I tak naprawdę różnice względem poprzedniego modelu zaczynają się tutaj. We wnętrzu.
| MateBook 13 2020 | MateBook 13 2019 | |
| Procesor |
|
|
| Karta Graficzna |
|
Zintegrowana karta graficzna Intel® UHD Graphics 620, lub Karta graficzna NVIDIA GeForce MX150 2 GB GDDR5 |
| Dysk | 512 GB PCIe SSD | 256 lub 512 GB SSD PCI-e X4 lane |
| RAM | 8 GB / 16 GB LPDDR3 2133 MHz | 8 GB LPDDR3 2133 MHz |
W moje ręce wpadła wersja najmocniejsza, którą wyposażono w:
- Procesor : Intel Core i7-10510U 10. generacji, 1,8 GHz x 4 rdzenie, do 4,9 GHz w trybie Turbo
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce MX250 2 GB GDDR5
- Pamięć operacyjna: 16 GB LPDDR3 2133 MHz
- DYSK: 512 GB PCIe SSD
oraz baterię litowo-polimerową o pojemności 41,7 Wh (minimalnie mniejszą niż w poprzedniku)
Najbardziej cieszy oczywiście większa ilość RAM-u, oddzielna karta graficzna i oczywiście nowszej generacji procesor. Wszystko to wpływa na płynność pracy nie tylko podczas biurowych czynności czy drobnej obróbki zdjęć i filmów, ale również całkiem nieźle poradzi sobie w grach. Przez cały okres testów nie zauważyłam żadnego spadku wydajności. Komputer działał dokładnie tak jak tego oczekiwałam. Oczywiście nie jest to sprzęt przeznaczony do gier, ale w tej konfiguracji śmiało możemy również oddać się takiej rozrywce. Jedyne co może nam przeszkadzać, to grzejący się sprzęt przy mocniejszych obciążeniach i mocno szumiący układ chłodzenia. Szkoda tylko, że czas pracy na baterii nadal nie przekracza 6-7 godzin. Zatem do deklarowanych ponad 11 h jest jeszcze trochę daleko. Dodam jeszcze, że w opakowaniu znajdziemy ładowarkę 65 W, którą podłączamy kabelkiem z dwoma końcówkami USB C oraz Power Delivery. A co najważniejsze pozwala również naładować sporą ilość smartfonów dostępnych na rynku. Zatem nie musimy już zabierać ze sobą kilku ładowarek.
Warto tutaj wspomnieć jeszcze o oprogramowaniu jakie wyposażono Huawei MateBook 13 2020 (podobnie jak w MateBook 13) . Znajdziemy w nim oczywiście Windows 10, o którym chyba nie muszę się rozpisywać.
Poza nim na laptopie zostało również zainstalowane dedykowane oprogramowanie jakim jest PC Manager. PC Manager pozwala na aktualizowanie sterowników, monitorowanie obciążenia procesora czy obsługę komunikacji ze smartfonem. I właśnie ta ostatnia funkcjonalność sprawiła mi najwięcej frajdy podczas testów. A wszystko to dzięki mechanizmowi Huawei Share oraz funkcji OneHop. Mechanizm ten służy do szybkiego przesyłania danych z telefonu na komputer. Jedyne co nas ogranicza, to tylko to, że musi to być telefon Huawei lub Honor z EMUI minimum w wersji 9.0. A jak to działa w praktyce? Bardzo prosto: przykładamy telefon do naklejki Huawei Share, która znajduje się po prawej stronie klawiatury i już po chwili na ekranie laptopa zobaczymy galerię ze zdjęciami, z której możemy przerzucić zdjęcia na nasz komputer z prędkością 30 MB/s. Oczywiście wcześniej musimy w telefonie włączyć funkcję Huawei Share oraz NFC. Poza przerzuceniem zdjęć możemy również nagrywać na smartfonie ekran laptopa czy współdzielić schowek.


