Test Mio MiVue 812 – pozwoli zarejestrować każdą sytuację na drodze

Obudowa Mio MiVue 812, o wymiarach 85,6 x  54,7 x 36,1 mm sprawia wrażenie solidnej, tworzywo jest dobrej jakości.  Ergonomia to podstawa, kierowca ma przede wszystkim skupić się na prowadzeniu. Już sam montaż urządzenia, za pomocą dedykowanego uchwytu i taśmy montażowej, zajmuje mniej niż sekundę.

Mocowanie jest solidne, a taśma bardzo dobrze trzyma urządzenie podczas jazdy samochodem.   Oferuje jednak mniejszy zakres regulacji, niż te znane z nawigacji, jednak nie jest to jakaś wada. Kamera ma przede wszystkim zarejestrować wszystkie wydarzenia na drodze, dlatego montuje się ją w kierunku jazdy.

Chociaż nasz wideorejestrator może pochwalić się kompaktową budową, to pamiętać należy, że wymaga zasilania z gniazda zapalniczki. Jednak musimy zgodzić się zwisający kabelek. Komu to przeszkadza może zatrudnić specjalistę i podłączyć się bezpośrednio do instalacji elektrycznej samochodu.

Z empirycznych doświadczeń wynika, że najlepszym miejscem na umieszczenie kamery są okolice lusterka wstecznego – kąt widzenia obiektywu wynosi 140°. Pozwoli to na nieograniczony zakres rejestracji otoczenia, i jednocześnie minimalizuje ograniczenie widoczności dla kierowcy.

Na obudowie korpusu rejestratora znajdują się przyciski funkcyjne, diody sygnalizujące pracę urządzenia, gniazdo USB oraz slot na kartę SD do 128 GB. Rozmieszczenie przycisków jest w miarę ergonomiczne i nie utrudnia sterowaniem urządzeniem – nawet podczas jazdy. Frontowa strona rejestratora ma centralnie umiejscowione oko kamery. Wideorejestrator nagrywa filmy w rozdzielczości 1080p (Full HD) przy 60 klatkach na sekundę oraz 1440p z szybkością 30 klatek na sekundę.

Po podłączeniu urządzenia, na panelu kamery pojawia się dioda, która sygnalizuje nam proces nagrywania.  Wyświetlacz automatycznie wyłącza się po zadanym w ustawieniach czasie. Jest także możliwość ustawienia, w ten sposób, aby ekran był włączony przez cały czas pracy kamery.

Widoczność w słoneczne dni jest dobra. Kąty widzenia są przyzwoite – patrząc na wyświetlacz pod różnym kontem, dostrzegamy potrzebne szczegóły, a wyświetlane na nim informacje są przejrzyste. Mocną stroną testowanego sprzętu jest uproszczone menu opisowo-obrazkowe i rzeczywiście, trudno się w nim pogubić. Nawet początkujący użytkownicy, nieobeznani z elektronicznymi gadżetami, nie będą mieć problemu z ustawieniami urządzenia.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej