Choć w wakacje ruch na drogach w mieście się zmniejsza, to na trasach bywa różnie. Zwłaszcza w kierunkach popularnych destynacji wypoczynkowych. Gdzie jeżdżą Polacy na wakacje? Kiedy najczęściej wyruszają w trasę?

Eksperci Yanosik wzięli pod lupę zachowania kierowców w sezonie letnim 2024 i przygotowali zestawienie najchętniej wybieranych kierunków, dni, godzin oraz regionów, z których najczęściej rozpoczynają się urlopowe wyjazdy.
Kiedy najchętniej wyruszamy w trasę?
Choć w wakacje ruch na drogach w mieście się zmniejsza, to na trasach bywa różnie. Zwłaszcza w kierunkach popularnych destynacji wypoczynkowych. Dlatego, wielu kierowców, chcąc uniknąć stania w korkach, planuje wyjazd w konkretnych godzinach. I nie są to pojedyncze przypadki – eksperci Yanosik sprawdzili wakacyjne godziny szczytu na polskich drogach w ubiegłorocznym sezonie.
Okazuje się, że kierowcy najchętniej wyjeżdżają w trasę wakacyjną w soboty między 11:00 a 12:00. Natomiast, powroty z urlopu odbywają się w późniejszych godzinach – między 17:00 a 18:00, w niedziele. Według danych Yanosik – kierowcy w tym dniu pokonują o 34% więcej dłuższych tras niż w środku tygodnia.
A kiedy najchętniej zmotoryzowani Polacy decydują się na wyjazd? Najaktywniejszym tygodniem na wypoczynek, w okresie wakacji w 2024 roku, był ten w okolicy długiego weekendu sierpniowego. Od 12 do 18 sierpnia 2024 roku eksperci Yanosik odnotowali ponad 14% przyrost wyjazdów użytkowników systemu.
Dokąd jeździmy na wakacje?
Eksperci Yanosik wskazali najpopularniejsze kierunki wakacyjne kierowców z miast z liczbą mieszkańców poniżej 300 tys. mieszkańców oraz powyżej 300 tys. Wśród kierowców z mniejszych miejscowości najczęściej wybieraną destynacją była Warszawa – stolica była wybierana przez zmotoryzowanych z aż z ośmiu miast: Białegostoku, Gdyni, Gliwic, Katowic, Kielc, Rzeszowa, Torunia i Częstochowy. To może sugerować, że Warszawa jest atrakcyjnym miejscem na krótki wypad, zwiedzanie, udział w wydarzeniach kulturalnych lub wyjazd biznesowy.
Dużą popularnością cieszyło się również polskie morze, szczególnie powiat pucki, obejmujący m.in. Władysławowo, Jastarnię czy Puck. Na wypoczynek wybrali go kierowcy z aż siedmiu miast: Częstochowy, Gliwic, Katowic, Kielc, Radomia, Sosnowca i Torunia. W zestawieniu znalazły się także inne nadmorskie miejscowości – kierowcy z Gdyni wybierali powiaty sławieński i kołobrzeski, natomiast mieszkańcy Radomia wyjeżdżali do powiatu nowodworskiego. Z kolei, zmotoryzowani z Torunia preferowali Gdańsk i powiat koszaliński. Nie da się ukryć, że Bałtyk jest jednym z wakacyjnych hitów wypoczynkowych.
Jednakże kierowcy odwiedzali równie chętnie województwo małopolskie i regiony górskie. Powiat tatrzański preferowali zmotoryzowani z sześciu miast: Częstochowy, Gliwic, Kielc, Radomia, Rzeszowa i Sosnowca. Z kolei, Kraków – jako kierunek na city-break lub bazę wypadową, pojawił się u kierowców z Częstochowy, Kielc i Rzeszowa. Mieszkańcy Katowic wybierali również mniej oczywiste regiony, jak powiaty nowosądecki i suski, co pokazuje, że południe Polski wciąż przyciąga miłośników górskich klimatów.
Mazury, chociaż wybierane bardziej regionalnie, również znalazły swoje miejsce. Kierowcy z Białegostoku podróżowali m.in. do powiatów ełckiego, giżyckiego i piskiego, a giżycki pojawił się też w zestawieniu dla Gdyni. To wskazuje, że północno-wschodnia Polska chętnie odwiedza Krainę Wielkich Jezior, szukając tam wypoczynku blisko natury.
Nieco bardziej lokalny charakter miały wybory związane z Lubelszczyzną – kierowcy z Radomia wybierali powiaty lubelski i włodawski, a ci z Rzeszowa tomaszowski i zamojski. Z kolei, województwo świętokrzyskie, reprezentowane przez powiaty jędrzejowski, kielecki i buski, przyciągało mieszkańców Katowic, Gliwic i Sosnowca – jako cel bliższych, weekendowych wyjazdów.
Analizując wakacyjne wybory kierowców z największych miast w Polsce można zauważyć powtarzające się kierunki podróży. Bez względu na region, jednym z najczęściej wybieranych miejsc wypoczynku było polskie wybrzeże. Powiat pucki pojawił się w zestawieniach aż czterech dużych miast: Warszawy, Lublina, Łodzi i Bydgoszczy. Równie popularne były inne nadmorskie powiaty – koszaliński, kołobrzeski, sławieński i gryficki, wskazywane przez kierowców z Poznania, Wrocławia, Bydgoszczy oraz Łodzi. Widać wyraźnie, że Bałtyk pozostaje ulubionym miejscem letniego wypoczynku, zwłaszcza dla mieszkańców zachodniej i centralnej Polski.
Drugim silnym trendem są wyjazdy w kierunku Mazur i Warmii. Kierowcy z Gdańska najchętniej podróżowali do Olsztyna, Ostródy, powiatów olsztyńskiego i giżyckiego, natomiast warszawiacy wybierali m.in. powiaty szczycieński i piski.
Popularnym wyborem wśród dużych miast pozostaje także Warszawa, pojawiająca się jako cel podróży w zestawieniach Gdańska, Krakowa, Lublina, Łodzi i Wrocławia. To dowód na to, że stolica przyciąga również mieszkańców innych metropolii, co najpewniej jest spowodowane służbowymi wyjazdami.
Zmotoryzowani z południowych miast – Krakowa, Lublina i Łodzi chętnie kierowali się na południowy wschód, w stronę gór i pogórzy. Lublinianie wybierali powiat leski i tatrzański, łodzianie również wskazali tatrzański, a krakowianie najczęściej podróżowali do powiatów staszowskiego, sandomierskiego, kieleckiego i jasielskiego, a więc regionów mniej obleganych, ale idealnych do spokojnego wypoczynku.
Zachodnia część Polski – Poznań, Szczecin i Wrocław preferowała z kolei rejony Dolnego Śląska, Pomorza Zachodniego i Wielkopolski. Kierowcy z Poznania odwiedzali m.in. powiaty jeleniogórski i gryficki, a szczecinianie wskazali Gorzów Wielkopolski, Piłę i Jelenią Górę. Wrocławianie wybierali również powiat ostrowski i kamieński.

Czy północ kraju woli podróż w góry, a południe nad morze?
Z powyższych danych wynika, że zarówno kierowcy z dużych, jak i mniejszych miast najczęściej wybierają na wakacje trzy główne kierunki: polskie morze, góry i Mazury.
Mieszkańcy mniejszych miast częściej odwiedzają Tatry i stolicę, natomiast osoby z dużych aglomeracji chętniej ruszają nad Bałtyk i w kierunku Mazur. W obu przypadkach widać silne przywiązanie do regionalnych preferencji – północ wybiera jeziora, południe góry, a zachód stawia na Pomorze Zachodnie i Dolny Śląsk.
Eksperci Yanosik sprawdzili również, która część kraju chętniej decyduje się na wakacyjny wyjazd. Z analizy danych wynika, że bardziej skłonna do podróży urlopowej jest południowa część Polski, aniżeli północna. Z kolej, w przypadku stron wschodniej i zachodniej – sytuacja jest wyrównana.
Co ciekawe – kierowcy z południowej części kraju częściej wybierają się na północ, aniżeli na odwrót. Z kolei, w przypadku wyjazdów wschodnich i zachodnich regionów, sytuacja jest prawie taka sama, z nieco większą skłonnością wyjazdów wśród mieszkańców wschodniej strony na zachodnią.
Z jakich rejonów Polski najchętniej wyjeżdżamy?
Na podstawie dłuższych tras wakacyjnych, trwających od 3 do 7 dni, eksperci Yanosik sprawdzili, z których województw najchętniej wyjeżdżali kierowcy na wakacyjny wypoczynek.
Najdłuższe średnie trasy pokonywali zmotoryzowani z województw śląskiego (294 km) oraz dolnośląskiego (293 km). Niewiele mniej kilometrów w okresie wakacji w ubiegłym roku przejechali kierowcy z województwa opolskiego (283 km) oraz łódzkiego (281 km).
Z kolei, najmniejszy średni dystans pokonywali kierowcy z województwa małopolskiego (250 km), podkarpackiego (250 km) i warmińsko-mazurskiego (251 km).

Autem na zagraniczne wakacje – dokąd jedziemy?
Coraz więcej kierowców z Polski decyduje się na wakacyjne wyjazdy za granicę własnym samochodem – to wygodne rozwiązanie, które pozwala zachować niezależność i zabrać więcej bagażu.
Z danych Yanosik wynika, że największy przyrost unikalnych użytkowników systemu odnotowano na granicy z Czechami (41%), co może świadczyć o dużej popularności kierunków takich jak Praga, Morawy czy czeskie uzdrowiska. Ale to również najczęściej wybierana trasa w dalszą podróż – przez Austrię do Chorwacji, Włoch czy Słowenii.
Drugie miejsce zajęła granica z Niemcami (24%) – tu kierowcy ruszają zarówno w stronę Berlina, Saksonii i niemieckiego wybrzeża Bałtyku, jak i w kierunku Alp oraz zachodnich Włoch czy Francji.
Trzecią najczęściej przekraczaną granicą jest ta ze Słowacją (23%), będąca punktem wyjścia do wypraw w Tatry, na Słowację, ale także do Węgier, Chorwacji i Grecji.
Wyniki pokazują więc, że granice naszych południowych i zachodnich sąsiadów to istotne trasy tranzytowe dla polskich kierowców, którzy planują wakacje w wielu krajach Europy, zarówno bliżej, jak i znacznie dalej od domu.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Yanosik A.D.2024: rekordy, nowe funkcje i przyrost użytkowników!
- Yanosik X-MAS i Yanosik EDM: to początek rozwoju większego projektu muzycznego
- Radio Yanosik: Rok działalności – Ro(c)k na rok – nowy kanał z muzyką rockową
- Navitel R285 2K – przystępny cenowo, ale czy dobry? Testujemy wideorejestrator z nagrywaniem 2K
- Hoco DV8 – Tania kamera z przodem i tyłem: Czy warto w nią zainwestować?” – recenzja


