Test Transcend ESD230C – mały i lekki dysk SSD z portem USB-C

Transcend ESD230C, to kolejny dysk zewnętrzny SSD, który trafił w moje ręce (Poprzednio był to TRANSCEND SSD ESD240C). Również aktualnie testowany model jest bardzo niewielki i lekki. Można wręcz przyrównać go do karty kredytowej. Tylko nieco grubszej 😊. Jego wymiary to: 77 mm x 55,7 mm x 9,6 mm, a waga: 35 g. Czarna obudowa została w całości wykonana z tworzywa sztucznego, który został wykończony delikatną chropowatą fakturą. Całość prezentuje się oczywiście bardzo minimalistycznie, a jednocześnie solidnie. Co więcej taki niewielki rozmiar urządzenia pozwoli nam na zabranie go praktycznie w każdą podróż. Możemy śmiało wrzucić nośnik do torebki, kieszeni w plecaku czy kieszeni kurtki. Oczywiście jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie: wszystko idealnie do siebie pasuje i nic nie trzeszczy.

Transcend ESD230C

Na plus zaliczyłabym również obecność USB-C, który staje się coraz bardziej powszechnym złączem do komunikacji i zapewne każdy znajdzie u siebie nie jeden kabel USB C-USB A. Co więcej w opakowaniu znajdziemy aż 2 kable: kabel USB 3.1 typu C na C o długości 43 cm i USB 3.1 typu C na A o długości 39 cm. Sama długość kabli wydaje się być wystarczająca zarówno do podłączenia do laptopa czy do telefonu. Jedyne co trochę przeszkadza, to ich sztywność (Poprzednio jak w TRANSCEND SSD ESD240C).

Troszeczkę ciężko jest ułożyć tak dysk, żeby się nie przesuwał. Rozwiązaniem jest zastąpić kable fabryczne własnymi, ale tutaj musimy mieć na uwadze, że może on mieć wpływ na jakość przesyłu danych. Krótko mówiąc mamy bardzo szerokie możliwości. Dodam jeszcze, że sam nośnik pracuje praktycznie bezgłośnie w porównaniu z tradycyjnymi dyskami HDD. Dodam jeszcze, że dysk podczas pracy się lekko grzeje, ale mam wrażenie, że nie tak bardzo jak było to w TRANSCEND SSD ESD240C.

5 komentarzy do “Test Transcend ESD230C – mały i lekki dysk SSD z portem USB-C

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: