Udało się połączyć urządzenia? No to nie pozostaje nic innego jak włączyć naszą ulubioną muzykę. I tutaj… powiem szczerze, aż mnie zatkało… Ten głośnik gra po prostu świetnie. Czysto, wyraźnie, donośnie i z dobrze wyczuwalnymi basami (one są naprawdę świetne!). Mało tego nie tylko wyczuwalnymi, ale wręcz widocznymi. Boczne membrany wręcz skaczą w rytm muzyki, a im większe uderzenie, tym skaczą bardziej. Zresztą zobaczcie sami:
Producent podkreśla, że Huawei Sound Joy został stworzony we współpracy z francuską firmą Devialet i wykorzystuje innowacyjną technologię Speaker Active Matching (SAM®), która dostosowuje wyjściowy sygnał do charakterystyki urządzenia, co sprawia, że dźwięk jest czysty, głęboki i bardziej szczegółowy. Nowy głośnik bazuje na dwuzakresowym, złożonym z 4 elementów systemie audio, w tym głośniku wysokotonowym i głośniku odpowiadającym za średnie i niskie tony. Dzięki zastosowaniu charakterystycznej konfiguracji Push-Push, para przeciwstawnych membran biernych zapewnia perfekcyjne tłumienie drgań. Co sprawia, że podczas odtwarzania muzyki z dużą głośnością, amplituda basu w głośniku zachowuje stabilność.
I tak też jest w rzeczywistości. Każda muzyka jaką włączyłam brzmiała świetnie. Czy to kawałki rozrywkowe, czy to mocniejsze brzmienie czy nawet muzyka klasyczna. HUAWEI Sound Joy na pewno rozkręci nie jedną imprezę w domu czy w plenerze. Z racji, że jest bardzo poręczny i niewielki, to na pewno znajdzie się na niego miejsce w plecaku czy torebce. Możemy zabrać go na plażę, rower, wypad w góry czy po prostu na piknik u sąsiadów.
Nie będzie też problemu z czasem działania, gdyż testowane urządzenie otrzymało bardzo pojemną baterię – 8800 mAh (wartość znamionowa), która ma wystarczyć nawet na 26 godzin ciągłego odtwarzania muzyki. Przyznam, że nie udało mi się słuchać przez tyle godzin w jednym ciągu, ale bawiłam się nim już dobre ponad tydzień i ładowarki szukałam na razie tylko raz. Czyli bez problemu możemy go zabrać np. na weekend pod namiot czy imprezę do rana. A gdy tylko zabraknie mu mocy, to po 10 minutach ładowania posłuży nam przez ok. 1h ciągłego odtwarzania, a po 3h uzupełni baterię do 100%. Głośnik otrzymał szybkie ładowanie 40 W.
Również przeskakiwanie pomiędzy urządzeniami nie sprawiało żadnego problemu. Możemy również połączyć np. telefon z BT wykorzystując NFC.
Test Huawei Sound – fajnie wygląda i gra
Szkoda tylko, że nie udało mi się połączyć dwóch głośników i sprawdzić wersję stereo, bo zapewne będzie co posłuchać.
Urządzenie również świetnie się spisze jako głośnik podczas telekonferencji. Ja wykorzystałam go tak kilka razy i spisał się niemalże wzorowo. Moi rozmówcy dobrze mnie słyszeli, a ja ich. Jedyny problem jaki napotkałam, to nie do końca chciał współgrać z aplikacją Teams czy Skype. Próba kliknięcia na mikrofon nie powodowała jego wyciszenia. Spodziewałabym się, że pod przyciskiem mikrofonu będzie nie tylko wywołanie asystenta głosoweg, ale również możliwość wyciczenia mikrofonu w trakcie telekonferencji, a tak nie jest.
Nie udało mi się również wykorzystać głośnika podczas rozmów telefonicznych. Przełączało mnie na telefon, a głośnik odłączało.
Miłym dodatkiem jest również możliwość podłączenia HUAWEI Sound Joy do aplikacji AI Life, w której możemy:
- Zaktualizować oprogramowanie
- Podejrzeć % naładowania baterii
- Ustawić głośność
- Włączyć efekty świetlne
- Ustawić konfigurację BT oraz zasady bezpieczeństwa przy połączeniu, zarządzać sparowanymi urządzeniami
- Zaplanować czas wyłączenia (nigdy, po 15 minutach, po 30 minutach, po 1 godzinie)
- Przejrzeć podręcznik użytkownika (aktualnie w języku angielskim)
- Wybrać 1 z 3 gotowych efektów dźwiękowych (Hi-FI, Wokal, Devialet SPACE – w ostatnim można czasami usłyszeć skaczącą membranę)
- Ustawić basy w zakresie -6dB, + 6 dB


