Czas przejść do najważniejszego, czyli wyświetlacz. Od producenta dowiadujemy się, że Huawei Display 23.8” został wyposażony w matrycę IPS obsługującą rozdzielczość Full HD (1920×1080), która charakteryzuje się wysokim współczynnikiem kontrastu 1000:1 i odwzorowaniem przestrzeni barw NTSC na poziomie 72%. Oznacza to, że ekran powinien zapewnić wysokie wrażenia wizualne i zapewnić komfortową pracę na co dzień. Dzięki technologii FullView, stosowanej do tej pory w laptopach i smartfonach Huawei, ekran monitora zajmuje aż 90% panelu przedniego urządzenia.
Monitor zapewnia też szeroki kąt widzenia o zasięgu 178 stopni. Ponad to w monitorze zastosowano technologie redukujące emisję niebieskiego światła oraz efekt migotania ekranu. Potwierdzeniem ich skuteczności są dwa certyfikaty przyznane urządzeniu przez TÜV Rheinland. Zatem też powinien zminimalizować zmęczenie oczu podczas dłuższego korzystania z urządzenia. A jak jest w rzeczywistości?
Pracuję na tym monitorze od 2 tygodni po minimum 8h dziennie i musze stwierdzić, że jest bardzo przyjemny w odbiorze. Kolory są wyraźne, kontrastowe i nie widać też żadnej pikselozy. Jedyne co może przeszkadzać, to, że czarny nie jest tak głęboki – przy ciemnej scenie czarny robi się szary. Co najważniejsze nie czułam zmęczenia po całym dniu pracy. No poza tym standardowym zmęczeniem spowodowany długimi godzinami siedzenia i pracy 😊.
Nie spodziewajmy się też nie wiadomo czego, to nie jest ani monitor gamingowy, ani dla grafików. Od takie przyzwoite urządzenie do codziennej pracy biurowej bez żadnych dodatkowych bajerów. No może poza menu pozwalającym na podstawowe konfiguracje wyświetlacza, które pozwolą na dopasowanie go do własnych preferencji kolorystycznych. Opcje w menu mamy następujące:
Na koniec dodam jeszcze, że jeżeli jesteście posiadaczami np. Huawei Mate 40 Pro, to również możecie śmiało wykorzystać monitor do pracy w trybie pulpitu:


