Test Realme Band – tania opaska sportowa

Opaskę wyróżnia bardzo minimalistyczny styl, duży kolorowy wyświetlacz i bardzo prosta obsługa – całe sterowanie odbywa się za pomocą jednego przycisku.

Istotną i bardzo przydatną funkcją jest możliwość bezpośredniego ładowania z ładowarki z wejściem USB. Dokładnie takie same rozwiązanie znajdziemy chociażby w Huawei Band 4 i przyznam, że jest ono bardzo wygodne, gdyż nie potrzebujemy już żadnych dodatkowych kabli czy dedykowanych ładowarek, które mogą się gdzieś zawieruszyć. Szczególnie podczas podróży istotne jest, aby zabierane ze sobą gadżety miały jak najmniej dodatkowych akcesoriów, a najlepiej, żeby można było dzielić między nimi jedną ładowarkę.

Tutaj tak możemy zrobić o ile ładowarka posiada gniazdo USB, a tak naprawdę sporo ładowarek już takowe posiada. Wracając do umiejscowienia gniazda, to znajdziemy go nigdzie indziej, a w pasku. Wystarczy tylko wyjąć pasek i wpiąć Banda w gniazdo USB. Banalnie proste i fajne rozwiązanie. Dodam jeszcze, że urządzenie zostało wyposażone w baterię o pojemności 90 mAh (BIS). W czasie testów opaskę ładowałam z 3 razy. Wytrzymywała mi spokojnie tydzień użytkowania ze stale włączonym pomiarem tętna i z pojedynczymi aktywnościami fizycznymi.

Co więcej wszystko jest idealnie spasowane i dobrze leży na nadgarstku. Opaska została zaprojektowana w taki sposób, aby spełniać swoje zadania przez całą dobę: lekkie, przyjemne w dotyku tworzywo, z którego jest wykonana, wodoodporna obudowa – IP68, umożliwiają komfortowe korzystanie z niej pod prysznicem czy podczas snu. Również ja zabrałam ją kilka razy pod prysznic i tutaj wszystko działało praktycznie bez problemu. Jedyna rzecz, to zbyt wrażliwy przycisk, który pod wpływem płynącej wody z prysznica reagował na nią i zmieniał opcje na zegarku.

Realme Band posiada bardzo przyjazny dla użytkownika kolorowy, 0,96-calowy ekran. Nie jest on jednak dotykowy. Obsługa sprzętu odbywa się za pomocą jednego przycisku. Aby przełączyć ekran na widok poszczególnych danych wystarczy kliknąć w przycisk. A jeżeli chcemy przejść do wybranej opcji, to wystarczy po prostu przytrzymać przycisk przez kilka sekund.

Po wyjęciu opaski z opakowania i pierwszym uruchomieniu należy połączyć ją z aplikacją Realme Link, którą musimy pobrać ze sklepu. Włączamy zatem Bluetooth w telefonie oraz uruchamiamy aplikację i wybieramy urządzenie z którym chcemy połączyć, a następnie przechodzimy proces parowania zgodnie z instrukcją na ekranie. Cała operacja przebiega bardzo szybko i bez większych problemów. W moim przypadku zaraz po sparowaniu opaski z telefonem zostały pobrane i zainstalowane najnowsze aktualizacje. W czasie testu opaskę połączyłam z Realme 6s oraz Huawei P30 Pro. W każdym przypadku proces przebiegł błyskawicznie.

Po połączeniu Realme Band z aplikacją na telefonie i zainstalowaniu aktualizacji, na ekranie głównym opaski wyświetliły się następujące informacje: godzina, data, stan baterii i ikonka Bluetooth.

 

Po zmianie motywu przez aplikację informacje te mogą być oczywiście inne. Np. są skórki, które wyświetlają tylko godzinę i takie, które dodatkowo pokazują również ilość kroków. Aktualnie do wyboru jest 5 motywów. Dodam jeszcze, że nie znalazłam opcji, w której można by wgrać swoje widoki, ale kto wie może kiedyś i takiej funkcji się doczekamy.

Krokomierz pokazuje oczywiście łączną liczbę kroków przebytą w ciągu dnia, a po wejściu w kroki możemy również zobaczyć ile spaliliśmy kalorii czy jaki przebyliśmy dystans. Oczywiście wszystkie te informacje możemy również zsynchronizować z aplikacją i przeanalizować w dowolnym momencie.

Monitor snu wykrywa sen. Późniejsza jego analiza w aplikacji pomaga dobrać nam najlepsze warunki dla snu.

Ponad to opaska pozwala na pomiary tętna czy wydajność i obciążenie organizmu. Również te parametry możemy później dokładniej przeanalizować w aplikacji.

Dodatkowo bransoletka informuje nas o przychodzących notyfikacjach z aplikacji, e-mailach, SMS-ach czy przychodzącej rozmowie. Chociaż tutaj mam wrażenie, ze nie zawsze działa idealnie. Czasami miałam kilka notyfikacji na ekranie telefonu, a na zegarku żadnej. Nie mamy tutaj też możliwości odpowiedzieć na przychodzące notyfikacje. Jest to tylko informacja i całość musimy przeczytać na ekranie telefonu.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej