Test Yuneec Mantis Q – tani, kompaktowy dron dla każdego

Budowa i użytkowanie

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukaże się mały, kompaktowy dron ze składanymi ramionami, a pod nim znajdziemy kolejne czarne kartonowe opakowania, a w nich schowane poszczególne części zestawu.

 

Na największą uwagę zasługuje sam dron, który po wyjęciu z opakowania mieści się w naszej dłoni. W takiej postaci jego wymiary to zaledwie: 168x96x58 mm. Po rozłożeniu ramion, które są bardzo stabilne, a jednocześnie chodzą bardzo płynnie, Mantis Q osiąga wymiary: 250x187x58 mm. Jego waga to zaledwie 480g. Zaleta takiej budowy jest to, że możemy go bez problemu włożyć w plecak czy torebkę i ruszyć w podróż. Co więcej mamy tutaj do czynienia z bardzo dobrymi materiałami – czarny plastik ze srebrnymi elementami na górze obudowy oraz na śmigłach. Miejscami można też zauważyć czarny, błyszczący plastik (np. na górze baterii), który niestety trochę się rysuje. Nie przeszkadza to w użytkowaniu, ale… Poza tym wszystko jest dobrze spasowane, nic nie trzeszczy, a ramiona są sztywne i dobrze umocowane, co daje nam gwarancję, że nie złoża się podczas lotu. Ale to nie wszystko. Na przodzie drona została umieszczona kamera, którą możemy nagrać filmy w rozdzielczości nawet 4K (3840×2160 30fps) czy zrobić zdjęcia w rozdzielczości 4:3 (4160×3120); 16:9 (4800×2700). Co więcej kamera jest ruchoma i możemy nią sterować z aparatury sterującej w zakresie pomiędzy -90°a +20°. O kamerze i zdjęciach nieco później, teraz skupmy się na samym locie i sterowaniu.

 

Img 20190722 191913 Technosenior
Dron Yuneec Mantis Q

 

Podczas testu podłączyłam drona do dwóch modeli telefonów: Huawei P30 Pro oraz Honor 20 Pro. W obu przypadkach instalacja aplikacji (Yuneec Pilot – dostępna na Androida i IOS) i połączenie urządzeń (telefonu i aparatury) przebiegło bez najmniejszych zakłóceń – szybko i sprawnie. Na początku miałam mały problem z odszukaniem kodu sieci drona gdyż testowany model miał zniszczoną naklejkę, ale po chwili znalazłam drugą umieszczoną tuż pod baterią. Po przejściu tej niedogodności już nic nie stało na przeszkodzie, aby rozpocząć lot. No może poza wybraniem miejsca.  Swoje testowe loty odbyłam w 2 miejscach: na boisku pod Warszawą oraz na górce w Parku Szczęśliwieckim w Warszawie.  O ile w przypadku pierwszego lotu był praktycznie w bezwietrzny dzień, o tyle przy kolejnej próbie pojawił się już całkiem spory wiatr.

 

Dron Mantis Q został wyposażony w stabilizację satelitarną (GPS, GLONASS), co pozwala mu na utrzymanie stałej pozycji nawet przy silniejszym wietrze. Co więcej również w pomieszczeniu możemy liczyć na stabilne utrzymanie pozycji dzięki miniaturowej kamerce i wysokościomierzu ultradźwiękowym, który producent umieścił na spodzie maszyny – czyli dzięki tzw. systemowi IPS (Indoor Positioning System). Położenie drona możemy stale śledzić na mapce w aplikacji. Ale to nie wszystko. Za stabilny i równy lot odpowiada również kontroler, który został oparty na znanym i cenionym na świecie, otwartym projekcie PX4, który jest znany ze swojej ze swojej stabilności i niezawodności.

Screenshot 20190727 105219 Com.yuneec.android.ob Technosenior

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej