🌾 Wstęp: Kiedy cywilizacja wchodzi na trawnik
Wszyscy znamy te klasyczne testy sprzętu sieciowego. Pan w koszuli, sterylne biuro, wykresy nudne jak flaki z olejem i opowieści o tym, jak sygnał radzi sobie z przechodzeniem przez ścianę z kartongipsu. Nuda! Postanowiłem zrobić temu urządzeniu prawdziwy poligon. Wziąłem najnowszy router stacjonarny ZTE G50 5G i wywiozłem go… na moją działkę.

Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Plan był prosty: sprawdzić, czy ta biała wieża okiełzna technologiczny chaos. Na polu bitwy czekał już inteligentny robot koszący MOVA oraz cztery bezprzewodowe kamery solarne, które do tej pory gubiły zasięg tak często, jak ja gubię klucze do szopy. Czy router za niecały tysiak w promocji dał radę? Spoiler: trawa nigdy nie była tak równo skoszona, a podgląd z kamer w końcu nie przypomina pokazu slajdów z lat 90.
W pudełku
- Router ZTEG50
- Zasilacz 12V2A
- Przewód LAN RJ45 1.5m
- Skrócona instrukcja obsługi
- Karta gwarancyjna
Gwarancja: Producenta realizowana w autoryzowanym serwisie: Urządzenie: 24 m-ce, Inne akcesoria: 6 m-cy, Bateria i ładowarka: 12 m-cy
Obudowa: Elegancki monolit, który nie boi się wyzwań
Zacznijmy od pierwszego kontaktu wzrokowego. ZTE G50 5G wygląda jak minimalistyczna, nowoczesna rzeźba. Żadnych tandetnych, sterczących anten, które sprawiają, że router wygląda jak przerażony pająk. To czysty, elegancki, biały monolit.
Waga? Prawie kilogram (dokładnie 923 g), więc sprzęt stoi stabilnie i byle podmuch wiatru z otwartego okna tarasowego nie zrobi na nim wrażenia. Cała konstrukcja została tak przemyślana, żeby w środku panował idealny przewiew. Nawet kiedy za oknem będzie lipcowy upał, a router zacznie pompować gigabajty danych, przemyślane chłodzenie dba o to, żeby podzespoły się nie ugotowały. Net po prostu działa bez przerw na „złapanie oddechu”.
A na deser – na obudowie znajdziemy magiczny punkcik NFC. Koniec z przepisywaniem haseł do Wi-Fi, które wyglądają jak losowy ciąg znaków z kosmosu. Przykładacie telefon do obudowy, pyk i jesteście w sieci. Wygodniej się nie da.
Jasne! Do sekcji o funkcjach i podzespołach (lub jako osobny, krótki podpunkt przed podsumowaniem) warto dorzucić akapit o tym, jak tą całą machiną sterujesz z poziomu telefonu – oczywiście utrzymując ten sam, luźny klimat.

Aplikacja ZTE Smart Life: Zarządzanie działkowym centrum dowodzenia
Żeby ogarnąć te wszystkie sprzęty, nie musisz biegać po trawniku z laptopem i wpisywać dziwnych komend. Całe zarządzanie routerem mieści się w Twojej kieszeni, a konkretnie w dedykowanej aplikacji ZTE Smart Life.
Co to potrafi w praktyce?
-
Pełna kontrola nad „pasożytami”: Widzisz czarno na białym, ile urządzeń aktualnie ssie Twój internet. Jeśli sąsiad jakimś cudem złamałby hasło, żeby podkraść trochę 5G do oglądania meczu w altance, jednym kliknięciem odetniesz go od odrzutowego netu.
-
Podgląd prędkości na żywo: Aplikacja pozwala na bieżąco monitorować prędkość pobierania i wysyłania danych. Widzisz idealnie, ile pasma potrzebują Twoje kamery solarne, a ile robot koszący.
-
Intuicyjne menu bez doktoratu z informatyki: Wszystko jest podane w czytelny, graficzny sposób. Konfiguracja gościnnego Wi-Fi (np. kiedy wpadną znajomi na grilla i nie chcesz dawać pytającym głównego hasła) zajmuje dosłownie chwilę.
W skrócie: aplikacja robi dokładnie to, co powinna – daje Ci pełną władzę nad siecią bez zmuszania Cię do czytania grubej instrukcji obsługi. Wszystko wyklikasz jedną ręką, siedząc wygodnie na leżaku.
Funkcje i podzespoły: Cztery rdzenie, dwanaście anten i cyfrowe turbo
Co drzemie pod tą maską? ZTE nie żałowało grosza. Mamy tutaj czterordzeniowy procesor ARM, który mieli dane szybciej niż sąsiad plotki. Do tego dorzucono aż 12 wewnętrznych anten o potężnym zysku do 13 dBi. Efekt? Ten router łapie zasięg 5G (w najnowszym standardzie 3GPP Release 17) nawet tam, gdzie Wasz smartfon pokazuje już tylko bezradną, jedną kreskę i ikonę „E”.
Jak to przełożyło się na moje działkowe imperium?
- Reaktywacja robota: Mój kosiarka MOVA do tej pory potrafiła utknąć w kącie działki, bo „straciła łączność z bazą”. Po odpaleniu ZTE G50, robot śmiga po trawniku aż miło, bez żadnych fochów i przestojów.
- Monitoring z klimatem: Cztery solarnie zasilane kamery rozstawione po kątach działki dostały niesamowitego kopa. Wcześniej obraz z nich klatkował, a postacie wyglądały jak rozmazane piksele. Teraz, dzięki stabilnemu pasmu 5G i przepustowości Wi-Fi 7 (nawet do 3.57 Gbps total), mam płynniutki podgląd na żywo bez jakichkolwiek lagów. Złodziej nie przemknie niezauważony, a ja mogę w 4K podglądać, czy krecik znowu nie robi podkopu.
Dla zaawansowanych geeków też coś się znajdzie. Z tyłu obudowy mamy dwa porty LAN RJ45 o prędkości aż 2,5 GE (koniec z ograniczeniami do standardowego 1 Gbps!). Mało tego, router obsługuje hybrydowe łączenie sieci. Możecie podpiąć kabel (WAN), włożyć kartę Nano SIM i zmiksować oba te źródła w jeden niezniszczalny strumień internetu. A jeśli Wasza działka lub dom przypominają powierzchnią lotnisko, funkcja EasyMesh pozwoli Wam połączyć ten router z innymi urządzeniami ZTE i stworzyć jedną, wielką sieć bez martwych stref.

Podsumowanie: Czy warto wydać na to kasę?
ZTE G50 5G to bezkompromisowy zawodnik. Obsługuje najnowsze Wi-Fi 7, uciągnie do 128 urządzeń jednocześnie i wyciska z sieci 5G ostatnie soki (teoretycznie nawet do 2.92 Gb/s).
Jeżeli szukacie sprzętu, który bez zająknięcia ogarnie nowoczesny dom pełen smart-gadżetów, kamer i konsol, albo tak jak ja – chcecie zrobić z działki technologiczne eldorado – to strzał w dziesiątkę. W regularnej cenie kosztuje 1149 zł, ale w premierowej promocji można go wyrwać za 978 zł. Za router z Wi-Fi 7 i portami 2.5 Gbps, który na dodatek świetnie wygląda i ratuje tyłek moim ogrodowym sprzętom? Biorę w ciemno!
TECHNOSenior
Test własny – został zrealizowany w ramach współpracy z ZTE. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.

Obserwuj nas na Google News
- Test ZTE Nubia Focus Pro: Budżetowy smartfon, który zmienia zasady mobilnej fotografii
- Test ZTE Blade V50 Design: wydajność i elegancja w przystępnej cenie
- Test ZTE Nubia Redmagic 10 Pro – Gamingowa bestia z kosmosu, ale czy aparat nie psuje zabawy?
- Test ZTE Nubia Focus Pro: Budżetowy smartfon, który zmienia zasady mobilnej fotografii
Źródło zdjęć: Technosenior
Specyfikacja techniczna
- Model: ZTE G50 5G
- Rozmiar kart SIM: 4FF (nano SIM)
- Złącze: USB 3.1 Type-C
- NFC: Tak
- Obsługiwane pasma sieci komórkowej
- 3GPP Release17
- 5G/LTE
- 5G Sub6: N1/2/3/5/7/8/18/20/26/28/38/40/41/48/66/71/75/77/78
- 4G:B1/2/3/4/5/7/8/18/19/20/26/28/32/34/38/39/40/41/42/43/48/66/71
- 3G: B1/2/4/5/8
- 5G Sub6:n1/2/3/5/7/8/18/20/26/28/38/40/41/48/66/75/77/78 4*4MIMO
- Max teoretyczna prędkość transferu danych
- 5G ENDC
- LTE FDD + Sub6G
- DL 2.916 Gb/s
- UL 180 Mb/s
- 5G SA
- DL 2.26Gbps
- UL 160 Mb/s
- LTE TDD: DL 1.4Gb/s / UL 40Mb/s
- Standard pracy portów LAN: 10/100/1000 /2500 Mbps
- Rodzaj portów
-
- 1 x LAN RJ45 2,5 GE
- 1 x LAN/WAN RJ45 2,5 GE
- 1 x RJ11
- 1 USB C 3.1
- Rodzaj anteny: wewnętrzna
- Parametry anteny: 5G/4G/3G 700-960MHz: up to 2dBi 1400-2700MHz: up to 3dBi 3300~5000MHz: 4dBi/13dBi
- Złącze do anten zewnętrznych: 2 x TS-9 wzmocnienie odbioru sygnału LTE i 5G
- Częstotliwość pasm Wi-Fi: 2,4 GHz & 5GHz
- Standard Wi-Fi: WiFi7, 802.11b/g/n/a/ac/ax/be
- Zakres kanałów częstotliwości;
- 4GHz: 20M/40M
- 5GHz: 20M/40M/80M/160M
- Szybkość transferu danych w sieci Wi-fi
- 11be: 2.4GHz 2MIMO: 688Mpbs 5GHz 2MIMO: 2.88Gpbs Total do 3.57Gpbs 802.11ax: 2.4GHz 2MIMO: 574Mpbs 5GHz 2MIMO: 2.4Gpbs Total do: 3Gpbs
- Maksymalna liczba podłączonych urządzeń: Do 128 (64 x 2)
- Wi-Fi Mesh
- Waga: 923g
- Wymiary: 107 x 107 x 230.5 mm


