Lato, wieczór, zapach kiełbasek z grilla, zimne napoje i… cisza? No nie, tak być nie może. Sezon plenerowy wymaga odpowiedniej oprawy muzycznej, a nie puszczania hitów lata z trzeszczącego smartfona wrzuconego do plastikowego kubka (przyznaj się, robiłeś tak!).
Na moje obozowisko wjechał właśnie zawodnik wagi ciężkiej: soundcore Boom 2 Plus. Obiecuje, że zmiecie nas z planszy mocą 140 W. Sprawdziłem, czy ten potwór przetrwa starcie z polską naturą i wakacyjnym szaleństwem. Spoiler: sąsiedzi z działki obok już go nienawidzą.

Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Obudowa: Czołg z dyskotekowym zacięciem
Gdy pierwszy raz wyciągasz Boom 2 Plus z pudełka, wiesz, że to nie jest zabawka na biurko. Waży solidne 3,8 kg – idealnie, żeby połączyć robienie rzeźby na plaży z niesieniem imprezy.
Konstrukcja to majstersztyk survivalu. Przód zdobi solidny metalowy grill ochronny 3D, który wygląda tak industrialnie, jakby głośnik urwał się z planu filmowego o Mad Maxie. Wytrzyma przypadkowe kopnięcie piłką plażową czy upadek z ławki. Do tego mamy genialny, zintegrowany sztywny uchwyt, a w zestawie producent dorzuca odpinany pasek na ramię. Zakładasz go jak torbę i idziesz w las.
Najlepsze zostawiłem jednak na koniec. Głośnik posiada oficjalną klasę wodoodporności IPX7, co oznacza, że jest w pełni odporny na zanurzenie w wodzie na głębokości do 1 metra przez maksymalnie 30 minut! Przyda się na plaży, nad jeziorem, przy basenie i w trakcie nagłych, deszczowych dni. Mało tego – unikalna konstrukcja sprawia, że głośnik unosi się na wodzie, więc możecie bez obaw wrzucić go prosto do basenu w środku imprezy.
Aha, mały spoiler: na kanale wylądował filmik, na których osobiście topię go i sprawdzam te obietnice w praktyce – subskrybujcie, żeby tego nie przegapić! Pamiętajcie tylko, żeby przed wrzuceniem do wody szczelnie zamknąć gumową klapkę z tyłu portów AUX i USB-C.
Aplikacja: Zostań DJ-em między karkówką a szaszłykiem
Żeby wycisnąć z tego potwora 100%, musisz odpalić dedykowaną aplikację soundcore. To nie jest kolejny zbędny programik, który zaśmieca telefon. To Twoje centrum dowodzenia wszechświatem.
Co tam znajdziesz? Przede wszystkim korektor dźwięku pro EQ. Jeśli wujek Staszek marudzi, że „za głośno puka”, możesz złagodzić basy. Jeśli ekipa domaga się techno-techno – odpalasz jednym kliknięciem magię o nazwie BassUp 2.0. Z poziomu aplikacji sterujesz też dynamicznym kolorowym podświetleniem. Diody LED synchronizują się z rytmem muzyki. Możesz wybrać tryb subtelnego pulsowania na romantyczny wieczór przy ognisku albo pełną, neonową jazdę bez trzymanki na nocnego grilla.
Boom 2 Plus w akcji: Od namiotu po ryk 140 W!
Przejdźmy do mięsa, czyli do brzmienia. W standardzie głośnik gra potężnie, ale prawdziwe tsunami zaczyna się po włączeniu BassUp 2.0. Moc wzrasta wtedy ze standardowych 100 W do kosmicznych 140 W (to o 160% więcej niż w pierwszej generacji!).

Zastosowano tu konfigurację stereo 2+2: dwa subwoofery (50 W) robią takie trzęsienie ziemi, że flaki obracają się w drugą stronę, a dwa głośniki wysokotonowe (20 W) dbają o to, by wokal był czysty jak poranna rosa.
Jak to się sprawdza w letnich scenariuszach?
- Grill u teściów / działka: Odpalasz na 30% mocy. Dźwięk jest głęboki, bogaty i nie zagłusza rozmów, ale bas nadaje rytm spotkaniu.
- Wyprawa pod namiot / plaża: Głośnik gra do 20 godzin na jednym ładowaniu (przy 50% głośności bez światełek). Co więcej, ma funkcję powerbanku (10 W)! Twój telefon pada od robienia zdjęć? Podłączasz go pod głośnik i impreza trwa dalej. Sam głośnik ładuje się do pełna w zavedwie 3 godziny dzięki szybkiemu ładowaniu 30 W.
- Gruba impreza (festiwal/plażówka): Masz znajomego z takim samym głośnikiem? Funkcja TWS paruje dwa Boom 2 Plus w pełne, przestrzenne stereo. Mało? Funkcja PartyCast 2.0 pozwala połączyć ze sobą… ponad 100 głośników! Możesz nagłośnić małe miasteczko.
Podsumowanie: Czy warto wydać 799 zł?
Jeżeli szukasz pierdzącego głośniczka do pokoju dziecięcego – szukaj dalej. Ale jeśli potrzebujesz bezkompromisowego, pancernego potwora, który przetrwa deszcz, piach, pływanie w basenie i zapewni nagłośnienie, którego pozazdrości Ci cała okolica – soundcore Boom 2 Plus w cenie 799 zł to absolutny król letniego sezonu. Potężne 140 W, wbudowany powerbank, genialny design i bateria na całą dobę. Pakuj go do plecaka i ruszaj w teren – ten zakup zwróci się w postaci najlepszych wspomnień z wakacji!
Test własny: głośnik soundcore Boom 2 Plus dostarczony został przez Anker dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior
TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Koniec z chrapaniem w tle? Test Soundcore Sleep A30
- Słuchawki, które pokochasz za wygodę – sprawdzamy soundcore AeroClip
Muzyczny prezent zawsze pod ręką? Soundcore Select 4 Go to lekki hit w sześciu kolorach!
- Soundcore Liberty 4 NC: Kinowe brzmienie w Twoich uszach – recenzja
- Recenzja Soundcore Q30 (Upgraded) – Bezprzewodowe słuchawki z wyjątkowym dźwiękiem i zaawansowaną redukcją hałasu
- Pływa, gra i świeci! – Soundcore Boom 3i to wodny król wakacyjnych imprez (test i opinia)
Źródło zdjęć: Brygida


