Po otwarciu klapy komputera naszym oczom ukaże się równie minimalistyczne wnętrze (czarne ramki z tworzywa wokół ekranu oraz srebrne, aluminiowe wykończenie wokół klawiatury).
Acer Swift 1 wyposażono w ekran 14 cali, który został otoczony standardowymi ramkami. Testowany model otrzymał matrycę LCD bez panelu dotykowego o rozdzielczości Full HD – 1920×1080 i odświeżaniu 60 Hz. Jest on bardzo czytelny, obraz jest wyraźny i pełny szczegółów z dobrze odwzorowanymi kolorami. Komfortowo można na nim pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami, oglądać filmy czy przeglądać ulubione strony WWW. Z racji matowej matrycy to i praca na dworze nie będzie dla niego problemem.
Warto tutaj wspomnieć jeszcze, że nad ekranem, umieszczono również kamerę o rozdzielczości 0,9 Mpix (1280×720). Jakość obrazu nie należy do najlepszych. Powiedziałabym wręcz, że jest bardzo przeciętna, ale powinna wystarczyć do prowadzenie telekonferencji np. przez Teams, a co za tym idzie sprawdzi się również podczas pracy czy nauki zdalnej.
Do dyspozycji mamy standardową klawiaturę laptopową w układzie QWERTY z niewielkim skokiem. W codziennym użytkowaniu klawiatura ta spisuje się bardzo dobrze – jest wygodna, a pisanie na niej dużej ilości tekstu nie sprawia żadnych problemów.
Pod klawiaturą umieszczono dosyć duży Touchpad o wymiarach 6,5 x 10,5 cm, który działa jak najbardziej poprawnie. Nie mam uwag co do jego działania. Bez problemu możemy pracować na laptopie bez użycia myszki.
Wyłącznik umieszczono w prawym górnym rogu w rzędzie z klawiszami funkcyjnymi. Do dyspozycji mamy również czytnik linii papilarnych, który umieszczono tuż po klawiaturą po prawej stronie. Sam czytnik działa chociaż mam wrażenie, że nie do końca idealnie. Dosyć często musiałam przyłożyć z 2-3 razy palec zanim załapał. Nie znajdziemy w nim funkcji Windows Hello, a przynajmniej w wersji, która trafiła do mnie na testy nie mogłam uruchomić tej funkcji.

Na dolnej stronie laptopa od strony przodu znajdziemy głośniki stereo. Po jednym na każdym boku, bliżej przodu. Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna, a co najważniejsze nic nie trzeszczy i całkowicie wystarczająca do codziennego użytkowania. Nie jest to jednak sprzęt dla melomanów.


