Jak wspomniałem na początku TP-Link TL-MR100, jest urządzeniem wykorzystującym technologię LTE do zapewnienia szybkiego połączenia internetowego dla komputerów i sieci. Dzięki jednej karcie SIM umożliwiającej transmisję danych, pozwala bezprzewodowo podłączyć do Internetu kilka innych terminali, takich jak np. smartfon, tablet, laptop, kamerę do monitoringu itp., i w pełni korzystać z ich multimedialnych funkcji. Szkoda, że projektanci nie wyposażyli go w port USB, dzięki któremu mógłby też pełnić funkcję dysku sieciowego Network Attached Storage (NAS).
Warto także podkreślić, że TP-Link TL-MR100 umożliwia szybkie i proste skonfigurowanie zabezpieczonej sieci i współdzielenie zasobów pomiędzy wszystkimi podłączonymi urządzeniami za pomocą zaledwie kilku kliknięć.
Pierwsze kroki konfiguracji routera TP-Link’a to ustanowienie połączenia z urządzeniem poprzez sieć LAN lub WLAN (można też zrobić to za pośrednictwem internetu mobilnego, ale w tym przypadku musimy być przygotowani na duże paczki danych – aktualizacja oprogramowania) i zamontowanie zewnętrznych anten.
Podłączamy router do zasilania i łączymy się z urządzeniem poprzez komputer ustanawiając połączenie z siecią bezprzewodową TL-MR100 (sieć WLAN). Klucz sieciowy WLAN jest podany na spodzie obudowy urządzenia. W celu uzyskania optymalnych połączeń LTE można zmienić położenie zewnętrznych anten LTE. Aktualny poziom odbioru wskazują trzy diody urządzenia.

Graficzny interfejs użytkownika TP-Link’a pozwala na konfigurowanie routera za pomocą wygodnych kreatorów, zarządzanie urządzeniem oraz sprawdzanie historii połączeń. Uruchamiamy przeglądarkę internetową i wpisujemy w pasku adresu http://tplinkmodem.net, lub 192.168.1.1, kreator startuje automatycznie.
Do pomyślnej konfiguracji usługi LTE wystarczy wprowadzić kartę SIM. Jeśli karta zabezpieczona jest hasłem PIN przez operatora urządzenie poprosi o jego wprowadzenie. W naszym teście udało nam się, tuż po wyjęciu urządzenia z pudełka, uruchomić urządzenie i podłączyć za jego pomocą smartfon do internetu w niecałe 5 minut. Każdy poradzi sobie z tym zadaniem, chociaż proces ten nie odbywa się w polskim języku.
Dalsza praca przebiega w pełni automatycznie i nie musimy już nic konfigurować. Raz skonfigurowane urządzenie może działać w trybie automatycznym (sieć Wi-Fi podłączona do Internetu jest gotowa już kilka sekund po włączeniu urządzenia). Warto jednak zmienić samo hasło dostępu do panelu – w innym wypadku postronna osoba łatwo wkradnie się do naszej sieci. TL-MR100 rozgłasza sieć Wi-Fi w standardzie 802.11n o prędkościach do 300Mb/s.
Nazwać TL-MR100 routerem mobilnym, byłoby jednak chyba jeszcze niedomówieniem, bo to w zasadzie małe centrum sterowania wszystkim, co związane z obsługą sieciową. Mamy tu wyświetlanie dokładnych informacji na temat wysłanych i pobranych danych. Dzięki temu możemy na bieżąco kontrolować swoje wydatki. Urządzenie TP-Link’a rejestruje czas online i wykorzystany transfer danych. Licznik uwzględnia jednak tylko dane wykorzystane podczas połączenia z internetem.
Poprzez intuicyjny panel konfiguracyjny zyskujemy dostęp do bardziej zaawansowanych opcji i wykonanie szeregu zaawansowanych czynności konfiguracyjnych. Raczej nie przydadzą się one zwykłemu użytkownikowi. Mamy tu m.in. zaporę sieciową/NAT, serwer DHCP, klienta DynDNS, UPnP i przy użyciu list filtrów. Użytkowanie internetu można zaprotokołować i ograniczyć do określonych aplikacji internetowych. Bardziej zaawansowanym użytkownikom przyda się obsługa protokołu internetowego IPv6. Szyfrowanie odbywa się za pomocą WPA2, WPA/WPA2 w trybie mieszanym, WEP-64 lub WEP-128.
Router ma wbudowaną też funkcję umożliwiającą tworzenie oddzielnej strefy dla gości, którzy mogą korzystać z Internetu, ale nie będą mieć dostępu do zasobów w sieci lokalnej. Korzystając zaś z funkcji kontroli rodzicielskiej można zablokować niestosowne dla dzieci treści oraz ustawić dla nich limity dostępu do Internetu.
Ponadto automatyczna aktualizacja TL-MR100 zapewni nam, że będziemy mieli zawsze aktualne oprogramowanie, bez zbędnych kłopotów.


