TRANSCEND SSD ESD240C, to zewnętrzny dysk SSD, który jest bardzo niewielkich wymiarów (81,4 mm x 33,6 mm x 7,5 mm) i wadze zaledwie 33g.
Srebrna obudowa została wykonana z lekkiego metalu z zaokrąglonymi i wyprofilowanymi krótszymi krawędziami. Całość prezentuje się bardzo minimalistycznie, ale równocześnie nie odbiega od aktualnych trendów nowoczesnego wyglądu. To duży plus, gdyż dzięki takim rozmiarom możemy bez problemu zabrać go ze sobą i co najważniejsze nie zajmie nam dużo miejsca. Wręcz możemy go włożyć nawet do naszego portfela, kieszonki w kurtce czy torebki. Co więcej jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie: wszystko idealnie do siebie pasuje i nic nie trzeszczy.
Na plus zaliczyłabym również obecność USB-C, który staje się coraz bardziej powszechnym złączem do komunikacji i zapewne każdy znajdzie u siebie nie jeden kabel USB C-USB A. Co więcej w opakowaniu znajdziemy aż 2 kable: kabel USB 3.1 typu C na C o długości 43 cm i USB 3.1 typu C na A o długości 39 cm. Sama długość kabli wydaje się być wystarczająca zarówno do podłączenia do laptopa czy do telefonu. Jedyne co trochę przeszkadza, to ich sztywność. Troszeczkę ciężko jest ułożyć tak dysk, żeby się nie przesuwał. Rozwiązaniem jest zastąpić kable fabryczne własnymi, ale tutaj musimy mieć na uwadze, że może on mieć wpływ na jakość przesyłu danych. Krótko mówiąc mamy bardzo szerokie możliwości. Dodam jeszcze, że sam nośnik pracuje praktycznie bezgłośnie w porównaniu z tradycyjnymi dyskami HDD. Jedna rzecz, do której mogłabym się jeszcze tutaj przyczepić, to to, że podczas pracy dysk bardzo mocno się grzeje.
Podczas testów podpinałam dysk laptopa z systemem Windows, tabletu (Huawei MatePad Pro) oraz do smartfonów – Motorola Moto G8, Huawei – P40 Pro oraz Huawei P30 Pro z systemem Android. Za każdym razem podłączyłam się bez najmniejszych problemów, a transfer plików między dyskiem, a urządzeniem przebiegał błyskawicznie. TRANSCEND SSD ESD240C jest kilkukrotnie razy szybszy od tradycyjnego zewnętrznego dysku HDD. Porównując go chociażby z testowanym niedawno nośnikiem HDD ADATA HD770G, który może zagwarantować nam transfery na poziomie 120 – 120 mb/s, to widać znaczącą różnicę. Otóż SSD ESD240C w testach osiągnął wynik ok 460 MB/s podczas odczytu i 400 MB/s podczas zapisu. Czyli w tym przypadku prawie 4 razy szybszy niż ADATA HD770G. To bardzo dobry wynik potwierdzony również podczas codziennego użytkowania.
Przesył ok. 10 GB danych z dysku SSD w laptopie na dysk zewnętrzny – czas ok. 40s.:

Kopia ok. 10 GB danych z jednego folderu do drugiego na dysku zewnętrznym – czas ok 60s.:

Producent podkreśla również, że dysk został zbudowany na kościach 3D NAND TLC, które mają zapewnić zdecydowanie dłuższą żywotność niż konstrukcje oparte na tradycyjnych kościach 2D NAND. Tego nie jestem jednak wstanie sprawdzić z racji, że testuję go od zaledwie 2 tygodni. Zostaje mi tylko wierzyć na słowo producentowi, że tak właśnie jest.


