🎶 No dobrze, a jak grają nowe FreeBuds 7i? Zacznijmy od tego, że nowy model otrzymał przetwornik dynamiczny 11 mm (jak w poprzedniku) z poczwórnym magnesem oraz certyfikat Hi-Res Audio. Możemy też dostosować brzmienie do swoich preferencji dzięki 10 trybom korektora dźwięku oraz spersonalizowanym stylom audio. Jest zatem w czym wybierać. Basu to im też nie brakuje.
Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu opcja z poprawionymi basami (zresztą podobnie jak w poprzedniku). Głównie dlatego, że najczęściej słucham muzykę rozrywkową, a w tym przypadku spiszą się idealnie.
Testowane słuchawki TWS charakteryzuje szerokie pasmo przenoszenia od 20Hz (w poprzedniku było od 14Hz) do 40 kHz oraz obsługują następujące kodeki: LDAC, L2HC2.0 , AAC, SBC.
🎶A jak jest w rzeczywistości?
Tak naprawdę ciężko mi się tutaj do czegoś doczepić. Już poprzednie modele były świetne, a tutaj może nie ma wielkiej rewolucji, ale widać, że producent delikatnie je udoskonalił. Szczególnie kwestia wcześniej wspomnianego ANC oraz opcji dźwięku przestrzennego. Od razu włączyłam sobie śledzenie głowy i można wyczuć różnicę. Generalnie testowane TWS sprawdziły się u mnie zarówno przy muzyce rozrywkowej, jak i tej bardziej wymagającej (rock, metal, odrobina muzyki klasycznej). Owszem nie jest to dźwięk dla melomanów, ale też mówimy o zestawie za 400-500 zł a nie 1000 zł czy więcej.
Muzyka płynąca z nich jest bardzo czysta, przestrzenna (szczególnie gdy włączymy tryb dźwięk przestrzenny) i bardzo donośna. W sumie maksymalnie słuchałam tak na 50-60% głośności. Dodatkowo włączyłam sobie wyrazisty bas w korektorze i od razu też odczułam różnicę. Generalnie wiadomo, że każdy z nas ma trochę inne odczucia słuchowe, ale też na pomoc przychodzi tutaj korektor graficzny, który możemy ustawić sobie pod własne potrzeby.
Słuchawki dobrze sprawdziły się również podczas rozmów. Zarówno ja dobrze słyszałam moich rozmówców jak i oni mnie. Świetnie też sprawdza się ANC o czym pisałam już wcześniej.
Krótko mówiąc jest to naprawdę przyzwoity zestaw w swojej klasie cenowej i świetnie sprawdzi się podczas codziennej rozrywki.
🔋Na koniec jeszcze bateria. U mnie przy włączonym ANC i głośności na ok. 50% słuchawki wytrzymały ok. 4-4,5h. Bez ANC było to z 2-3 h dłużej w zależności od włączonego trybu czy głośności. Zatem jest całkiem dobrze.
Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo USB C i w sumie jedyne czego mi zabrakło to możliwości ładowania etui przez indukcję.
✅Podsumowanie
Huawei FreeBuds 7i to prawdziwa petarda wśród słuchawek do 500 zł (a w okresie promocji nawet do 400 zł). Ten zestaw świetnie sprawdzi się do codziennego użytkowania oraz rozmów, ale też nie zawiedzie bardziej wymagających użytkowników. Oczywiście w swojej klasie cenowej. Może nie mamy tutaj rewolucji względem poprzedników, ale poprawki, które wprowadził Huawei doskonale dopełniają ten zestaw. Ciekawą opcją jest też dźwięk przestrzenny i bardziej dopracowany ANC, a jedyne czego mi zabrakło, to ładowania indukcyjnego. Zatem jeżeli szukacie słuchawek w przystępnej cenie, które nie zawiodą, to te są do rozważenia.
🎯 Podsumowanie – dla kogo są Huawei FreeBuds 7i?
Huawei FreeBuds 7i to słuchawki:
✅ dla osób, które chcą dobre ANC i świetną jakość rozmów w przystępnej cenie,
✅ dla fanów muzyki rozrywkowej, którzy lubią mocniejszy bas i efekt przestrzeni,
✅ dla tych, którzy cenią komfort – lekką konstrukcję, cztery rozmiary końcówek i wygodne etui,
✅ dla użytkowników, którzy często rozmawiają przez telefon i chcą być dobrze słyszani,
✅ dla osób, które szukają stylowych słuchawek – zwłaszcza w nowym różowym kolorze.
Diana (Technosenior)
Test własny: zestaw Huawei FreeBuds 7i dostarczony został przez Huawei dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
- Test Huawei FreeBuds 6i: Eleganckie słuchawki z mocnym ANC i świetnym dźwiękiem
- Test Huawei FreeBuds Pro 3 – pozwalają wydobyć każdy detal z ulubionych utworów
- Test Huawei Watch D2: Nowoczesny smartwatch z pomiarem ciśnienia i EKG dla zdrowia
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


