Przestałam bać się mycia okien na 4. piętrze. Poznajcie SETTI+ WC700 – robota, który robi to za mnie, gdy ja piję kawę
Mycie dużych okien, przeszklonych tarasów czy luster o ogromnej powierzchni to jedno z tych zadań, które większość z nas odkłada „na wieczne nigdy”. To praca ciężka, czasochłonna, a przy wysokich kondygnacjach – po prostu niebezpieczna. Zawsze zastanawiałam się, czy robot do szyb to tylko efektowny gadżet, czy realne wsparcie, które pozwoli mi odzyskać wolne soboty. Właśnie dlatego wzięłam pod lupę model SETTI+ WC700. Czy ten niepozorny kwadrat jest w stanie zastąpić siłę ludzkich rąk i zostawić szyby lśniące bez ani jednej smugi? Sprawdźmy to.
Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Dlaczego w ogóle potrzebujemy robota? (Nie tylko od święta)
Potrzeba posiadania takiego urządzenia staje się jasna w dwóch momentach: podczas przedświątecznej gorączki, gdy lista zadań nie ma końca oraz w codziennym utrzymaniu czystości w nowoczesnych wnętrzach. SETTI+ WC700 to wybawienie dla:
- Domów z antresolami i witrynami: Gdzie ręka z myjką po prostu nie sięga.
- Właścicieli firm i sklepów: Czysta witryna to wizytówka, a robot może ją odświeżać codziennie przed otwarciem.
- Lustrzanych królestw: Szafy wnękowe z lustrami wyglądają obłędnie, dopóki nie pojawią się na nich odciski palców.
Unboxing: Co znajdziemy w pudełku?
Pierwsze spotkanie z SETTI+ WC700 zaczyna się od solidnego opakowania. Po otwarciu wieka czeka nas miłe zaskoczenie – zestaw jest kompletny i przemyślany. Producent nie oszczędzał na akcesoriach. W środku znajdziemy:
- Robota SETTI+ WC700 – gwiazdę zestawu.
- Aż 8 nakładek z mikrofibry – to kluczowe, bo przy większej ilości okien potrzebujemy czystych szmatek na zmianę.
- Pilot zdalnego sterowania – dla tych, którzy lubią mieć manualną kontrolę.
- System bezpieczeństwa: 5-metrową linę zabezpieczającą (niezbędną przy pracy na zewnątrz).
- Butelkę do dozowania płynu i zapasowe dysze.
Design i jakość wykonania: Ozdoba nowoczesnej kuchni
Urządzenie jest zaskakująco lekkie (1,4 kg) i kompaktowe. Jego biała, matowa obudowa o geometrycznym kształcie (228 x 228 mm) prezentuje się bardzo elegancko. Nie jest to sprzęt, który musimy chować głęboko w szafie gospodarczej. Postawiony na widocznym miejscu w kuchni czy spiżarni wygląda jak nowoczesny element wyposażenia smart home. Jakość spasowania elementów stoi na wysokim poziomie – nic nie trzeszczy, a rączka do trzymania urządzenia jest wyprofilowana tak, by pewnie leżała w dłoni podczas przykładania robota do pionowej tafli.
Funkcje i inteligentne sterowanie
SETTI+ WC700 to nie tylko „odkurzacz na szybie”. To inteligentna maszyna wyposażona w:
- 10 trybów czyszczenia: Od ruchów w kształcie litery „N” (pionowe), przez „Z” (poziome), aż po tryby kombinowane.
- Aplikację SETTI+: To tutaj dzieje się magia. Z poziomu smartfona (aplikacja jest w całości po polsku!) możemy zaprogramować harmonogram pracy, śledzić postępy czy otrzymać powiadomienie, że czas dolać płynu. Integracja z systemem smart home sprawia, że robot staje się częścią naszego ekosystemu.
- System automatycznego natrysku: To funkcja, która odróżnia dobre roboty od przeciętnych. WC700 sam dawkuje mgiełkę płynu, dzięki czemu mikrofibra jest zawsze idealnie wilgotna, ale nie mokra.
Testy w boju: Jak to myje w praktyce?
Przeszłam do testów na najbardziej wymagających powierzchniach: dużym oknie balkonowym oraz bezramowej kabinie prysznicowej.
Przebieg testu: Po uruchomieniu silnik generuje podciśnienie 3000 Pa – robot wręcz „przysysa się” do szyby, co daje poczucie ogromnego bezpieczeństwa. Wybrałam tryb automatyczny N+Z. Robot metodycznie, centymetr po centymetrze, przesuwał się po tafli. System wykrywania krawędzi działał bezbłędnie – nawet przy kabinie prysznicowej bez ram, urządzenie zatrzymywało się idealnie przed krawędzią szkła.
Wnioski po testach:
- Wybór płynu to podstawa: Używajcie dobrych, alkoholowych płynów do szyb, które szybko odparowują. Dzięki temu unikniecie smug, które powstają przy zbyt „mydlanych” preparatach.
- Jakość mycia vs ręczne: Robot wygrywa regularnością. Choć w samych rogach (ze względu na konstrukcję) może zostać milimetrowy niedomyty punkcik, to ogólna czystość tafli i brak smug po wyschnięciu bije na głowę tradycyjne machanie szmatką.
- Wskazówka: Jeśli okna są bardzo brudne (np. po zimie), pierwszy przejazd warto zrobić „na sucho”, by zebrać kurz, a dopiero drugi z funkcją natrysku.
Podsumowanie: Czy warto zaprosić go do domu?
Podsumowanie ogólne: SETTI+ WC700 to solidne, bezpieczne i przede wszystkim skuteczne urządzenie. Nie jest to gadżet, który po pierwszym użyciu wyląduje w kącie. Realnie odciąża kręgosłup i pozwala zaoszczędzić godziny pracy. Dzięki 25-minutowemu akumulatorowi podtrzymującemu (UPS), nie musimy się bać, że w razie braku prądu robot spadnie nam na głowę.
Dla kogo jest ten robot?
- Dla osób z dużymi przeszkleniami, gdzie mycie ręczne jest fizyczną udręką.
- Dla mieszkańców wysokich pięter, dla których mycie okien od zewnątrz to stres związany z wysokością.
- Dla perfekcjonistów, którzy chcą mieć czyste lustra i witryny bez wysiłku.
Werdykt: Jeśli cenisz swój czas i bezpieczeństwo, SETTI+ WC700 to inwestycja, która zwraca się w postaci czystych okien i wolnego popołudnia. W tej cenie (szczególnie w promocji!) trudno o lepszego pomocnika.
🧴 Ranking płynów do robotów myjących
Wybór płynu to 50% sukcesu. Robot porusza się po szkle na gumowych gąsienicach lub kółkach – jeśli płyn będzie zbyt tłusty lub pieniący, robot zacznie się ślizgać („buksować”) w miejscu.
- Płyny na bazie alkoholu izopropylowego (np. Clin, Window Plus):
- Dlaczego: Alkohol błyskawicznie odparowuje. Dzięki temu mikrofibra nie ciągnie za sobą mokrej smugi, a urządzenie ma doskonałą przyczepność.
- Wskazówka: Wybieraj wersje „Lemon” lub „Vinegar” (octowe), unikaj tych z dodatkiem nabłyszczaczy silikonowych.
- Dedykowane koncentraty do robotów (np. Hobot, Ecovacs):
- Dlaczego: Są ultra-rzadkie i nie zapychają dysz natryskowych w Twoim SETTI+. To najbezpieczniejszy wybór dla długowieczności pompki.
- Woda demineralizowana z kroplą octu:
- Dlaczego: Opcja eko i budżetowa. Woda demineralizowana nie zostawia kamienia wewnątrz robota, a ocet świetnie radzi sobie z odtłuszczaniem szyb (np. po smogu czy kuchennych oparach).
💡 Triki recenzentki: Jak uniknąć smug?
Nawet najlepszy robot potrzebuje Twojej strategii. Oto jak ja to robię podczas testów:
- Zasada dwóch etapów (na brudne okna):
- Pierwszy przejazd: Zakładam suchą mikrofibrę i wyłączam natrysk. Robot zbiera piasek i luźny kurz. To kluczowe, by nie zrobić „błota” na szybie.
- Drugi przejazd: Zmieniam pady na czyste (masz ich aż 8 w zestawie!) i włączam automatyczny natrysk z płynem.
- Pogoda ma znaczenie: Nigdy nie myj okien robotem w pełnym słońcu przy +30°C. Płyn wysycha na szybie szybciej, niż robot zdąży go przetrzeć, co zawsze skutkuje białymi obwódkami. Idealna jest lekko zachmurzona aura.
- Czyste ramy to podstawa: Zanim puścisz robota, przetrzyj ręcznie ramy okienne. Robot, dojeżdżając do krawędzi, może „zebrać” brud z ramy na swoją mikrofibrę i roznieść go po czystym szkle.
- Pielęgnacja padów: Mikrofibry z zestawu SETTI+ pierz w pralce, ale bez płynu do płukania. Płyny zmiękczające sprawiają, że szmatka przestaje chłonąć wodę i zaczyna mazać po szybie.
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Media Expert. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego robota SETTI+ WC700.

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- AI gotuje za mnie?! Unboxing GÖTZE & JENSEN AF850T + pierwsze frytki
- Dostawcy Media Expert z terminalami aplikacyjnymi PolCard Go – Zbliżeniowe płatności za produkty i usługi


