A jak wygląda codzienne użytkowanie?
Testowany MSI Prestige 14 A10SC wyposażono w mocne podzespoły:
- Procesor: liczba rdzeni – 6, Intel Core i7-10710U, taktowanie procesora [GHz] – 1.1 – 4.7
- Pojemność dysku SSD [GB]: 512GB NVMe SSD
- Wielkość pamięci RAM [GB]: LPDDR3 16GB (2133MHz)
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 1650 Max-Q
- Pamięć karty graficznej: 4 GB
- Bateria: 3 cell (52Wh)
- Ładowarka: 90W Compact
- Wyjście VGA (D-Sub) – obecność: Nie
- Czytnik kart pamięci: Micro SD, Micro SDHC, Micro SDXC
- Biometria: odcisk palca, rozpoznawanie twarzy Windows Hello
- Oprogramowanie: Windows 10 Home, 30-dniowa wersja próbna Microsoft 365
- Komunikacja bezprzewodowa:
- Wi-Fi – standard: 802.11 a/b/g/n/ac/ax
- Bluetooth: 5.0
- Czas pracy na baterii szacowany jest na 10h przez producenta.
Można oczywiście znaleźć już wersję z procesorem Intel 11 generacji – TUTAJ
Mimo, że jest to 10 generacja i7, to nie mogę powiedzieć, aby komputer działał źle. Wręcz przeciwnie. Wszystko działa w nim płynnie i wystarczająco szybko. Bez problemu mogłam pracować na standardowych aplikacjach biurowych (Word, Excel, PowerPoint – laptop posiada 30 dniową wersję Office 365) , ale również obróbka zdjęć, filmów czy granie w bardziej wymagające gry jest jak najbardziej w zasięgu tego sprzętu.
O czym świadczą również wyniki benchmarków:
Co to dużo mówić, ten model jest stworzony do zadań specjalnych zarówno w rękach Managera jak i bardziej kreatywnych dusz, a przy tym świetnie wygląda. Zatem MSI Prestige 14 A10SC może towarzyszyć nam każdego dnia w pracy, w domu jak i podczas wyjazdów – jest niewielki i całkiem lekki.
Jeśli chodzi o sam system, to nie będę się tutaj za bardzo rozpisywać. Każdy już doskonale zna możliwości Windows 10. Dodam tylko, że nie odczułam jakieś większej różnicy w użytkowaniu względem laptopa, którego używam na co dzień. Wszystko działało wystarczająco płynnie jak na Windowsa 😊.
Co najważniejsze spokojnie mogłam zapomnieć o ładowarce na kilka godzin. Może nie jest to kwestia 10h jak deklaruje producent, ale przez prawie 5-6h mogłam bez problemu pracować na dokumentach, surfować po sieci przez Wi-Fi, oglądać filmy czy rysować. Oczywiście jak będziemy używać bardziej wymagających aplikacji, to ten czas może nam się jeszcze skrócić. Nie mniej jest to nienajgorszy wynik. Chociaż gdy zapomnimy ładowarki do pracy, to raczej będziemy musieli szybciej wrócić niż po pełnych 8h.
Test MSI PRO 22XT 10M – komputer All-In-One, czy to ma sens?
Na plus oczywiście możemy również zaliczyć szybki dysk SSD, który znacząco wpłynie na komfort naszej codziennej pracy.
Za to zawiedziona jestem trochę głośnikami i rozdzielczością kamery. Może i będziemy mogli pokazać się podczas telekonferencji, ale jakość niestety nie powala. 0,9 MP to stanowczo za mało jak na dzisiejsze czasy. Spodziewałabym się tutaj kamery min. 5 Mpx.


