Test Xiaomi Redmi Buds 3 lite – do pracy i rekreacji

Etui nowych Redmi Buds 3 lite jest bardzo niewielkie i lekkie o kształcie spłaszczonego jajka. Jego wymiary to 60 × 46 × 23,7 mm, a waga bez słuchawek w środku, to zaledwie 36 g. W całości zostało wykonane z lekkiego tworzywa sztucznego w kolorze czarnym. Nie znajdziemy na nim żadnych ozdobień poza błyszczącym napisem Redmi.

Same pudełeczko jest sztywne i nic się w nim nie ugina, a nawias dobrze pracuje. Zatem słuchawki w nich umieszczone powinny bez problemu przetrwać bezpiecznie nawet bardziej intensywne podróże w naszych kieszeniach czy plecakach. Z racji, że mimo wszystko jest to tworzywo sztuczne, to nie wrzucałabym ich z kluczami czy ostrymi narzędziami. Bardzo łatwo można go porysować.

Na etui oprócz niewielkiej diody (informuje o naładowaniu baterii) znajdziemy również gniazdo USB umieszczone na dole, które służy do ładowania baterii. Nie znajdziemy tutaj żadnych dodatkowych przycisków. I tutaj duże zaskoczenie. W opakowaniu nie znajdziemy kabla do ładowania. O niego musimy zadbać sami. Z jednej strony w dzisiejszych czasach każdy ma już przynajmniej kilka takich kabli, z drugiej jednak strony rozumiem brak ładowarki, ale brak kabla już nie do końca.

Po otwarciu etui (służy ono również do ładowania) naszym oczom ukarzą się dwie bardzo niewielkie słuchawki o bardzo niewielkiej wadze. Ich wymiary to 24,5 × 16,7 × 24,6 mm, a waga zaledwie 4,2g. Wyjęcie ich z pudełeczka jest bardzo proste i szybkie. One również zostały wykonane z lekkiego tworzywa sztucznego w kolorze czarnym (matowym). Na końcówkach umieszczono gładkie i błyszczące płytki dotykowe również w kolorze czarnym, które służą do sterowania naszym zestawem.

Xiaomi Redmi Buds 3 Lite
Xiaomi Redmi Buds 3 Lite

Bardzo ciekawym dodatkiem są gumowe zaczepy, które nakładamy na słuchawki, a które sprawiają, że małe pchełki dobrze dopasowują się do naszego ucha. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Mamy do wyboru dwa rozmiary S i M. Ponadto możemy wymienić same gumowe końcówki na jeden z 3 wymiarów: S, M i L. Zatem każdy powinien bez problemu dobrać swój rozmiar. Podczas użytkowania słuchawki siedziały w uchu i ani drgnęły – nawet podczas intensywnych ruchów głową. To dobra wiadomość dla sportowców, którzy wykonują gwałtowne ruchy. Zatem spokojnie można je zabrać na siłownie czy biegi. Nie odczułam też nadmiernego dyskomfortu czy ucisku.

Recenzja Redmi Buds 3 Pro – towarzysz podróży

Sam zestaw prezentuje się jak najbardziej OK (chociaż bez większych emocji) w tej klasie cenowej. Trzeba to mieć na uwadze, bo nie jest to wysokiej klasy plastik. Nie mniej wszystko jest ładnie spasowane, nic nie odstaje, nic się nie ugina czy nie pojawiają się jakieś ostre krawędzie. Pod kątem wykonania nie można im nic zarzucić.

Co ważne słuchawki otrzymały klasę wodoodporności IP54. Zatem nie powinien im zaszkodzić nasz pot, drobne zachlapanie czy kurz. Pamiętajmy jednak, że nie są wodoszczelne i nie nadają się do pływania w basenie czy zabrania pod prysznic.

Gdy przestaniemy je używać, to wystarczy włożyć słuchawki do etui, które dzięki magnesom idealnie podtrzymuje je w środku.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej