Test Mi Vacuum Cleaner Mini – bardzo ciekawy mini odkurzacz

Budowa i użytkowanie

Mi Vacuum Cleaner Mini, to niewielkie i bardzo lekkie urządzenie wykonane z tworzywa sztucznego. Swoim wyglądem przypomina wręcz butelkę wody czy termos na herbatę. Jego wymiary to: 55 mm x  267 mm x 55 mm, a waga nie przekracza 500 g. Odkurzacz składa się z kilku części. Sercem urządzenia jest oczywiście główna stacja w postaci walca (wewnątrz znajduje się silniczek oraz bateria), do której montuje się przeźroczysty zbiornik na kurz (wyposażony w filtr HEPA i stalową siatkę) oraz końcówkę ze szczotką.

Test Xiaomi Mi Robot Vacuum Mop – mobilny odkurzacz i mop w jednym

Dodatkowo możemy dołożyć przedłużkę w postaci plastikowej rurki, która pomoże nam dotrzeć to do różnych zakamarków. Szkoda tylko, że poza końcówką ze szczotką nie znajdziemy tutaj płaskiej końcówki, która jeszcze bardziej pomogłaby dotrzeć do różnych zakamarków. Owszem sama rurka jest dosyć cienka, ale i tak przydała by się ta dodatkowa końcówka.

Zbiornik na kurz możemy otworzyć na dwa sposoby. Od góry poprzez przesuniecie zatrzasku i odchylenie górnej klapki lub poprzez odkręcenie od głównej stacji. To pierwsze ma ułatwić szybkie pozbycie się nagromadzonych paprochów po sprzątaniu. Ciężej jednak wtedy wyczyścić metalową kratkę, na której osadza się kurz. Musimy wesprzeć się jakimś patyczkiem lub odkręcić pojemnik i wyjąć całą konstrukcję. Nie mniej oba sposoby są szybkie i bezproblemowe.

Mi Vacuum Cleaner Mini pracuje na baterii (2000mAh), a więc nie znajdziemy tutaj żadnych niepotrzebnych kabli. No poza tym do ładowania. Urządzenie pozwala na około pół godziny pracy przy wolniejszych obrotach. Jak włączymy drugi bieg, to czas ten się mocno skraca – do max kilku minut. Nie stałam dokładnie z zegarkiem w ręku, ale mniej więcej jedno ładowanie pozwoliło mi na odkurzenie kilku półek z kurzów, biurka, komputera i jeszcze starczyło na zabawę do filmiku.

Mi Vacuum Cleaner Mini
Mi Vacuum Cleaner Mini

Gdy bateria jest już nieco słabsza, to odkurzacz nie pozwala włączyć wyższych obrotów.  Dodam jeszcze, że całe sterowanie urządzeniem odbywa się za pomocą 1 przycisku. Jest zatem bajecznie proste w obsłudze: 1 kliknięcie powoduje włączenie, 2-gie – przejście na kolejny bieg, 3-ie – wyłączenie. I to wszystko. A gdy tylko zabraknie nam energii, to wystarczy podłączyć się pod ładowarkę z kablem USB C.

%d bloggers like this: