Motorola Moto G Pro swoim wyglądem nie odbiega od serii Moto G8, a kilka modelów ujrzało już światło dzienne: Moto G8 Plus, Moto G8 Power, Moto G8, Moto G8 Power Lite. Czyli po lewej stronie znajdziemy ustawione pionowo aparaty, a na środku w zasięgu palca wskazującego fizyczny czytnik linii papilarnych. Testowany smartfon został wykonany z plastiku na pleckach i czarnych ramek. Jeśli chodzi o sam tył, to otrzymał on lekki gradient, który nazwano Mystic Indigo.
Z racji, że plecki są błyszczące, to niestety będą się brudzić (na szczęście nie tak mocno), zatem nie pozostaje nam nic innego jak założyć etui, które znajdziemy w opakowaniu, a które również ochroni wystające aparaty z lekkim ale… A mianowicie kamera akcji minimalnie wystaje nadal ponad etui. Poza tym wszystko jest solidnie spasowane i nic nie trzeszczy.
Sam czytnik linii papilarnych wylądował idealnie w zasięgu palca wskazującego pod logiem „M”, w okrągłym zagłębieniu – do jego działania nie mam żadnych uwag. Działa dobrze i wystarczająco szybko. Oprócz odblokowania telefonu czytnikiem linii papilarnych mamy również do dyspozycji opcje odblokowania twarzą, która również działa dosyć dobrze i w miarę szybko (poza przypadkami przy słabym oświetleniu), ale za to jest mniej bezpieczna, o czym przestrzega również producent.
Producent deklaruje również, że obudowa jest odporna na wilgoć. Zastosowano w nim hybrydową powłokę. Uważałabym jednak, aby nie zalać telefonu, a już na pewno telefon nie został zaprojektowany do zanurzania w wodzie lub poddawania go działaniu wody lub innych cieczy pod ciśnieniem.
Wymiary Motoroli Moto G Pro, to 158,55 x 75,8 x 9,2 mm, a waga 192 g. Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:
- Na prawym boku:
- Włącznik / wyłącznik
- Przyciski głośności
- Na lewym boku:
- Szufladkę na karty nano SIM. Jedną kartę możemy zamienić na kartę microSD (do 512 GB)
- Na dole:
- Głośnik
- Mikrofon
- Gniazdo USB C
- Gniazdo z rysikiem
- Wyjście na słuchawki – 3,5 mm
- Na górze:
- Drugi mikrofon, odpowiadający za redukcję szumów
- Oraz drugi głośnik na krawędzi.
Podsumowując wszystkie klawisze zostały umieszczone dokładnie tam gdzie się ich spodziewamy, a co więcej mają wyraźny, odpowiedni skok. Nie mam również zastrzeżeń co do prowadzonych rozmów. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie. Podobnie ja ich. Nie zauważyłam również, aby telefon tracił zasięg tam gdzie nie powinien.
To co zasługuje na duży plus, to głośniki stereo. Mieliśmy okazję poznać już je w Moto G8 Plus i dodam tylko, że muzyka z nich płynąca jest naprawdę dobra i na pewno dobrze sprawdzą się podczas oglądania filmików czy słuchania muzyki np. z Youtube. Równie dobra muzyka płynie z podłączonych słuchawek.
Motorola Moto G Pro została wyposażona w ekran IPS z wyświetlaczem Max Vision FHD+ o wielkości 6,4 cala i rozdzielczości 2300×1080 px (399 pikseli na cal, Obszar aktywny-panel dotykowy (AA-TP): 89%). To co rzuca się w oczy, to dosyć szerokie ramki (szczególnie góra i podbródek). W lewym górnym rogu w niewielkim okrągłym wycięciu znajdziemy aparat.

Sam ekran nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ma w miarę dobrze odwzorowane barwy (chociaż nie są idealne), które możemy również dostosować do własnych preferencji poprzez wybranie jednego z trzech ustawień: naturalny, wzmocniony i nasycony. Można na nim komfortowo pracować nad różnego rodzajem dokumentów czy przeglądać informacje w sieci. No może poza bardzo słonecznymi dniami. W słońcu czytelność ekranu mocno spada, co za tym idzie również komfort pracy.
Zabrakło niestety również bardzo ważnego dla niektórych użytkowników elementu – diody powiadomień. Brak diody powiadomień rekompensować ma charakterystyczny dla smartfonów Motoroli „Moto Display”. Wyświetlacz Moto prezentuje podgląd powiadomień i aktualności, dzięki czemu mamy informacje, bez odblokowywania telefonu. Gesty Moto pozwalają łatwo wykonywać codzienne czynności przy użyciu prostych gestów. Możemy dwukrotnie obrócić nadgarstek, aby włączyć aparat, lub potrząsnąć dwukrotnie nadgarstkiem, aby włączyć latarkę, skorzystać z nowej wersji nawigacji jednym przyciskiem lub zrób zrzut z ekranu jednym dotknięciem.
Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę. Pod ekranem znajdziemy dotykowe trzy przyciski, widoczne po wybudzeniu smartfona, które oczywiście możemy ukryć i zamienić na nawigację przy użyciu gestów.


