I na koniec standardowo aparat wspierany sztuczną inteligencją. Brzmi imponująco i tak też działa. Za tajemniczym skrótem AI kryją się algorytmy uczenia maszynowego, które w tym przypadku rozpoznają scenerię i dobierają odpowiednie ustawienia aparatu. Sztuczna inteligencja w połączeniu z wysoką rozdzielczością aparatu pozwala uchwycić fotografowane obiekty z ich najdrobniejszymi szczegółami. Jeżeli dodamy do tego technologię łączenia pikseli 4-in-1, która pomaga uzyskać dwukrotnie jaśniejsze zdjęcia w nocy, to otrzymujemy urządzenie o niemal nieograniczonych możliwościach tworzenia obrazu.
W testowanym TCL 10 Plus znajdziemy następującą konfigurację aparatów:
Aparat tylny:
- obiektyw główny – 48 Mpix , f/1.8, 1/2.25’’, 0.8μm, 79°
- obiektyw szerokokątny – 8 Mpix, f/2.2, 1/4’’, 1.12μm, 118°
- obiektyw macro – 2 Mpix, f/2.4 , 1/5”, 1.75μm, 83°
- obiektyw do głębi – 2 Mpix, f/2.4, 1/5”, 1.75μm, 83°
- lampa błyskowa: 2x LED
- autofocus: TAK
- rejestracja wideo w rozdzielczości: 4K@30FPS, 1080P@120FPS, 720P@240FPS
- Tryby: Google Lens, HDR, uto, Wideo, Portret, Super Noc, Pro, Spowolnienie (Slow-Mo), Zatrzymaj ruch, Długi czas ekspozycji, Pano, super macro, Mnóstwo pikseli (48 MP)
- Powiększenie cyfrowe x10
- Aparat AI – rozpoznaje 22 różne sceny
- Stabilizacja wideo – EIS
Aparat przedni:
- 16 Mpx, F2.2, 1/3.1”, 1μm, 79.1°
- rejestracja wideo w rozdzielczości: 1080P@30FPS
- Tryby: Features: Face Beautification (photos), Portrait Mode
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości? W ciągu dnia oczywiście możemy liczyć na całkiem przyjemne kadry z ładną kolorystyką i wystarczająco szczegółowe. Szczególnie po włączeniu trybu: „Mnóstwo pikseli”, w którym wykonamy kadry w 48 MP. Przy gorszej pogodzie zdjęcia zaczynają tracić, na jakości i szczegółowości, a nocą możemy się wesprzeć trybem „Super noc”.
W przypadku tego trybu może nie są to jakieś super szczegółowe kadry, ale za to są całkiem ładnie doświetlone bez przesadnych prześwietleń. Można wręcz powiedzieć, że są bardziej naturalne w odbiorze, a nie robi nam dnia z nocy. W nocy też możemy posiłkować się również bardzo fajnym trybem, jakim jest „Długi czas ekspozycji”. Rozmyte światła samochodów itp. wykonamy właśnie w tym trybie. Tutaj należy jednak pamiętać o statywie 😊.
Świetnie, że w smartfonie nie zabrakło też szerokiego kąta. Mamy do dyspozycji obiektyw 8 Mpx, który ma widoczny spadek jakości względem obiektywu głównego oraz nieco zmieniony bilans bieli. Nie znajdziemy tutaj powiększenia optycznego, a szkoda. Jedyne, na co możemy liczyć to zoom x10. O ile przy x2 kadry są akceptowalne, to już powyżej x2, to bardziej ciekawostka.
Nie zapomnijmy również o obiektywie macro 2 Mpx. Niestety znowu tylko 2 Mpx. Zdjęcia z tego obiektywu nie są niestety jakieś warte uwagi. Znacznie lepiej wychodzą zbliżenia z powiększenia x2 z obiektywu głównego. Lepiej byłoby, gdyby zamiast macro pojawił się obiektyw tele. No chyba, że byłoby to min. 5 Mpx.
Suma summarum smartfon pozwoli nam na wykonanie całkiem ciekawych ujęć podczas codziennego użytku, ale i nie tylko. Dosyć wyraźnych i miłych dla oka. Szczególnie w pogodne dni, ale również możemy zaszaleć w nocy przy skorzystaniu z trybu „Długi czas ekspozycji” czy z przedniego aparatu, aby zrobić sobie pamiątkowe selfie.
A oto kilka fotek z tego telefonu.:
Jeżeli chodzi o filmy, to jest całkiem nieźle. Możemy nagrać ujęcia z aparatu głównego w rozdzielczości: 4K@30fps. Co najważniejsze powstałe filmy są miłe dla oka o w miarę dobrej szczegółowości i kolorystyce. Zresztą zobaczcie sami:


