Jednak to, co najbardziej zwraca uwagę w LIVE 9S to cztery aparaty:
- Główny o rozdzielczości: 48 MP z przysłoną f/1.79
- Szerokokątny o rozdzielczości 5 MP z przysłoną f/2.2
- Czujnik głębi 2 MP z przysłoną f/2.4
- Obiektyw makro 2 MP z przysłoną f/2.4
- Przedni aparat: 16 MP z przysłoną f/2,0
- Kodeki wideo: H.264/H.265
- Obsługiwane pliki wideo: MP4/3GP/AVI/H.264

A jak wygląda to w rzeczywistości? Taki zestaw aparatów na pewno wystarczy przy codziennym użytkowaniu. Z obiektywu głównego – 48 MP z przysłoną f/1.8, możemy liczyć na dobrej jakości zdjęcia – szczególnie w ładną pogodę. Jedyne, co zauważyłem, to zmieniający się balans bieli dla dokładnie tych samych ujęć. Raz był bardziej zimny, a raz bardziej nasycony.
To na pewno jest do poprawy i miejmy nadzieję, że pojawi się odpowiednia łatka przy kolejnej aktualizacji. Poza tym nawet przy nieco gorszych warunkach pogodowych nie ma powodów do narzekań. Warto tutaj jeszcze dodać, że w ustawieniach mamy 108 MP, co daje nam zdjęcia o rozdzielczości aż 12000 x 9024 o wadze aż 21 MB – dlaczego producent się tym nie chwali, tego nie wiem.
Obok niego znalazło się miejsce na kamerę 5 MP zapewniającą szerokie pole widzenia, aparat makro, który pozwoli na uchwycenie drobnych detali oraz aparat do pomiaru głębi ostrości umożliwiający dostosowanie stopnia rozmycia tła. Nieco gorzej wypada natomiast szeroki kąt. Owszem zdjęcia nadal są ładne, ale już nieco mniej szczegółowe i widać zmianę koloru względem obiektywu głównego – nieco zmieniony balans bieli (bardziej ciepłe kolory).
A jak wypada tryb nocny (Scena Nocna)? Tutaj również będziemy zadowoleni z powstałych kadrów, chociaż czasami lekko nieostrymi. Dlatego też warto czasami zabrać ze sobą statyw.
W ostatecznym rozrachunku jednak aparat daje radę i na pewno sprawdzi się w codziennym użytkowaniu czy podczas zbierania ujęć z naszych podróży.
A oto kilka fotek z tego telefonu.:
Nie zabrakło też materiału wideo rejestrowanego w jakości FHD (1080p) przy 30 kl./s. Nie odbiegają one znacząco od jakości zaprezentowanych zdjęć.


