Nowa Sony Xperia 1 III nadal utrzymuje swój tradycyjny prosty i elegancki wygląd – czyli wydłużony ekran o kinowych proporcjach 21:9, minimalistyczna szklana budowa i potrójny aparat. Taka stylistyka sprawia, że nie trudno odróżnić go od innych konkurencyjnych modeli. Ale to nie wszystko. Górna i dolna ramka nadal są znacznie grubsze niż te na bokach. Może brakuje im nowoczesności, ale przynajmniej są równe, przez co ekran zyskuje idealną symetrię. W sumie co kto lubi. Chociaż w ostatnim czasie producenci coraz bardziej przyzwyczajają nas do niemalże bezbramkowych ekranów lub ewentualnie z małą łezką czy dziurką, a tutaj nadal jest czarna belka, w której producent umieścił głośnik, czujniki i przedni aparat (8 MP + 8 MP).
Na uwagę zasługuje również tył smartfonu. Obudowa testowanego modelu została wykonana ze szkła Gorilla Glass 6 i aluminiowych ramek. Co więcej jest odporna na wodę (IPX5/IPX8) i pył (IP6X). Za to duży plus. Ponadto znajdziemy tutaj 3 obiektywy 12 MP, które ustawiono pionowo w lewym górnym rogu (analogicznie jak w poprzednikach). Sama obudowa nadal jest bardzo elegancka i zyskała matową fakturę przez co nieco mniej się palcuje. Niestety wokół wystającego aparatu nadal zbiera się kurz. Nie zostaje nam nic innego jak zaopatrzyć się w odpowiednie etui. Szkoda tylko, że producent nie dostarcza takiego w opakowaniu.

Wyświetlacz to 6,5 calowy OLED 4K HDR (3840 × 1644, 643 ppi, 21:9, 10-bit OLED, DCI-P3, HDR BT.2020, zajmuje on 84,2 % powierzchni przodu), który chroni szkło Gorilla Glass Victus. To co na pewno ucieszy wielu użytkowników, to zyskał on odświeżanie 120 Hz, a tego brakowało chociażby w Xperii 1 II. Obraz wyświetlany na nim prezentuje się fenomenalnie. Kolory są jasne, żywe i wysokiej jakości, a obraz jest dobrze widoczny niemalże pod każdym kątem. Wszystko na nim jest świetne, a czerń jest naprawdę czarna. Dzięki rozdzielczości 1644 × 3840, ludzkie oko nie jest w stanie zauważyć pojedynczych punktów. Zarówno wideo jak i zdjęcia na takim wyświetlaczu wyglądają ostro i naturalnie. Bardzo dobrze korzysta się z telefonu również w słońcu.
Sony tworząc taką proporcję ekranu myślało przede wszystkim o użytkownikach, którzy oglądają filmy w rozdzielczościach kinowych. Co więcej smartfon wspiera nie tylko rozdzielczość 4K, ale również technologię HDR w standardzie BT.2020 oraz odwzorowuje 100% przestrzeni barwnej DCI-P3. A więc włączając filmik 4K będziemy nimi w pełni zachwyceni. Chociaż z drugiej strony patrząc na smartfon, to czy tak duża rozdzielczość jest nam potrzebna? Warto tutaj jeszcze dodać, że w przypadku innych rozdzielczości możemy również rozszerzyć film na pełny ekran, ale tutaj musimy pamiętać o tym, że możemy utracić część wyświetlanego obrazu.
Jak jesteśmy przy ekranie, to warto tutaj wspomnieć o jeszcze jednej funkcji – a mianowicie bocznym menu, które umożliwi nam szybszy dostęp od ulubionych aplikacji, a co więcej ułatwi obsługę telefonu jedną ręką. Warto wypróbować jego działanie. Gdy będzie nam przeszkadzać, to możemy go też wyłączyć.
Mimo wydłużonego ekranu, to Sony Xperia 1 III, [podobnie zresztą jak Xperia 1 oraz Xperii 1 II] całkiem wygodnie leży w dłoni. Chwyt jest pewny, a telefon nie wysuwa się z ręki. Jego wymiary to wymiary 165 × 71 × 7,1 mm (jest zatem minimalnie krótszy i cieńszy niż poprzednik). Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to ze względu na swoją wydłużoną budowę obsługa jedną ręką nie jest do końca wygodna. Aby dotrzeć palcem do górnej belki należy przesunąć dłoń.


