Jako niezaawansowany użytkownik dronów mogłam bez problemu uruchomić go i utrzymać jego stabilny lot. Maszyna zawsze reagowała na moje polecenia bez zarzutu. Krótko mówiąc sterowanie jest bardzo intuicyjne i wygodne. Przy obu warunkach pogodowych Mantis Q sprawił się bezbłędnie. Dron idealnie zawisał w miejscu, w którym chciałam, bardzo dobrze reagował na wybrane kierunki lotu, a jak tylko akumulator przekroczył granicę 19%, to rozpoczął lądowanie (procedura RTH). W obu przypadkach maszyna wytrzymała w powietrzu ponad 25 minut (przy większym wietrze minimalnie krócej). Mając do dyspozycji np. 3 baterie (tyle mieści się baterii w dołączonej ładowarce) możemy zatem liczyć na ponad godzinę zabawy. To świetny wynik, a wszystko to za sprawą baterii litowo-polimerowej – 3S 2800mAh.
To nie wszystkie możliwości tego malucha. Mantis Q poza trybem manualnym i sportowym posiada również kilka wbudowanych trybów lotu jakimi są Point Of Interest (orbitowanie wokół punktu), Journey (efektowne oddalenie ze wznoszeniem), Visual Follow (tryb śledzenia obiektu ) czy powrót do miejsca startu. Najbardziej przypadł mi do gustu tryb śledzenia obiektu (Visual Follow), w którym zaznaczamy obiekt, który dron ma śledzić. Po uruchomieniu tego trybu dron stale podąża za obiektem, co może znacznie ułatwić np. filmowanie wybranych osób. A tak to wygląda na filmie:
I na koniec kamera. Mantis Q został wyposażony w matrycę 1/3 ‘ CMOS, która pozwala na robienie zdjęć w rozdzielczości: 4:3 (4160×3120); 16:9 (4800×2700) oraz nagrywanie filmów wideo w rozdzielczości: 4K: 3840×2160 30fps, 1080P: 1920×1080 30fps lub 60 fps (z EIS – elektroniczna stabilizacja obrazu), 720P: 1280×720 60fps. Pozostałe parametry:
- Format zdjęć: JPEG/JPEG+DNG
- Format wideo: MP4/MOV
- Stabilizacja wideo: EIS, 3 osiowa
- Zakres pochylenia: Między -90°a +20°
- Kąt widzenia: 117°
- Ogniskowa (ekwiwalent dla klatki 35 mm): 21,5mm
- Dołączona karta SD: 16 GB
- Kompatybilne karty: CLASS 10 lub U3, 8/16/32/64/128GB
- ISO: 100-3200 (100 domyślnie)
- Czas naświetlania: 8s-1/8000s (tryb zdjęć), 1/30-1/8000 (tryb wideo)
- Korekcja ekspozycji: 0, ±0.5, ±1.0, ±1.5, ±2.0, ±2.5, ±3.0
- Balans bieli: Auto, Lock, Sunny, Cloudy, Fluorescent, Incandescent
- Tryby scen: Nature, Saturation, RAW, Night, Soft
- Tryb pomiaru: Punktowy, centralny, uśredniony
- Tryby zdjęć: Pojedyncze zdjęcie, rozpoznawanie twarzy
Tyle z parametrów, a jak wygląda to w rzeczywistości? W rzeczywistości również nie jest najgorzej. Zdjęcia są całkiem ładne o naturalnych kolorach, wyraźne i dobrej jakości. Podobnie z filmami, które są całkiem przyzwoite jak na taki sprzęt. Jedyne do czego można się przyczepić, to do stabilizacji obrazu, która jest elektroniczna i uzyskanie bardzo płynnego i stabilnego obrazu wymaga sporej wprawy. Po prostu w urządzeniu brakuje gimbala, który dbałby o stabilizację kamery.
Co więcej nie musimy klikać, aby wykonać zdjęcie – mamy tutaj do dyspozycji również takie opcje jak: obsługa gestów, wyzwolenie migawki przez uśmiech czy komendy głosowe. To dodatkowy atut, bo możemy robić zdjęcia odkładając urządzenie sterujące na bok 😊.
A oto kilka zdjęci i filmów wykonanych z Mantis Q:
filmy z drona


