W ostatnim czasie możemy obserwować znaczny wzrost popularności wszelkiego rodzaju mobilnych urządzeń, dzięki którym możemy mieć dostęp do sieci Internet. Użytkownicy tych urządzeń oczekują jednak rozwiązań coraz bardziej wygodnych, a jednym z wyznaczników tej wygody jest stały dostęp do szybkiej transmisji danych.
Tę wygodę mają gwarantować tzw. mobilne hotspoty. Są to małych rozmiarów urządzenia działające jednocześnie jak modem i router Wi-Fi. Mobilny hotspot wyposażony jest w jedną kartę SIM, która pozwala na transmisję danych z kilku niezależnych urządzeń jak np. tablet, konsola do gier czy smartfon.
Rozwiązanie to skierowane jest głównie do osób, które prowadzą swego rodzaju mobilny tryb życia, często się przemieszczają, a stały dostęp do Internetu jest im potrzebny np. jako narzędzie pracy. Wyobraźmy sobie także sytuację, w której wiele osób potrzebuje korzystać z Internetu mobilnego w tym samym czasie. Jest to także możliwe dzięki mobilnym hotspotom.

Pierwszym, co rzuca się w oczy po wyjęciu sprzętu z opakowania, są jego podobieństwa do stacjonarnego sprzętu do „rozsiewania” internetu. Zazwyczaj czytając o modemach LTE mamy na myśli kieszonkowe urządzenie z funkcją routera Wi-Fi. W porównaniu z innymi urządzeniami swojego typu TL-MR200 jest stosunkowo duży.
Niestety nie jest to mobilny modem, ale umieszczony w najdogodniejszym miejscu w domu, biurze itp. ma nam dostarczać internet operatora komórkowego. Swoimi rozmiarami (202 x 141 x 33,6 mm) bardziej przypomina, klasyczny router domowy, jaki ma wielu z naszych Czytelników w swoich domach. Taka też jest jego rola.
Czarna obudowa z podświetlonymi na biało diodami wygląda elegancko. Niestety fortepianowy połysk sprawia, że widać na nim każdy dotyk palców. Po włączeniu świeci delikatnie i nie powinien przeszkadzać nawet w sypialni. Na wyświetlaczu pokazywane są informacje o stanie połączenia, stanie sieci Wi-Fi i sile sygnału. Ciekawym patentem jest nadanie kontrolkom kształtu symbolu funkcji, za jakie odpowiadają.
Oprócz łączności 4G/LTE modem-ruter Archer MR200 na tyle ma: 3 porty LAN 10/100Mb/s, 1 port LAN/WAN 10/100Mbps, 1 slot na kartę SIM oraz przycisk restartowania WPS/Reset i włącznik sieci Wi-Fi. Urządzenie ma dwie demontowalne anteny zewnętrzne.
Na spodzie routera, obok kauczukowych nóżek, znajdują się też otwory montażowe, pozwalające na zawieszenie sprzętu na lub pod jakąś powierzchnią (na ścianie, pod biurkiem). TL-MR200 chłodzony jest pasywnie przez otwory wentylacyjne w dnie oraz szczeliny w ściankach bocznych. Jest to system w zupełności wystarczający, gdyż sprzęt prawie się nie nagrzewa.
Test TP-Link Archer C64 – stabilna i szybka za mniej niż myślisz
Dzięki routerowi możliwe jest utworzenie lokalnej bezprzewodowej sieci w technologii WLAN i dzielenie dostępu do Internetu między kilkoma komputerami. MR200 posiada porty Ethernet i Ethernet/WAN, co pozwala podłączyć kabel tradycyjnego dostawcy internetu.


