Test Haylou MoriPods – czysty dźwięk i uniwersalne brzmienie

Testowane Haylou MoriPods, to słuchawki douszne, które zostały umieszczone w niewielkim etui z matowego tworzywa sztucznego w kształcie spłaszczonego walca o rozmiarze: 46,0 x 46,0 x 24,0 mm. Do wyboru mamy 4 kolory: granatowy, różowy, biały, czarny. W moje ręce trafiła wersja granatowa.

Samo pudełko nie wyróżnia się niczym specjalnym. Otwiera się od góry, a same zawiasy dobrze pracują. Klapka pozostaje otwarta i sama się nie zamyka. Przy zamykaniu słychać charakterystyczny klik, który może się podobać. Co najważniejsze klapka też sama się nie otwiera. Zatem nie będzie ryzyka, że słuchawki gdzieś nam wypadną w kieszeni czy plecaku.

Na przodzie, tuż pod otwarciem ukryto niewielką diodę, którą widać dopiero w momencie, gdy etui się ładuje. Dioda informuje nas tylko o tym, że etui się ładuje lub jest już naładowane. Szkoda, że nie pokuszono się o wskaźnik naładowania baterii. Tym bardziej, że aktualnie nie ma do nich jeszcze aplikacji.

Na prawym boku umieszczono logo producenta, a na spodzie gniazdo ładowania – USB C. Etui służy nie tylko do przechowywanie słuchawek, ale również do ładowania.

Co najważniejsze nic tutaj nie trzeszczy, nie odstaje, a magnesy umieszczone w środku idealnie przytrzymują słuchawki w środku. Wszystko jest zatem dobrze spasowane, a maleńkie etui zmieści się w każdej kieszeni, plecaku czy torebce. Jest naprawdę poręczne i wygodne. A czy przetrwa intensywne użytkowanie i wszystkie nasze podróże?

Test Realme Buds Air 2 – do codziennego użytku będą idealne

Mam je tydzień i na razie nie zauważyłam jakiś większych zarysowań czy uszkodzeń. Zatem jest duża szansa, że przetrwa o ile nie wrzucimy je między np. klucze czy inne ostre elementy. Tworzywo sztuczne mimo, że solidne jest jednak narażone na uszkodzenia. Dodam jeszcze, że nie ma też problemu z wyjmowaniem słuchawek. A i etui po otwarciu samo się nie zamyka. Za to plus.

Jeśli chodzi o słuchawki, to również one zostały wykonane z tworzywa sztucznego w jednym kolorze (w moim przypadku granatowy). Nie znajdziemy na nich żadnych dodatkowych gumek, a na dosyć dużych pałąkach umieszczono diody informujące (na górze), logo oraz po 2 mikrofony.

Część pałąków oraz główek słuchawek wykończono na gładko. Wszystko ze sobą ładnie współgra. Słuchawki wyglądają naprawdę świetnie i są oczywiście solidnie wykonane. Ku mojemu zaskoczeniu również całkiem dobrze leżały w moich uszach i nie wypadały. Nie mniej jeżeli macie możliwość przymierzenia słuchawek przed zakupem, to polecam to zrobić. Nie mamy tutaj gumek, które moglibyśmy dopasować.

Clipboard08 1 Technosenior

Słuchawki są też bardzo lekkie. Waga jednej to zaledwie 3,9 g. Są też odporne na pot i zachlapanie. Posiadają klasę wodoodporności IPX4. Zatem bez problemu możemy je zabrać na wyjazd nawet w deszczu. Nie oznacza to jednak, że możemy iść z nimi na basen. Tego mogą nie przetrwać.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej