Według ustaleń badaczy Hudson Rock opisanych przez portal technologiczny TechCrunch, cyberprzestępcy przejęli oficjalne konto reklamowe HBO Max w popularnym serwisie społecznościowym Reddit i wykorzystali je do publikacji setek fałszywych reklam.
Po kliknięciu użytkownicy trafiali na stronę wyglądającą jak witryna HBO Max i zawierającą przynętę, która miała nakłonić ich do wykonania poleceń prowadzących do infekcji urządzenia. Tego typu ataki, określane jako ClickFix, szybko zyskują na popularności. Według danych ESET w pierwszych sześciu miesiącach 2026 ich liczba wzrosła o 108 proc. względem drugiej połowy 2025 roku.
Typowy schemat ataku ClickFix jest prosty. Użytkownik dostaje instrukcję wykonania kilku kroków na swoim komputerze, prowadzących do uruchomienia skopiowanej do schowka komendy przygotowanej przez przestępców. To właśnie ten moment jest kluczowy: zamiast przełamywać zabezpieczenia urządzenia, atakujący nakłaniają ofiarę, by sama uruchomiła złośliwy kod.
Tego typu ataki stają się nie tylko coraz popularniejsze, ale też bardziej wyrafinowane. Jeszcze rok temu bazowały głównie na prostych fałszywych komunikatach o błędach i prośbach o potwierdzenie, że użytkownik nie jest robotem. Dziś cyberprzestępcy coraz częściej osadzają ten sam mechanizm w bardziej wiarygodnych kontekstach i wykorzystują zaufanie do znanych usług oraz przyzwyczajenie do codziennych nawyków użytkowników internetu. Analitycy ESET obserwowali w pierwszej połowie 2026 roku m.in. fałszywe komunikaty o awariach, zamrożone podglądy dokumentów oraz strony z rzekomymi instrukcjami naprawy problemu, stylizowane na odpowiedzi generowane przez popularne narzędzia AI.
– Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w internecie coś czasem nie działa: zawiesza się karta w przeglądarce, plik nie chce się pobrać, pojawia się błąd albo komunikat z propozycją szybkiej naprawy. Naturalną reakcją jest chęć jak najszybszego rozwiązania problemu i właśnie ten moment wykorzystują cyberprzestępcy. W przypadku ClickFix warto szczególnie uważać na instrukcje, które każą wykonać na komputerze dodatkowe kroki, skopiować fragment tekstu lub uruchomić polecenie, by „naprawić” problem albo przejść weryfikację. Jeśli komunikat wywołuje presję, by działać natychmiast, warto się zatrzymać i sprawdzić, czy rzeczywiście mamy do czynienia z prawdziwą stroną lub usługą – podsumowuje Kamil Sadkowski, analityk cyberbezpieczeństwa ESET.
Obserwuj nas na Google News
Czytaj też:
- Atak, którego nie zatrzyma reinstalacja systemu. ESET ujawnia lukę przed startem komputera
- Koniec z rodzinnymi kłótniami o Wi-Fi. Testuję Tenda AX12 (AX3000) w prawdziwym domowym boju!
- HUAWEI MatePad Pro Max – Potężny matowy OLED zamiast laptopa? [RECENZJA]
- Ekstremalna bateria i pancerna obudowa. Czy to wystarczy? Test Xiaomi Redmi Note 17 Pro 5G
Źródło: Informacja prasowa: ESET


