słuchawce mogą też eliminować dźwięki o częstotliwości do 5000 Hz. Redukcja hałasu nie ogranicza się tylko do wybrania jednego z 3 wbudowanych opcji w aplikacji (Eliminacja hałasu, Wył i Przepuszczalność) czy poprzez przełączenie na słuchawce (przytrzymanie palcem na płytce dotykowej na słuchawce). W aplikacji mamy dostępne kilka dodatkowych opcji.
W trybie Eliminacji hałasu możemy:
- Wybrać moc eliminacji hałasu – Inteligentna (dopasowuje się do warunków), Maksymalna (samoloty, pociągi), Umiarkowana (ulice, sklepy) i Lekka (dom, biuro).
- Włączyć opcję: „Redukcja szumu wiatru”
W trybie Przepuszczalność mamy również dodatkowe dwie opcje:
- „Wzmacniaj głos” – osłabia odgłosy z otoczenia i uwypukla głosy
- „Redukcja szumu wiatru”
Zatem również tutaj mamy sporo możliwości. Słuchawki bardzo dobrze radzą sobie w komunikacji miejskiej czy na dworze w wietrzny dzień. Nie spodziewajmy się jednak całkowitego odcięcia, bo to jest niemożliwe w tej klasie sprzętu, ale na pewno hałasy są mniej uporczywe. No i jakby nie patrzeć do Huaweia im jeszcze nadal trochę brakuje.
realme Buds Air 7 Pro dobrze spisały się podczas rozmów przez telefon. Zarówno ja jak i moi rozmówcy słyszeliśmy się bardzo dobrze. Nie przeszkadzały nawet szumy z otoczenia.
48 godzin z etui (wyłączone ANC) 12 godzin (słuchawki douszne z wyłączonym ANC) 26 godzin z etui (włączone ANC) 6,5 godziny (słuchawki douszne z włączonym ANC)
Na koniec jeszcze bateria. Tutaj naładowane etui do pełna, według zapewnień producenta, powinno wystarczyć nam na ok. 48h pracy słuchawek przy głośności 50% i z wyłączoną redukcją szumów, a wyjęte słuchawki z etui nawet do 12h ciągłej pracy w zależności oczywiście od ustawionej głośności, jakości i ANC. Zostało to troszeczkę poprawione względem poprzednika za sprawą nieco większych baterii: 62 mAh (słuchawka), 530 mAh (etui). Oczywiście na czas pracy może wpłynąć bardzo dużo czynników – jak zdążyliście już zauważyć możliwości konfiguracyjnych jest naprawdę wiele i każda z przedstawionych opcji ma realny wpływ na zużycie energii. W moim przypadku słuchawki wystarczały mi tak na ok. 4-5 h z włączonym ANC i ok. 8-9 h z wyłączonym ANC. To bardzo przyzwoicie.
Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo USB C i trwa maksymalnie ok. 2 godziny. Naładowanie słuchawek w etui natomiast ma trwać do ok. 1 godziny.

💰Podsumowanie
realme Buds Air 7 Pro kosztują 449 zł i przeszły drobną metamorfozę. Głównie w wyglądzie, ale jest też kilka zmian w środku. Przypomnę je jeszcze raz. Są to:
- Nowy wygląd etui (z aluminium) i słuchawek oraz nowe kolory: zielony, szary, beżowy, czerwony
- Obsługa kodeka LHDC5, ale za to nie ma LDAC. Oba modele obsługują SBC oraz AAC
- Bluetooth 5.4 (poprzednik ma 5.3)
- Aktywne wyciszenie hałasu (ANC) do 52 dB (poprzednik do 50 dB)
- Większy akumulator: 62 mAh (słuchawka), 530 mAh (etui)
- Dodatkowe funkcje: tłumacz na żywo AI, efekt dźwięku przestrzennego 3D
Są to naprawdę przyzwoite słuchawki w swojej klasie cenowej i można je śmiało rozważyć. Mamy tutaj naprawdę sporo możliwości konfiguracyjnych co powinno pozwolić na dopasowanie słuchawek do indywidualnych potrzeb.
👤 Dla kogo są realme Buds Air 7 Pro?
To słuchawki idealne dla:
- osób szukających kompaktowych i stylowych TWS-ów z ANC,
- fanów personalizacji dźwięku i bogatych opcji aplikacji,
- użytkowników, którzy często podróżują i korzystają z wielu urządzeń jednocześnie,
- tych, którzy chcą przystępnych cenowo słuchawek z przestrzennym dźwiękiem i funkcją AI tłumacza,
- posiadaczy smartfonów obsługujących LHDC 5.0 (np. vivo, realme, Xiaomi).
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z realme. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.
Obserwuj nas na Google News
- 💡Test realme 14 5G oraz realme 14T 5G – długi czas pracy na baterii i mocna konstrukcja z IP69 w średniej półce
- 🧪Test: limitowany GT 7 Dream Edition i przystępny GT 7T – który realme GT 7 jest dla Ciebie?
- Test realme 14 Pro+ i 14 Pro – Nowa jakość w średniej półce? Gigabateria, IP69 i 5 lat wsparcia!
- Test realme C75 – niezniszczalny twardziel dla wymagających
- Test realme GT 7 Pro: nowy król AI – skazany na sukces? Sprawdź, jak wypadł w praktyce!
- Test realme C61: budżetowy smartfon z doskonałą baterią, aparatem 50 MP i szybkim ładowaniem 45W
- Test realme Pad 2: tablet dla całej rodziny z multimedialnymi funkcjami
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


