Test Huawei MatePad 11 – tablet z Harmony OS do mobilnej pracy

 

Rysik, myszka i klawiatura

Te akcesoria nie są już niczym nowym. Mogliśmy poznać je już przy poprzednich modelach tabletów oraz laptopów, aczkolwiek sam rysik został nieco odnowiony. M-Pencil drugiej generacji zapewnia naturalne wrażenie pisania, przypominające ołówek, dzięki nowej, pokrytej platyną końcówce pióra, niskim opóźnieniom i obsłudze 4096 poziomów czułości na nacisk. M-Pencil obsługuje szereg innowacyjnych funkcji, w tym Huawei FreeScript, która przekształca odręczne treści w tekst cyfrowy w czasie rzeczywistym.

Magnetyczna klawiatura nie tylko posiada bardzo wygodne klawisze w układzie qwerty, z bardzo minimalnym skokiem 1,3 mm, przypominającym tą z ultrabooka, ale również pozwala na nachylenie ekranu aż pod 2 kątami. Możemy zatem dostosować ekran do różnych warunków oświetleniowych i otoczenia.

Co więcej po złożeniu klawiatury pełni ona również funkcję ochronnego etui. Samo podłączenie akcesorium jest bardzo proste i przyjemne. Przykładamy tablet do etui i już po chwili możemy pisać z niej notatki czy grać w gry. Przez cały okres użytkowania nie zauważyłam, aby coś nie zadziałało.

Rekomendowana cena sprzedaży M-Pencil to 399 zł, a klawiatury – 499 zł. Zarówno rysik M-Pencil jak i klawiatura magnetyczna są dostępne w jednym z dwóch zestawów dodawanych przy zakupie MatePad 11 od dzisiaj do 22 sierpnia.

Podobnie jest z rysikiem, który wystarczy przyłożyć do górnej krawędzi i już po chwili możemy zacząć z niego korzystać: pisać, rysować, sterować aplikacjami itp. Bardzo ciekawą funkcją jest również możliwość przekształcenia pisma odręcznego w drukowany. W tym celu należy skorzystać z aplikacji Nebo, którą znajdziemy na urządzeniu. Szkoda tylko, że aplikacja nadal nie rozpoznaje języka polskiego.

Ponadto rysik posiada również dodatkową zaletę, a mianowicie jego końcówka została wykonana z materiału kompozytowego, który zapewnia płynne i dokładne przeniesienie ruchów dłoni na ekran bez widocznego opóźnienia (2 ms). HUAWEI M-pencil  2 świetnie sprawdzi się również podczas rysowania.

Dodam jeszcze, że rysik naładujemy do pełna bezprzewodowo w ciągu godziny – wystarczy położyć go na górnej krawędzi tebletu . W sytuacji niecierpiącej zwłoki wystarczy 30 sekund ładowania na 10 minut pracy.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej