Recenzja ADATA HD770G – dysk zewnętrzny z podświetleniem RGB

Budowa i użytkowanie:

Dysk przyjechał do mnie w niewielkim kartonowym pudełku z okienkiem, przez który możemy podejrzeć jego fragment. Już na tym etapie można zauważyć, że wygląda on dosyć wyjątkowo, a wszystko to za sprawą bardzo ciekawego designu w czarno – czerwonych kolorach z jasnymi wstawkami. Oprócz urządzenia w opakowaniu znajdziemy również krótki kabel USB oraz standardową papierologię.

Jak już wspomniałam wcześniej dysk HD770G otrzymał bardzo wyjątkowy design, którego ostateczny efekt ujrzymy po podłączeniu go do komputera. A mianowicie jasne wstawki oraz perforowany wzór pod logiem okazują się niczym innym jak podświetleniem RGB LED, które zostało zaprogramowane w trybie wielokolorowego pulsowania. Całość dopełnia czarno – czerwona obudowa (dostępna jest również cała czarna), która została wykonana ze specjalnego silikonu, który pochłania wstrząsy podczas ewentualnego upadku.

Gwarantem bezpieczeństwa podczas upadku ma być również mocny bufor oraz amortyzowane mocowania, które razem tworzą solidną, trójwarstwową konstrukcję, która jest dodatkowo zgodna z certyfikatami MIL-STD-710G 616.6 oraz IP68. Oznacza to, że nośnik może wytrzymać zanurzenie na głębokości około 2 metrów przez co najmniej 2 godziny oraz jest odporny na wielokrotne upadki z wysokości 1,2 metra. Należy jednak pamiętać o tym, aby zawsze, gdy transportujemy urządzenie i może być narażone na zalanie, założyć mu dokładnie osłonkę na złącze USB. W takim układzie wstrząsy i ulewy podczas podróży nie będą straszne dla naszego dysku. Oczywiście również sprawdziłam czy dysk wytrzyma kilka sytuacji, które mogą spotkać nas na co dzień. A więc:

  • Zasymulowałam upadek dysku z kanapy
  • Zamoczyłam dysk pod bieżącą wodą (symulacja ulewy 😊)
  • Zamoczyłam dysk w umywalce – nie żebym chodziła się kąpać z komputerem, ale kto wie czy nie wpadnie nam gdzieś do rzeki czy jeziora podczas wakacyjnych wojaży

W każdym przypadku dysk po wysuszeniu i ponownym podłączeniu go o komputera działał bez najmniejszych problemów.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej